Reklama

Śmierć na karkonoskim szlaku. GOPR podsumował bardzo trudny weekend

Miniony weekend w Karkonoszach i Górach Izerskich był wyjątkowo pracowity dla ratowników GOPR. Doszło do serii interwencji związanych z urazami turystów, akcjami poszukiwawczymi oraz nagłym zatrzymaniem krążenia na szlaku prowadzącym w kierunku Przełęczy Karkonoskiej. Mimo ogromnego zaangażowania świadków zdarzenia i służb ratunkowych, życia 50-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

Ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR interweniowali w wielu miejscach regionu. Jedna z akcji prowadzona była w rejonie Kotła Łomniczki, gdzie konieczna była ewakuacja kobiety z urazem nogi. Poszkodowaną transportowano w specjalistycznych noszach typu Kong. Pomocy udzielano również na niebieskim szlaku w okolicach Rówienki oraz powyżej Świątyni Wang, gdzie urazu ręki doznała 9-letnia dziewczynka.

Równolegle trwały działania medyczne przy Strzesze Akademickiej. Tam ratownicy zostali wezwani do 30-letniego mężczyzny z podejrzeniem udaru. W międzyczasie prowadzono także mobilizację sił w rejonie Skalnika po zgłoszeniu zaginięcia biwakowicza. Ostatecznie mężczyzna odnalazł się samodzielnie i akcję zakończono bezpiecznie.

Reklama

Najtragiczniejsze zdarzenie miało miejsce w sobotę na niebieskim szlaku prowadzącym w stronę Przełęczy Karkonoskiej. O godzinie 12:04 służby otrzymały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia u 50-letniego turysty.

Na miejsce natychmiast zadysponowano ratowników GOPR, zespół Pogotowia Ratunkowego z Jeleniej Góry oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Ratownik 13. Pomimo szybkiej reakcji i długiej walki o życie mężczyzny, nie udało się go uratować.

Ratownicy podkreślają jednak, że ogromne znaczenie miała postawa osób znajdujących się na miejscu jeszcze przed ich przybyciem. Znajomy poszkodowanego szybko rozpoznał objawy nagłego zatrzymania krążenia, a grupa turystów przez kilkanaście minut prowadziła resuscytację krążeniowo-oddechową.

Reklama

GOPR zaznacza, że właśnie takie reakcje świadków zdarzeń tworzą pierwsze i najważniejsze ogniwo tzw. łańcucha przeżycia. W górach, gdzie czas dotarcia służb bywa wydłużony przez trudny teren, umiejętność udzielenia pierwszej pomocy może decydować o czyimś życiu.

Śmierć na karkonoskim szlaku. GOPR podsumował bardzo trudny weekend

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/06/2026 12:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości