Potrzebne było aż 8 godzin negocjacji z policją, aby zmusić do poddania się 61-letnią kobietę, która wczoraj (13.01) strzeliła z broni czarnoprochowej by przepłoszyć jednego z pracowników wodociągów.
O sprawie informowaliśmy wczoraj. 61-letnia kobieta z nieustalonych przyczyn oddała strzał z broni czarnoprochowej, by przepłoszyć jednego z pracowników wodociągów, który wykonywał prace na terenie zamieszkiwanym przez kobietę.
Kobieta oddała strzał w powietrze, a następnie groziła pracownikom wodociągów, którzy na terenie działki na której ona pomieszkiwała wykonywali prace. Mężczyźni o zdarzeniu poinformowali policję. Kobieta zabarykadowała się w przyczepie kempingowej, a następnie nie chciała jej opuścić. Jeleniogórscy policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na miejsce skierowano policyjnych negocjatorów. Rozmowy z kobietą trwały kilka godzin. Policjantom udało się nakłonić kobietę do dobrowolnego opuszczenia przyczepy. W tej chwili funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia – mówiła dla Muzycznego Radia podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
Reklama
Kobieta po zatrzymaniu została przekazana pod opiekę lekarzy. O jej losie zadecyduje Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze. Kobieta ta jest dobrze znana policji.
fot. Myzyczneradio.pl
# Kobieta, która strzelała do pracowników wodociągów w rękach policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki region takie Kobiety Mafii.
Ta pani została niejednokrotnie zaatakowana i pobita przez pracowników KSWiK w przeszłości. Ponadto nielegalnie i wbrew jej woli przekopali wodociąg przez jej działkę w 2009 roku. Nie zdziwił bym się, że w tym wszystkim macza też palce kłamliwy wójt Podgórzyna, Mirosław Kalata, przeciwko któremu toczyło się referendum nieufności za inne jego sprawki. Kto poznał tych bandziorów z KSWiK nie powinien się dziwić reakcji pani Marioli. Chcą ją zniechęcić na wszystkie sposoby i przejąć jej własność na swoją korzyść, a poza tym boją się, że ich nielegalne działalności wyjdą na jaw. Także mam informacje, że i policja z Karpacza jest z nimi po części związana. Tak że ich ataki uchodzą im na razie na sucho, a panią Mariolę się za obronę własnego życia i zdrowia dalej nęka. Życzę pani Marioli wytrwania i dużo siły w walce z tymi bandziorami!
Jaki Dziki Zachód, taka Calamity Jane
Jednego nie rozumiem. Czyli ta droga leśna prowadząca od zabudowań do lasu doliną Husyckie Kąty jak i te powyżej znajdujące się ujęcie wody pitnej, należą te działki do tej pani? Przecież ta pani grozi niemal śmiercią każdą napotkaną tam osobę i to dzieje się już od ok. 10 lat. I co z tego że ją zatrzymali jak za kilkadziesiąt godzin ponownie ją wypuszczą i zaś od nowa ta szopka. Jestem ciekaw czy ta broń zostanie jej odebrana.
Broń czarnoprochowa wyprodukowana przed 1885 r. lub aktualna replika takiej jest w Polsce legalna. Można nawet ją nosić przy sobie w miejscach publicznych.
Wszelkie organa i właściciele przyległych gruntów, mają problem tam gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Róbta tak dalej.
