Droga nr 366 Piechowice - Jelenia Góra (Sobieszów). Filmik z dnia dzisiejszego tj. 07.01.2020 otrzymany od naszego czytelnika. Jak widać pojazd zatrzymał się dosłownie kilka centymetrów przed stojącymi na drodze zwierzętami. Na szczęście w tym przypadku nikomu nic się nie stało.
Dziki, łosie, jelenie i sarny w okresie zimowym są częstymi gośćmi na naszych drogach. Zwierzęta wychodzą z lasu, by między innymi zlizywać sól, która jest ich przysmakiem i zarazem źródłem mikroelementów. Stwarzają przy tym wszystkim kierowcom bardzo duże zagrożenie, szczególnie kiedy jedziemy po śliskiej nawierzchni. Jedyna rada dla wszystkich zmotoryzowanych to zdjęcie nogi z gazu. Po zderzeniu z sarną, jeleniem lub dzikiem o odszkodowaniu praktycznie możemy zapomnieć.
Uwaga na zwierzęta na drodze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Codziennie tak jest, czy nie mogli by założyć siatki-po drugiej stronie i tak nie ma lasu. Nawet jak się jedzie 40 km/godz to taki zwierzak jak wskoczy na maskę to tragedia.
Takie jest prawo przyrody .
Największe zagrożenie to bezmózgowcy kierowcy.
Łosie u nas, niemożliwe, choć są tacy ale za kółkiem.
Ja na tym odcinku drogi, dwa razy już spotkałem stadko saren i jeleni w ilości ok. 30 sztuk, gdy przebiegały przez drogę.
Czesc. Czy łosie u nas wystepuja?
UWAGA! w SAMYM CENTRUM GRASUJA WILKI!!!!!!!!!!
Miałem podobną sytuację pomiędzy starymi płytkami Macaroniary a stacją paliw w Piechowicach. Noga z gazu. Innej rady nie ma.
To jest normalne na tej drodze.
Ja jeszcze spotkałam dziki
Czy uciekając przed nimi wlazłas na drzewo tracąc przy tym cnotę?
Na tej drodze to norma.
Codziennie tak jest, czy nie mogli by założyć siatki-po drugiej stronie i tak nie ma lasu. Nawet jak się jedzie 40 km/godz to taki zwierzak jak wskoczy na maskę to tragedia.
Takie jest prawo przyrody .
Największe zagrożenie to bezmózgowcy kierowcy.
Łosie u nas, niemożliwe, choć są tacy ale za kółkiem.