W dniu 8 kwietnia odbyła się LIII Sesja Rady Miejskiej Jeleniej Góry dotycząca Term Cieplickich.Po realizacji, czas na rozliczenie z błędów, opóźnień i tego jak obiekt funkcjonuje. Do prezydenta Marcina Zawiły radni kierowali pytania o zawartość wody termalnej w basenach, ilość spraw sądowych wynikłych w trakcie trwania realizacji projektu, dlaczego kwota inwestycji wzrosła aż o kilkanaście milionów złotych w stosunku do początkowej kwoty.
Nikt nie chce robić czarnego PR Termom Cieplickim. Mówimy o nieprawidłowościach procesu inwestycyjnego. Wykazano straty miasta, a Pan prezydent nie widzi żadnego problemu. Bardzo dobrze, że Termy funkcjonują, trzeba zrobić wszystko aby chętnych do korzystania było coraz więcej, ale nie możemy dopuścić do niewyjaśnienia przekroczenia budżetu na ten projekt o 14 mln złotych – trzeba być głupim żeby tego nie wyjaśnić - powiedział Krzysztof Mróz.
Oliwer Kubicki – Zgadzam się ze wszystkimi radnymi, którzy twierdzą, że nie jesteśmy sądem ani prokuraturą i nie będziemy dzisiaj wydawać wyroku. Jesteśmy ciałem politycznym, który musi ponieść odpowiedzialność za tą inwestycję. W ciągu dwóch lat zwłoki straciliśmy 400 tys. klientów, to jest 5 mln złotych przychodu,600 tys. złotych to dzierżawa, 10 mln złotych straciliśmy na zwiększonych kosztach inwestycji.
W imieniu prezydenta miasta odpowiada Jerzy Łużniak – Mam nadzieję, że będę na tyle dokładny że państwa zadowolę. Wiedzieliśmy od samego początku, że dana firma nie wykona odpowiednich zadań, bo jest w upadłości. Różnice kosztów początkowych do ostatecznej kwoty to według nas 7 mln złotych na tej inwestycji. Firmy składają oferty o najniższych cenach w przetargu, a nuż się uda – a niestety wychodzi inaczej i stąd biorą się różnice. Jeśli chodzi o sprawy sądowe mamy cztery procesy dotyczące Term Cieplickich. Na resztę będziemy starali się odpowiedzieć pisemnie.
Krzysztof Mróz – Ta inwestycja od samego początku była prowadzona w sposób skandaliczny. Czasami szukamy kwoty 50 tys. złotych żeby zrobić toaletę w szkole, tymczasem gdzieś ucieka kilka milionów złotych. Miało być 42, wyszło 60 mln złotych – ile można by wykonać inwestycji gdyby to było zrealizowane zgodnie z umowami i przepisami. To jest skandal.
Nie rozumiem tak prowadzonej dyskusji. Przewodniczący komisji rewizyjnej nie jest w stanie wycenić tak naprawdę kosztów. Ja mam kilka pytań dotyczących uściśleń protokołu. Od kiedy inspektor nadzoru wpisuje w dzienniku budowy problemy na inwestycji. Fizycznie, w którym miesiącu to zostało wpisane? Kolejna rzecz, odnośnie aneksów, które były zawierane - czy przekazano państwu dokumenty źródłowe dotyczące decyzji które podjęto o podpisanie konkretnych aneksów – to nie są decyzje padające w jakiejś tam restauracji. One powinny być poprzedzone analizami. Wiem że komisja rewizyjna nie dodarła do tych dokumentów – nadmienił Miłosz Sajnog.
Ja tutaj zauważyłem jeszcze jedną rzecz. Według informacji pana przewodniczącego Gajewskiego w 2010 pojawiają się pierwsze informacje o kłopotach z płatnościami, a następnie w 2011 wykonawca schodzi z placu budowy, tymczasem proszę państwa 28 lutego 2012 prezydent miasta Jeleniej Góry nie informując Rady Miejskiej podsuwa nam do głosowania uchwałę o powołanie o spółki Termy Cieplickie. Tym samym nie przedstawia nam faktów o których - jak mniemam – miał pojęcie, bo wiedział o tym, chyba że pan prezydent nie ma kontroli co się w mieście dzieje. Krótko mówiąc podsunął nam pod nos uchwałę, która naraziła miasto na straty. W związku z tym co usłyszeliśmy, uważam że powinniśmy zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa – podsumował Rafał Piotr Szymański.
Całość materiału na strimeo.tv
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze