W sobotę (30.01) ratownicy karkonoskiej grupy GOPR ewakuowali znajdujących się na szycie Karkonoszy turystów. Jednym z nich był amator popularnego w ostatnim czasie "górskiego morsowania".
Tego dnia na Śnieżce panowały ekstremalne warunki - silny wiatr i odczuwalna temperatura dochodząca do -26 stopni Celsjusza.
W godzinach popołudniowych ratownicy z sekcji Karpacz zostali rozdysponowani do turysty na szczycie Śnieżki. Z powodu ogólnego wyczerpania oraz problemów z orientacją przestrzenną, turysta nie był w stanie kontynuować marszu - czytamy na profilu facebookowym GOPR Karkonosze.
Ratownicy szybko dotarli do poszkodowanego i rozpoczęli ewakuację. Po drodze natknęli się jednak na amatora "górskiego morsowania" .
Okazało się, że osoba ta źle oszacowała swoje możliwości w kontekście panujących ciężkich warunków, co doprowadziło bezpośrednio do poważnego wyziębienia - relacjonuje GOPR Karkonosze.
Po zabezpieczeniu poszkodowanych zostali oni ewakuowani prosto do stacji.
# Ratownicy GOPR ewakuowali amatora górskiego morsowania
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dowalać kary za akcję to inni by się czegoś nauczyli
Karać jeszcze raz sowicie karać dzbanów
Wystawiać wysokie rachunki za głupotę . Ratownicy są od nieszczęśliwych wypadków, a nie na potrzeby idiotów.
To jest nawet bez motyki na słońce.
Tyle sie w tym roku trabi o idiotach paradujacych na golasa i tym jak sie koncza tego typu zabawy i nic... Szkoda slow, chcial sie pochwalic wsrod znajomych odwaga a narobil sobie tylko siary
Sa tacy ludzie co wszystko zrobią żeby wrzucić zdiecie na fb tak zwane frajerskie paznokcie
Ale po co ściągać takiego z gór..? Przecież on lubi zimno! Ja rozumiem - Hartujesz organizm, natrzyj się śniegiem. Cały rok stosuj zimne kąpiele, wchodź na kilka minut do strumienia... Ale ŁAZIĆ W SAMYCH GACIACH PO GÓRACH, PRZY -26 I WIETRZE - to kretynizm!
Uważam, że ratownicy górscy powinni mieć na wyposażeniu pałkę teleskopową. Kilka pał na gołe plecy wróciłoby morsowi rozum, orientację w terenie i przywróciło właściwą temperaturę ciała.
Jakby p. Janka z Babiej Góry zapłaciła za akcję ratowniczą to innym by się odechciało morsować a tak to kasa idzie na idiotów którzy myślą że się na wszystko uodpornią kosztem innych... bo przecież ktoś im pomoże(?!)
Dowalać kary za akcję to inni by się czegoś nauczyli
Karać jeszcze raz sowicie karać dzbanów
Wystawiać wysokie rachunki za głupotę . Ratownicy są od nieszczęśliwych wypadków, a nie na potrzeby idiotów.