Motocyklowe Karkonosze już po raz kolejny zaprosiły najmłodszych mieszkańców Jeleniej Góry na Moto Dzień Dziecka. Nie brakowało atrakcji.
Główną atrakcją były oczywiście motocykle. Wśród ok. 110 maszyn jakie stanęły na Placu Ratuszowym nie brakowało perełek.
Są motocykle turystyczne, szosowe, ścigacze, nieco starsze jak i te całkiem nowe, a więc niemal wszystkie jakie poruszają się na co dzień na drogach naszej kotliny i nie tylko - wyliczał Jarosław Przybylski z Motocyklowych Karkonoszy.
W wydarzenie włączyli się także strażacy. Druhowie z OSP Sosnówka udostępnili tzw. drabinę, dzięki czemu każdy chętny mógł obejrzeć motocykle niemal z lotu ptaka. Swoje wozy zaprezentowali także strażacy z Jeżowa Sudeckiego i Mysłowa. Miasto Jelenia Góra ufundowało dmuchany plac zabaw, a udostępniło stanowiska gastronomiczne z watą cukrową i popcornem - bez limitu!
Już tradycyjnie motocykliści odwiedzili najbardziej potrzebujące dzieci.
Odwiedzimy domy dziecka a także oddział dziecięcy pediatrii w Jeleniej Górze. Jedziemy tam, żeby umilić dzieciom czas, mamy także dla nich podarunki - dodaje Jarosław Przybylski. Motocykliści są z reguły postrzegani jako tzw. "dawcy organów" lub drogowi szaleńcy. My chcemy udowodnić, że motocykliści mają także wielkie serca i są w stanie zrobić wiele dla dzieci. Bierzemy udział w wielu tego typu eventach i dzieci zazwyczaj są bardzo szczęśliwe. Radość tych dzieci jest dla nas największym podziękowaniem.
Reklama
# MotoDzień Dziecka na Placu Ratuszowym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czy był ktoś z pasjonatów motoryzacji draiver klab ?
Brawo brawo brawo. Oby więcej takich akcji. Jesteście wielcy.
czy był ktoś z pasjonatów motoryzacji draiver klab ?
Brawo brawo brawo. Oby więcej takich akcji. Jesteście wielcy.