Ostra babeczka, jak ją wypuszczą to wpadnę do niej na kawkę i ciasto :D
Obyś nie poczęstowała Cię czym innym
Jak zwykle pewne osoby na komentarzach tą panią krytykują nie znając jej charakteru, ja osobiście ją też nie znam. Ale pamiętajcie że każdy kij ma zawsze dwa końce i po jednej stronie jak i po drugiej stronie jest ukryta prawda albo fałsz. Chcę coś wam powiedzieć, bo właśnie się dowiedziałem gdzie ta pani mieszka i którą ma działkę, ale nie o to mi chodzi. Ta pani występowała w programie, "Sprawa dla reportera". I mówiła w tym programie że w jej ocenie, lokalny układ za bezcen chce przejąć jej ziemię a to dlatego ze ktoś nią cały czas nęka by za grosze sprzedała tą ziemię. I niestety pomimo ze takiej sytuacji ja nie widziałem to ja osobiście się z tym zgadzam co ta pani powiedziała do TV i musiało mieć takowe miejsce. Być może jej teraz odbiło że teraz strzela, wygania ludzi z pod swojej posesji z drogi, jak jest zdruzgotana tym że pewne osoby od jakiegoś czasu ją męczą. Ale od początku. Tak się składa że widziałem jakieś 4 lata wstecz, pierwsze plany zagospodarowania tego terenu, gdzie lezy działka tej pani. Na jej działce miała powstać początkowa stacja wyciągu narciarskiego, stok narciarski i obok parking. To od tego pana co miał budować kompleks narciarski w Sosnówce a Górny Miłków miał być połączony z tymi wyciągami w Sosnówce. Nie wiem, bo teraz nie śledzę tego ale plany do tego czasu się chyba zmieniły?, układ wyciągów które miały powstać w tym miejscu na jej działce. Co nie zmienia faktu, że ci źli ludzie pewne osoby powiązane bardzo blisko z urzędem gminy, tą panią zapewne męczyły żeby za bezcen odsprzedała tą ziemię. Mogę się domyślać że nie tylko ta działka wchodziła w rachubę. Mieli też nękać ludzi z górnej Sosnówki by za grosze wydębić od nich ziemię w okolicach tych wyciągów które miały powstać. Czy ci źli ludzie to robili dalej? nie wiem, ale byli bliscy tego. Takie są fakty. Dotyczy się to też szkoły w Sosnówce która jest z tym powiązana, gdzie pewna osoba już ubzdurała by tam znajdował się ośrodek sportowy?, więc dlatego był taki szum o likwidacji tejże szkoły, a wójt nagminnie łamał przepisy. Póki co im się jeszcze nie udało, ale za rok wójt i jego spółka zapewne dalej będą męczyć dzieci i rodziców z tej szkoły by ich pogonić, zobaczymy. W tym urzędzie się dzieje bardzo źle, a raczej się działo, bo nie wiem czy sytuacja w gminie się poprawiła, gdzie sam wójt był wpatrzony w tego pana od tych wyciągów. Gmina za grosze sprzedała mu kilka działek pod te wyciągi, nie obchodzi mnie to, mógł temu panu ko koleżeńsku oddać za półdarmo, a może jak by te wyciągi powstały to region by odżył?. Ale boli mnie to że robią to po trupach do celu i przede wszystkim nieuczciwie. Gminą i publicznymi pieniędzmi rządzą się włodarze tak jakby to były ich własne pieniądze, tak to wcześniej wyglądało, czy zmieniło się na dobre? wątpliwe.. Tutaj należało by sprawdzić jakie osoby nękały lub jeszcze męczą tą panią, być może od tego dlatego tak zwariowała?.
Jeśli jak sam piszesz , stan psychiczny tej kobiety odbiega od normy i nie szanuje ona zasad współżycia społecznego, to należy ją izolować.
No i dobrze jej ziemia niech strzela też bym strzelał jak by ktoś chciał mi zabrać tak sobie dla swoich potrzeb moja działkę popieram kobietę niech broni swoich rzeczy inaczej odbiorą jej wszystko myśleli że stara baba się wystraszy i ucieknie a to się zdziwili
Nie no jasne jak coś w telewizorni powiedzą to przecież musi być prawda! Szkoda że społeczeństwo daje się 'programować" prze propagandę pokazywana w tv bądź chwytliwych tytułach wiadomości na FB czy innych portalach ???? Sprawa dla reportera, tam nasza kochana niemra nagadała głupot żeby się wybielić :) może i ktoś chce zagarnąć jej ziemię ale sama narobiła tam syfu. Spytajcie sąsiadów zanim będziecie jej bronić :) odkąd się sprowadziła stwarzała tylko problemów a swoje ziemię chyba moczem oznaczała jak pies bo stan faktyczny różni się z tym w jej głowie :)
I tak się kończą bezsensowne przepisy, które pozwalają posiadać broń czarnoprochową bez zezwolenia... Czanoprochowcy ostatni bastion sprawiedliwości, mogą posiadać broń bez pozwolenia i badań psychologicznych aż się prosi o tragedię
Teraz do niej postrzelac...
