Nie każdy bohater nosi mundur. W województwie dolnośląskim mieszka 1348 osób, które faktycznie oddały swoje komórki macierzyste lub szpik, ratując życie chorych na nowotwory krwi.
Dzięki ich bezinteresownej decyzji pacjenci z całego świata dostali szansę na zdrowie i powrót do bliskich. 13 października obchodzimy ich święto - Ogólnopolski Dzień Dawcy Szpiku.
W Polsce w bazie Fundacji DKMS zarejestrowało się już ponad 2,1 miliona osób, z czego 183 746 pochodzi z Dolnego Śląska. To ogromna liczba ludzi gotowych bezinteresownie pomóc, gdy ktoś po drugiej stronie potrzebuje dawcy.
Jedną z nich jest Sandra Jaworowicz, dawczyni z Dolnego Śląska. Gdy odebrała telefon z Fundacji DKMS, bez wahania potwierdziła chęć pomocy. - To ogromna radość i wzruszenie. Móc podarować komuś życie to coś, czego się nie zapomina - mówi. Komórki macierzyste oddała z krwi obwodowej - metoda jest bezpieczna i przypomina dłuższe oddawanie krwi.
Rejestracja w bazie DKMS jest prosta i bezpłatna. Wystarczy wejść na www.dkms.pl, zamówić pakiet rejestracyjny i wykonać wymaz z policzka. Całość zajmuje zaledwie kilka minut, a może uratować życie drugiego człowieka.
Co 40 minut ktoś w Polsce dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi. Dla wielu z nich jedynym ratunkiem jest przeszczepienie szpiku od dawcy niespokrewnionego. A znalezienie zgodnej osoby to jak „szukanie igły w stogu siana”.
Fundacja DKMS działa w Polsce od 2008 roku. Dzięki niej już ponad 15 tysięcy Polaków oddało swoje komórki macierzyste, dając pacjentom na całym świecie drugą szansę na życie.
Czasem, by uratować czyjeś życie, wystarczy kilka minut i decyzja, że chce się pomóc.
# Oni naprawdę ratują życie. Dolnoślązacy wśród dawców szpiku, którzy podarowali innym drugą szansę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze