Reklama

Planowe zwycięstwo Włókniarza Mirsk z Hutnikiem Pieńsk w XXV kolejce klasy okręgowej.

25/05/2014 17:54

Kolejne spotkanie Włókniarza z zespołem z dolnej półki klasy okręgowej planowo zakończyło się zwycięstwem mirszczan ale bramki udało się liderowi strzelić dopiero w drugiej części gry, chociaż w pierwszej odsłonie okazje też były ale zabrakło dokładności. Goście w swoim składzie awizowali zawodników z III-cio ligową przeszłością ale niewiele im to pomogło i zapewne do końca będą musieli walczyć o swój byt w okręgówce.

Boisko w Mirsku po kilkugodzinnych, miejscami intensywnych przedmeczowych opadach deszczu było bardzo szybkie, a dodatkowo w kilku miejscach pojawiły się też zastoiny wodne ale nie wpływały one specjalnie na grę obu zespołów. Tradycyjnie pierwszą okazję stworzyli sobie miejscowi, w 8 minucie Jarek Wichowski po indywidualnym rajdzie i minięciu kilku przeciwników znalazał się sam przez Kizymą, ale fatalnie przestrzelił. Goście odpowiedzieli w 14 minucie strzałem Kotelnickiego z rzutu wolnego, z którym Marcin Krawczyk nie miał najmniejszych problemów. Chwilę później ponownie Wicher mógł wyprowadzić Włókniarza na prowadzenie ale jego strzał głową odbił się tylko od poprzeczki. Kolejną szansę na gola miał Bartek Morzecki, który po prostopadłym podaniu od Wichra minimalnie chybił. Goście skupiali się głównie na defensywie i próbach kontrataku ale dosyć mizernie im to wychodziło.

Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego akcentu miejscowych. W 49 minucie pokazową klepkę kilku zawodników Włókniarza celnym strzałem do bramki wykończył Jarek Wichowski. Goście nie otrząsnęli się jeszcze a było już 2:0, w 55 minucie udaną dobitką po strzale Dawida Grygla popisał się Jacek Jasiński. Goście w tej cześci gry tylko raz mocniej zagrozili bramce Włókniarza i ponownie za sprawą stałego fragmentu gry. W 63 minucie strzał z rzutu wolnego Sicińskiego minimalnie ominął spojenie bramki gospodarzy. W 70 minucie po rzucie wolnym dla miejscowych gola na raty zdobył Adam Kowalski, za pierwszym razem trafił w mur ale już dobitka znalazła drogę do siatki. Całości dopełnił najlepszy tego dnia na murawie Jacek Jasiński, który w 79 minucie uderzył z woleja, a piłka kozłując wpadła tuż przy słupku obok rozpaczliwie interweniującego Kizymy.          


WŁÓKNIARZ - HUTNIK PIEŃSK  4:0 (0:0)

Bramki: 1:0 - Wichowski (49), 2:0 - J. Jasiński (55), 3:0 - Kowalski (70), 4:0 - J. Jasiński (79). Żółte kartki: Sz. Morzecki, J. Jasiński oraz Czarnecki, Kizyma, Szal, Gwara. Sędziował: Łukasz Nalepa. Widzów: 150.

Włókniarz: M. Krawczyk - P. Grygiel, P. Niemienionek (33. Ł. Niemienionek), Kowalski, Juźwik (84. Kieryluk) - J. Jasiński, Sz. Morzecki (73. Badura), Wichowski, D. Grygiel (73. J. Niemienionek) - B. Morzecki (73. P. Chlabicz), M. Chlabicz (81. Ł. Krawczyk).

Hutnik: Kizyma - Linka, Szal, Duszyński, Gwara (84. Olejniczak) - Jenczyk (78. Kuczyk), Kotelnicki, Siciński, Kikut - Czarnecki (46. Łagowski), Kowal.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2014-05-28 20:29:30

    LEŚNIK OSIECZNICA-HUTNIK PIEŃSK 2:3

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do ubeka wyzej - niezalogowany 2014-05-25 23:01:00

    jaki ty cwaniak jesteś...ale tylko pewnie przez kabelki...PEWNIE JESTEŚ JAKIMŚ NURKIEM Z WIOCHY...widać ze z cb taki znawca i ekspert piłki noznej bo nawet nie znasz prostych pojęć lub nie wiesz co to jest przenosnia imbecylu...po za tym pewnie wielkim piłkarzem jesteś ale bez żadnych podstaw bo na wiosce to pewnie tylko krowy nie moga ci odebrać piłki...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do autora - niezalogowany 2014-05-25 19:33:40

    "boisko...() było bardzo szybkie" gdzie dobiegło te boisko? z jaką prędkością? ktoś zmierzył czas? ....................

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości