Reklama

Pierwsza zawodowa porażka Bodziocha

11/07/2020 12:26

Z pewnością nie tak wyobrażał sobie swoje siódme starcie na zawodowym ringu Kamil Bodzioch. Wczoraj (10 lipca) na gali Tymex Boxing Night 12 w Pionkach jeleniogórzanin przegrał już w 1 rundzie z Marcinem Siwym.

Pomysłodawcą walki był jeden z użytkowników Twittera, który zaproponował, by podczas Gali Tymex Boxing Night 12 w Pionkach zmierzyli się dwaj niepokonani dotychczas pięściarze wagi ciężkiej. Spontaniczny pomysł szybko zyskał poparcie, przygotowano nawet specjalny pas „Mistrza Polskiego Twittera”.

Walka już od samego początku wzbudzała spore emocje, a zawodnicy nie szczędzili sobie mocnych ciosów. Te głównie padały na korpus, i jedno z takich uderzeń mocno osłabiło Kamila. Jeleniogórzanin padł na deski lecz po chwili był już w stanie kontynuować pojedynek. Niestety, doświadczony rywal szybko zwietrzył szansę i zasypał ukrywającego się za podwójną gardą Bodziocha gradem ciosów. Sędzia ringowy zdecydował się (być może zbyt pochopnie) przerwać pojedynek i pierwsza zawodowa porażka Bodziocha stała się faktem.

Reklama

Uważam, że sędzia przerwał walkę zbyt wcześnie. Nie mnie to jednak oceniać, to nie moja praca. Być może dojdzie do rewanżu – komentował na gorąco po walce Bodzioch.

Pozostaje wyciągnąć wnioski i wyjść z tego doświadczenia silniejszym. Z pewnością Kamil nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Trzymamy kciuki!

fot. Tymex Boxing Promotion

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-11 14:30:26

    tam też dzban szpilka opluł kibica.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JW - niezalogowany 2020-07-11 15:16:57

    Jak za wcześnie. Przegrał zasłużenie i powinien podziękować ringowemu, że mu trochę zdrowia oszczedzil!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-11 15:25:40

    Już dawno mówiłem że jak Kamil trafi na kumatego to padnie . Niestety styl uliczny nie zawsze sprawdza się w ringu . Generalnie dwóch naszych chłopaków ma kiepskich trenerów . Oskara trener po prostu zepsuł , jak oglądałem jego ostatnią walkę to nie wierzyłem co ten chłopak robi . Zamiast trzymać gościa dużo mniejszego od siebie na dystans i okładać tak jak to potrafi i pokazał już nie raz , to pchał się nie wiedzieć po co do półdystansu gdzie nie dorównywał szybkością mniejszemu . Skupianie się na okładaniu dołów w cztero rundowej walce też było pozbawione sensu . Chłopaki całym serduchem z wami , ale zmieńcie trenerów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości