Zgodnie z planem, 1 września rozbrzmiał pierwszy dzwonek w szkołach podstawowych w Piechowicach. Ze względów bezpieczeństwa zrezygnowano z uroczystej inauguracji, a uczniowie musieli przestrzegać procedur bezpieczeństwa.
W obu piechowickich szkołach podstawowych naukę w roku szkolnym 2020/2021 podejmie 380 uczniów (260 w SP1 i 120 w SP2). Z powodu panującej epidemii COVID-19 nie było uroczystej inauguracji, apelu, powitań czy tradycyjnych, przygotowywanych przez uczniów akademii. Zamiast tego, zgodnie z zaleceniami Państwowej Inspekcji Sanitarnej, wprowadzono restrykcyjne procedury mające zapewnić uczniom bezpieczeństwo.
W tym roku nie będzie oficjalnych uroczystości. Uczniowie zostaną przywitani przez nauczycieli w salach lekcyjnych według ustalonego wcześniej harmonogramu, tak aby uniknąć większych skupisk uczniów na korytarzach. Szkoła jest przygotowana na przyjęcie uczniów zgodnie z wytycznymi, ponadto dzięki pomocy strażaków sale lekcyjne jak i pomieszczenia znajdujące się w szkole zostały poddane ozonowaniu – mówi Monika Filuś, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Piechowicach.
Reklama
Uczniowie „jedynki” przed wejściem do budynku mieli mierzoną temperaturę. Później obowiązkowa dezynfekcja rąk i marsz prosto do sali, gdzie można było odetchnąć i ściągnąć maseczkę. Nie ma bowiem nakazu noszenia maseczek w sali lekcyjnej – jest to indywidualna decyzja rodziców i opiekunów uczniów. Podobnie było w Szkole Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II.
Aby uniknąć zgromadzeń uczniów, wchodzą oni do szkoły trzema odrębnymi wejściami. Mamy środki dezynfekujące i środki czystości. Restrykcyjne zasady bezpieczeństwa będą obowiązywać także od jutra kiedy rozpoczną się właściwe zajęcia. Po pierwsze zlikwidowaliśmy całkowicie migrację pomiędzy klasami. Uczniowie zostaną przypisani do jednej sali, w której będą odbywali zajęcia w ciągu całego dnia. Każdy uczeń będzie posiadał własny stolik. Starsi uczniowie będą wchodzić do budynku od strony boiska, a Ci objęci systemem edukacji wczesnoszkolnej – głównym wejściem. Również podczas przerw wyodrębnione zostały sektory dla uczniów – na parterze klasy 1-3, na pierwszym piętrze klasy 6, a 4 i 7 w pierwszej części holu. Jeżeli będą sprzyjające warunki postaramy się spędzać przerwy na boisku szkolnym, tak żeby klasy mogły zostać wywietrzone i zdezynfekowane – tłumaczy Elżbieta Piątkiewicz – Pałka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Piechowicach.
Reklama
Maluchy w tym roku wyjątkowo będą zaczynały zajęcia wcześniej, bo już od 7:45. Mają też w innym czasie przerwy niż klasy 4-8, żeby uniknąć spotykania się grup uczniów. Także świetlica będzie pracować według odrębnego harmonogramu – tłumaczy Monika Filuś, dyrektor SP1.
Co w przypadku wykrycia zakażenia koronawirusem wśród uczniów lub pracowników szkoły?
Wtedy mamy obowiązek powiadomić Sanepid oraz rodziców. Mamy przygotowane pomieszczenie gdzie taki uczeń będzie czekał do przyjazdu rodzica lub opiekuna. Jeżeli zakażenie zostanie wykryte i potwierdzone to będzie izolowana tylko jedna klasa, której uczniowie przejdą w tryb edukacji zdalnej. Liczymy na zrozumienie rodziców i na wzajemną współpracę – mówi dyrektor SP2.
Reklama

# Rozpoczęcie roku szkolnego w cieniu koronawirusa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ogarnia mnie przerażenie jak widzę dzieci w tych kagańcach .Ozonowanie klas?następna paranoja ,małe covidki siedziały pół roku na lampach i ścianach żeby skoczyć na dzieci.I jeszcze te mierzenie temperatury,stresujecie tylko dzieci.Ludzie ogarnijcie się, manipulują wami jak chcą.
Mnie też ogarnia przerażenie... gdy czytam komentarze takich "facebookowych mędrców" jak Ty.
Kup se blaszke i jeb n i j się w czaszkę. Takim idio t kom życzę koronki dla całej familii.
A te SP2 jest w ogóle potrzebne. Dyrekcja się tam nieźle panoszy a Pan od wf jest teraz ponoć pan nie od wf tylko chyba psychologiem
kto zapłacił za ozonowanie sal ktore przez ostatnie pół roku stały puste? Chyba ktos kto podjął taką decyzje jest niespełna władz umysłowych
Czytaj tekst ze zrozumieniem. Jak krowie na rowie jest napisane że przy pomocy strażaków.
Dzieci już wola zdalne nauczanie, w szkole nr 6 w cieplicach dzieci poruszają się na przerwach w maseczkach a raczej trudno nazwać to poruszaniem się ponieważ na przerwach mają siedzieć jak psy pod swoją klasa i nigdzie nie chodzić jestem jeszcze ciekawy czy z toalety będą mogły korzystać to jest jakaś paranoja robią że szkół więzienia dzieci w tych szkołach będą się dusić więc nauczyciele niech pomarzą o dobrych stopniach u dzieci to dla nich dopiero stres
..... moje dziecko chodzi do szkoły podstawowej,ja osobiście nie godzę się na żadne maseczki,ale co mam poradzić ja jedna przeciwko całemu porąbanemu systemowi. Szkoda mi dzieciaków,to będzie koszmar jakiś.
ogranicz transport publiczny - proponują spacer lub rower hehehehe już widzę, jak w jesienną ulewę o 7 rano rodzice ciągną z buta dzieci do szkoły przez pół miasta....
Kowidjanie spoceni ze strachu, a można by normalnie bez tego cyrku jak co roku.
Ogarnia mnie przerażenie jak widzę dzieci w tych kagańcach .Ozonowanie klas?następna paranoja ,małe covidki siedziały pół roku na lampach i ścianach żeby skoczyć na dzieci.I jeszcze te mierzenie temperatury,stresujecie tylko dzieci.Ludzie ogarnijcie się, manipulują wami jak chcą.
Mnie też ogarnia przerażenie... gdy czytam komentarze takich "facebookowych mędrców" jak Ty.
Kup se blaszke i jeb n i j się w czaszkę. Takim idio t kom życzę koronki dla całej familii.