W sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Piechowicach po raz kolejny z najmłodszymi mieszkańcami miasta spotkał się wyjątkowy gość.
6 grudnia to wyjątkowa data w kalendarzu każdego dziecka. To właśnie w tym dniu wspominamy postać św. Mikołaja - biskupa, obdarzanego przez najmłodszych szczególną sympatią. Jego postać przybliżył podczas spotkań z uczniami przedszkoli i szkół podstawowych proboszcz Ryszard Soroka z parafii pw. św. Antoniego Padewskiego.
- Rodzice św. Mikołaja zginęli, gdy był jeszcze bardzo młody. Po zamożnym ojcu odziedziczył spory majątek, który postanowił przeznaczyć na pomoc najbardziej potrzebującym i ubogim. A robił to w taki sposób by zachować pełną anonimowość - nie szukał poklasku. Podrzucał podarki, często woreczki z pieniędzmi tym, którzy najbardziej tego potrzebowali - opowiadał ks. Ryszard Soroka.
Miejscowy proboszcz chciał utrwalić dzieciom w głowie jedno przesłanie - należy czynić dobro. Później przyszedł czas na spotkanie ze św. Mikołajem. Najpierw obdarował on prezentami dzieci z Piechowic i maluszki z Przedszkoli Samorządowych nr 1 i nr 2. Później spotkał się z uczniami klas I-III Szkół Podstawowych nr 1 i nr 2, a na końcu z grupą starszaków i średniaków ze wspomnianych wcześniej przedszkoli.
- Udało nam się przygotować 400 paczek. Pomogli nam w tym radni Rady Miejskiej w Piechowicach, a także darczyńcy : Apteka nad Kamienną, stacja paliw Muller w Piechowicach, hurtownia SIM, apteka Arnika, MOPS w Piechowicach oraz oczywiście Urząd Miasta w Piechowicach. Choinki dostarczył Zakład Usług Komunalnych, a ich przystrojenie to dzieło uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 i Przedszkola Samorządowego nr 2 - wymienia Anna Szalej z Urzędu Miasta w Piechowicach.
Św. Mikołaj obiecał, że odwiedzi najmłodszych mieszkańców Piechowic również w przyszłym roku.
# Mikołaj odwiedził dzieci z Piechowic
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech proboszcz powie dlaczego nie byl na potrzebie ks. Mariana. Taka miłość bliźniego? ??z ambony co innego a w życiu co innego. Czy to nie przypadkiem hipokryzja? ?
Niech proboszcz powie dlaczego nie byl na potrzebie ks. Mariana. Taka miłość bliźniego? ??z ambony co innego a w życiu co innego. Czy to nie przypadkiem hipokryzja? ?