Marzec 2026 roku przyniósł historyczny wynik dla Kolei Dolnośląskich. Z usług regionalnego przewoźnika skorzystało dokładnie 2 526 096 pasażerów. To najlepszy miesięczny rezultat w historii spółki i wyraźny sygnał, że kolej regionalna na Dolnym Śląsku przestała być alternatywą – staje się pierwszym wyborem.
W porównaniu z poprzednim rekordem – październikiem ubiegłego roku – liczba podróżnych wzrosła o ponad 6 procent, czyli o około 152 tysiące osób. Jeszcze mocniej wygląda zestawienie z lutym 2026 roku: tu mówimy już o skoku rzędu 16 procent, co przekłada się na dodatkowe około 357 tysięcy pasażerów w ciągu jednego miesiąca. Takie dynamiki w transporcie publicznym nie zdarzają się przypadkiem.
Za tym wynikiem stoi dość prosta, choć kosztowna logika: tabor + infrastruktura = pasażer. Samorząd województwa wraz ze spółką od lat konsekwentnie inwestują w nowe pociągi i rozwój siatki połączeń. Efekty zaczynają być widoczne gołym okiem – nie tylko w statystykach, ale też na peronach.
Kluczową rolę odgrywają tu środki unijne. Na rozwój samego taboru kolejowego na Dolnym Śląsku przeznaczono ponad 1,6 miliarda złotych z funduszy europejskich. To nie są „miękkie” projekty ani kampanie wizerunkowe, tylko bardzo konkretne zakupy, które bezpośrednio przekładają się na komfort i dostępność transportu.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już pod koniec 2026 roku Koleje Dolnośląskie będą dysponować flotą 108 pociągów. Co istotne, aż 101 z nich zostało lub zostanie zakupionych przy wsparciu środków unijnych. To pokazuje skalę uzależnienia tego rozwoju od finansowania zewnętrznego – i jednocześnie tłumaczy tempo zmian.
Pytanie, które wisi nad tym sukcesem, jest dość oczywiste: czy za wzrostem liczby pasażerów nadąży infrastruktura liniowa? Bo nowe pociągi to jedno, ale przepustowość torów, remonty i organizacja ruchu to drugie. Bez tego nawet najlepszy tabor zacznie się „korkować” na szlakach.
Na razie jednak Koleje Dolnośląskie jadą na fali. A liczby z marca pokazują jasno – mieszkańcy regionu coraz częściej wybierają kolej nie dlatego, że muszą, tylko dlatego, że zwyczajnie im się to opłaca.
Rekordowy miesiąc Kolei Dolnośląskich. Ponad 2,5 mln pasażerów w marcu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe jak to się rozkłada po całym województwie, pewnie 95% z tego to aglomeracja Wrocka...
Skorzystaj z pociągu KD to sam się dowiesz. Kto jeździ ten wie.
A da sie dojechać z Jeleniej do Bolesławca bo chyba nie
Ciekawe jak to się rozkłada po całym województwie, pewnie 95% z tego to aglomeracja Wrocka...
Skorzystaj z pociągu KD to sam się dowiesz. Kto jeździ ten wie.
A da sie dojechać z Jeleniej do Bolesławca bo chyba nie