Pomimo obfitych opadów deszczu w Jeleniej Górze trwa naprawa dróg. Dziś (07.06) pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej uzupełniali ubytki na ulicach Korczaka, Norwida, Chełmońskiego, Złotniczej, Paderewskiego oraz Wyszyńskiego.
W strugach deszczu i wyposażeni w dmuchawę do liści walczyli z ubytkami w drogach pracownicy jeleniogórskiego MPGK. Ten dość niecodzienny widok uwiecznił na filmie jeden z mieszkańców :
Nie jestem ekspertem w kwestii budowy dróg ale osuszanie podczas deszczu dziur DMUCHAWĄ do liści i wylewanie asfaltu na mokre dziury sprawi że ile ten asfalt tam będzie? Dzień? Może tydzień? A to nie można zerwać wszystkiego i wylać wielki kwadrat? Ten zakręt jest dla naszych majstrów wyjątkowo ciężki do zrobienia skoro od ponad 10 lat nie mogą sobie z nim poradzić. DRAMAT, choć szacunek za pomysłowość z dmuchawą – skomentował autor nagrania.
Reklama
Na komentarz szybko odpowiedziało MPGK tłumacząc zaistniałą sytuację natłokiem pracy i koniecznością wcześniejszego zamówienia masy bitumicznej.
Naprawdę potrafimy sprawdzić prognozę pogody, dlatego na dziś zamówiliśmy tylko 5 ton. Zamówienie trzeba określić dzień, czasem kilka dni wcześniej. Mieliśmy nadzieję, że zdążymy przed deszczem. Nie udało się. Dla porównania, w zeszłym tygodniu zamawialiśmy dziennie 16 ton masy. Tona masy kosztuje z transportem kilkaset złotych. Jeśli jej nie wyrobimy, nadaje się do wyrzucenia po kilku godzinach. Mieliśmy do wyboru wyrobić masę do końca, w deszczu lub wyrzucić. Zalepić te kilka dziur, zresztą na prośbę mieszkańców, albo patrzeć jak dalej pomstują na to feralne miejsce – odpowiada MPGK.
Reklama
Jak zapewnia MPGK codziennie z ubytkami w drogach walczy kilkunastu pracowników. Liczba miejsc zgłaszanych do naprawy każdego dnia przekracza kilkadziesiąt i stale rośnie. Tylko dziś uzupełniane były ubytki na ul. Korczaka, Norwida, Chełmońskiego, Złotniczej, Paderewskiego oraz Wyszyńskiego. Ta pierwsza doczeka się gruntownej naprawy po otwarciu Al. Wojska Polskiego.
# W strugach deszczu łatali ul. Wyszyńskiego w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łużniaku jaki mundrych inaczej zatrudniasz. Gratuluję. Właśnie przegrales wybory do ratusza swoim partyjnym funflom.
Cała ta spółka mpgk to kpina jeden pracuje reszta stoi tam dalej jak za PRL kierowca jest od prowadzanie auta a nie od roboty ,woza się tymi busami po mieście po 2 osoby tracą paliwo żenada, przechowalnia kolesi luzniak
Mnie się tam podoba ta robota. Widać gospodarskie podejście i odwagę. To nie to co zrywanie świeżego asfaltu ze ścieżki rowerowej przy Al. Wojska Polskiego.
Jak wiemy nie jest to rzadka praktyka, tak więc skąd zdziwienie w MPGK, że co dnia jest tyle zgłoszeń? Przecież to już przy "łataniu" się rozpada...
cyt.:"Polska to taki dziki kraj..."
moze to sa ukraincy u nich takie standardy to codziennosc
Polak potrafi
Reszta niewyrobionej masy bitumicznej została wyrzucona przez tych geniuszy na placu po dawnej Florze. Widziałem osobiście z okna jak to dziś po "skończonej robocie" utylizowali poprzez wywalenie za garażami. Z kolei ich pojazdy parkują przy każdej takiej akcji na okolicznych chodnikach powodując zapadanie i niszczenie nawierzchni z kostki betonowej. Następnym razem na miejsce zostanie wezwana policja, bo straż miejska tych roboli kryje i niewiele w tej sprawie robi. Policja podlega pod ministerstwo, a nie pod Łużniaka, więc jest szansa, że przynajmniej oni nie spartolą swojej roboty i posypią się mandaty dla kierowców z MPGK.
Niedawno łatali dziury na starej ul. Paderewskiego , łatki zachowały się około tygodnia , po co taka pozoracja pracy ? czy ktoś to sprawdza? Jak oni mają płacone ? Od dziury , czy od ulicy , czy od tony lepiszcza
W tym mieście są sami fachowcy od drogownictwa. Jeden mądrzejszy od drugiego, szkoda że tylko w internecie.
że zacytuję klasyka........... to jest miś na miarę naszych czasów...........
Bardzo dobra robota.
Wiecie co Wy chyba nie macie co robić w życiu, tylko potraficie wszystkich krytykować!!! Popatrzcie na siebie co wy robicie. Cwaniaki jeden z drugim. Chłopaki robią co im każą i mają zlecone. Nie macie roboty to proszę do zakładu się zgłosić na pewno znajdą dla was miejsce i Pokażecie jak wy byście pracowali! Bo każdy w buzi jest dobry i w internecie. Amen
Cyrk, żenada no ale mpgk sami fachowcy a zarząd polituj się nad nimi twórco tego świata
Ostatnio naprawiali chodnik na ulicy Podchorążych koło urzedu pracy 6 ludzi 2 auta koparka u ubytek w chodniku 1m² .
Łużniaku jaki mundrych inaczej zatrudniasz. Gratuluję. Właśnie przegrales wybory do ratusza swoim partyjnym funflom.
Cała ta spółka mpgk to kpina jeden pracuje reszta stoi tam dalej jak za PRL kierowca jest od prowadzanie auta a nie od roboty ,woza się tymi busami po mieście po 2 osoby tracą paliwo żenada, przechowalnia kolesi luzniak
Mnie się tam podoba ta robota. Widać gospodarskie podejście i odwagę. To nie to co zrywanie świeżego asfaltu ze ścieżki rowerowej przy Al. Wojska Polskiego.