Broń CP tylko na pozwolenie. Koniec samowolki. Juz niedługo nowelizacja .....
Zewolenia*
Co poniektórzy tutaj nie mają pojęcia o czym piszą. Ta Pani jest chora psychicznie! Jest to człowiek, który z pewnością nie powinien żyć w społeczności. Byłam przekonana o tym, że wydarzy się jakaś tragedia i wtedy dopiero zabiorą naszą kochaną sąsiadkę, która walczyła o wszystko i ze wszystkimi. O wyczynach tej kobiety możnaby napisać nie jedną książkę, a podpisał by ją każdy, kto miał "przyjemność" poznać Panią F.
Moze pora zaczac szanowac czyjes prawo, nie tylko swoje
Ta pani została niejednokrotnie zaatakowana i pobita przez pracowników KSWiK w przeszłości. Ponadto nielegalnie i wbrew jej woli przekopali wodociąg przez jej działkę w 2009 roku. Nie zdziwił bym się, że w tym wszystkim macza też palce kłamliwy wójt Podgórzyna, Mirosław Kalata, przeciwko któremu toczyło się referendum nieufności za inne jego sprawki. Kto poznał tych bandziorów z KSWiK nie powinien się dziwić reakcji pani Marioli. Chcą ją zniechęcić na wszystkie sposoby i przejąć jej własność na swoją korzyść, a poza tym boją się, że ich nielegalne działalności wyjdą na jaw. Także mam informacje, że i policja z Karpacza jest z nimi po części związana. Tak że ich ataki uchodzą im na razie na sucho, a panią Mariolę się za obronę własnego życia i zdrowia dalej nęka. Życzę pani Marioli wytrwania i dużo siły w walce z tymi bandziorami!
A skąd takie informacje? Bezpośrednio od tej Pani? Owszem wojna ta w Miłkowie toczy się już od kilku lat, ale nie wina Raczej leży po dwóch stronach,aż tego co mówią sąsiedzi tej Pani, od momentu, gdy tylko się sprowadziła, stwarzała problemy. Wiele razy pracownicy kswik nie mogli przejechać i musieli wzywać policję. Pracownicy kswik w żaden sposób nie są winni zaistniałej sytuacji, ponieważ muszą wykonywać swoją pracę i jeździć w ten teren. A co do wójta, czy Maczał w tym palce nie wiem,ale bym się nie zdziwiła. To na jakich zasadach pracuje urząd gminy w Podgórzynie zostawia do życzenia,a najgorsze jest to,że na taką dobrowolke ma zezwolenie bo nikt nic z tym nie robi. Działają poza prawem i myślą, że wszystko im wolno.mam nadzieję, że nie długo to się skończy, a Ludzie się obudzą, ponieważ w planach jest kolejną zadłużenie gminy,na grube miliony
Jaki region takie Kobiety Mafii.
Ta pani została niejednokrotnie zaatakowana i pobita przez pracowników KSWiK w przeszłości. Ponadto nielegalnie i wbrew jej woli przekopali wodociąg przez jej działkę w 2009 roku. Nie zdziwił bym się, że w tym wszystkim macza też palce kłamliwy wójt Podgórzyna, Mirosław Kalata, przeciwko któremu toczyło się referendum nieufności za inne jego sprawki. Kto poznał tych bandziorów z KSWiK nie powinien się dziwić reakcji pani Marioli. Chcą ją zniechęcić na wszystkie sposoby i przejąć jej własność na swoją korzyść, a poza tym boją się, że ich nielegalne działalności wyjdą na jaw. Także mam informacje, że i policja z Karpacza jest z nimi po części związana. Tak że ich ataki uchodzą im na razie na sucho, a panią Mariolę się za obronę własnego życia i zdrowia dalej nęka. Życzę pani Marioli wytrwania i dużo siły w walce z tymi bandziorami!
Jaki Dziki Zachód, taka Calamity Jane