Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów zrzeszająca właścicieli stacji kontroli pojazdów, zapowiada na dzisiaj protest. Część stacji czasowo będzie nieczynna.
Dziś odbywa się ogólnopolski protest kolejnej grupy zawodowej. Tym razem na ulice Warszawy wyszli diagności i właściciele diagnostycznych stacji kontrolo pojazdów. Problemem jest brak waloryzacji cennika badań technicznych, który od 18 lat jest na tym samym poziomie. Przy obecnej drożyźnie dla wielu stacji diagnostycznych oznacza bankructwo. Tylko w ostatnim czasie w całym kraju zostało zamkniętych 150 stacji diagnostycznych.
Środowiska nie stać powoli na wypłaty wynagrodzenia, na podwyżki, a rośnie inflacja i koszty życia. Grozi nam zamknięcie stacji - mówi Błażek Kowalski, diagnosta.
Reklama
Niestety cennik jaki oferują stacje diagnostyczne za badania techniczne regulowany jest urzędowo przez państwo przez co cena badania od 18 lat pozostaje na tym samym poziomie.
Podobnie jak w Korei płn ceny pozostają od wielu lat niezmienne. Niestety strat nikt nie chce nam zrekompensować, a rząd ma to w głębokim poważaniu. Około 20% klientów pyta nas o cenę licząc, że mogą zapłacić już więcej. Są zdziwieni - dodaje B. Kowalski.
Według diagnostów cena za badanie techniczne musiałaby wynosić ok. 150 złotych.
źródło : http://Muzyczneradio.pl
# Protest diagnostów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
,,Około 20% klientów pyta nas o cenę licząc, że mogą zapłacić już więcej. Są zdziwieni - dodaje B. Kowalski." xD
Zdziwiony. Ty nie powtarzaj, ino mnie przetłumacz na nasze. Bo nie nadanżam.
Ja bym płacił nawet i 300, żeby tylko zawsze podbili ;-)
jak dasz 300 to na pewno ci podbiją
Jak im źle to do niemca na szparagi.
No najlepszy jest mały karakan w skodzie tam jak pojedziesz nówką z salonu to i tak Ci coś znajdzie ! Tak jakby chciał wyłudzić coś od klienta
Diagności ;dlaczego tyle złomu jeździ? Zwłaszcza busy ,ale osobowych połatanych na taśmę sporo . Dlaczego czarny Mustang jeździ bez tłumików po Cieplcach i ryczy ,Jak by bylo ORMO to dawno by go złapali.
,,Około 20% klientów pyta nas o cenę licząc, że mogą zapłacić już więcej. Są zdziwieni - dodaje B. Kowalski." xD
Zdziwiony. Ty nie powtarzaj, ino mnie przetłumacz na nasze. Bo nie nadanżam.
Ja bym płacił nawet i 300, żeby tylko zawsze podbili ;-)