Sąsiadka wezwała policję, bo para mieszkająca obok niej zachowywała się zbyt głośno. Interwencja szybko przerodziła się w awanturę. Wszystko się nagrało, a my publikujemy oświadczenie policji.
Do jednego z mieszkań w Złotoryi został wezwany patrol policji. Sąsiadka twierdziła, że para mieszkająca obok niej zachowuje się bardzo głośno. Policjanci, którzy przybyli na miejsce rozpoczęli interwencję, która szybko zmieniła się w awanturę. Mężczyzna wszystko nagrał telefonem.
Interwencja policjantów w Złotoryi stała się hitem internetu. Swoisty reportaż na jej temat zrobił nawet wideobloger Zbigniew Stonoga.
Po tym jak nagranie z interwencji trafiło do internetu złotoryjska policja wystosowała oświadczenie w sprawie zajścia. Oto jego treść:
W związku z nierzetelnymi i niepotwierdzonymi informacjami na temat interwencji przeprowadzonej w Złotoryi w dniu 31 sierpnia 2023 roku, które pojawiły się w social mediach i na jednym z legnickich portali informacyjnych, należy zaznaczyć, że w tym dniu, po godzinie 1 w nocy, funkcjonariusze interweniowali w jednym z mieszkań, w związku z otrzymanym wcześniej zgłoszeniem dotyczącym zakłócania spoczynku nocnego. Gdy policjanci dotarli na miejsce, będąc na korytarzu, potwierdzili dobiegającą ze wskazanego mieszkania bardzo głośną muzykę i rozmowy przebywających tam osób. Drzwi otworzyła młoda kobieta, która w związku z interwencją poprosiła mundurowych o wejście do mieszkania.
Kobieta potwierdza ten fakt na opublikowanym w social mediach nagraniu, które jednak przedstawia jedynie wycinek przeprowadzanej interwencji. Nie doszło w tym przypadku do siłowego lub nieuprawnionego wejścia do mieszkania przez interweniujących funkcjonariuszy. Policjanci weszli do lokalu za zgodą i wyraźnym przyzwoleniem kobiety.
ReklamaMundurowi poinformowali kobietę, że przyjechali, ponieważ otrzymali zgłoszenie od lokatorów budynku, którym przeszkadzała głośna muzyka i rozmowy dobiegające z ich mieszkania. Wytłumaczyli, że takie zachowanie wyczerpuje znamiona wykroczenia opisanego w art. 51 § 1 kodeksu wykroczeń. Następnie mundurowi przystąpili do czynności legitymowania kobiety i pozostałych osób przebywających w mieszkaniu. Kobieta odmówiła podania danych osobowych, wobec czego policjanci poinformowali ją o popełnieniu przez nią wykroczenia z art. 65 § 2 kodeksu wykroczeń i w przypadku dalszej odmowy podania danych osobowych możliwości jej zatrzymania na podstawie art. 45 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia oraz doprowadzeniu jej do jednostki Policji celem ustalenia oraz potwierdzenia jej danych.
Policjanci wielokrotnie wzywali kobietę do przekazania danych, jednak stawiała ona opór, reagowała wyzwiskami i wulgaryzmami kierowanymi wobec funkcjonariuszy. Jedna z osób przebywających w mieszkaniu swoim zachowaniem również istotnie utrudniała przeprowadzenie interwencji. Mężczyzna ten wielokrotnie był wzywany przez mundurowych do zachowania zgodnego z prawem i zachowania dystansu od interweniujących policjantów. Był informowany także o możliwości użycia wobec niego środków przymusu bezpośredniego.
ReklamaPonieważ kobieta w dalszym ciągu odmawiała przekazania danych, policjanci podjęli decyzję o doprowadzeniu jej do Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi w celu ustalenia jej tożsamości. W związku z faktem, iż kobieta stosowała bierny, a następnie czynny opór – odpychając interweniującego policjanta, mundurowi użyli wobec niej środków przymusu bezpośredniego powodujących możliwie najniższą dolegliwość ich wykorzystania, czyli siły fizycznej oraz kajdanek na ręce założone z tyłu. Jednakże kobieta starała się uniemożliwić przeprowadzenie tych czynności, wyrywając się.
W pewnym momencie, w wyniku działań kobiety mających na celu utrudnienie wykonywania czynności przez policjantów, górna część garderoby kobiety nieznacznie podsunęła się do góry, odsłaniając fragment tułowia. Kiedy tylko kobieta zwróciła na to uwagę, jeden z policjantów poprawił tę część odzieży.
ReklamaKiedy funkcjonariusze wyprowadzili kobietę z mieszkania na korytarz, przemieszczając się jedynie o kilka metrów od drzwi wejściowych jej lokalu, kobieta zdecydowała, że jednak przekaże mundurowym swoje pełne dane. Po sprawdzeniu ich w policyjnych systemach została zwolniona i poinformowana o sporządzeniu dokumentacji celem skierowania do sądu wniosku o ukaranie, w związku z popełnionymi wykroczeniami z art. 51 § 1, 65 § 2 i 65a kodeksu wykroczeń tj. zakłócanie spokoju i porządku publicznego, nieudzielenie danych podczas czynności legitymowania oraz niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza.
Mężczyzna utrudniający przeprowadzenie interwencji odmówił podania swoich danych osobowych. Wobec czego został poinformowany o skierowaniu wniosku do sądu w związku z popełnionymi przez niego wykroczeniami z art. 65 § 2 i 65a kodeksu wykroczeń tj. nieudzielenie danych podczas czynności legitymowania oraz niestosowanie się do poleceń funkcjonariusza.
ReklamaW celu kompleksowego wyjaśnienia przebiegu i okoliczności tej sprawy oraz w związku z pojawiającymi się na jej temat nierzetelnymi oraz niepotwierdzonymi informacjami - w social mediach oraz na jednym z legnickich portali informacyjnych, Komendant Powiatowy Policji w Złotoryi zlecił wykonanie czynności policyjnym komórkom kontrolnym, które są obecnie kontynuowane. Do chwili obecnej nie wykazały one, aby w trakcie interwencji z dnia 31 sierpnia 2023 roku w jednym z mieszkań na terenie Złotoryi doszło ze strony funkcjonariuszy do naruszenia prawa.
Jednocześnie apelujemy o nierozpowszechnianie informacji, które są nieprawdziwe.
ReklamaPrzypominamy również, że czynność legitymowania jest standardową i obowiązującą funkcjonariuszy procedurą. Osoby lekceważące prawny obowiązek udzielenia danych osobowych policjantom muszą liczyć się z konsekwencjami przewidzianymi w obowiązujących przepisach prawa.
młodszy aspirant Dominika Kwakszys
Komenda Powiatowa Policji w Złotoryi
# Interwencja, która zmieniła się w awanturę. Wszystko się nagrało
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Stonoga co Pan pier....lisz? Tak się zachowuje szanowana młodzież? Stek wyzwisk jakie wyrzuciła z siebie niewątpliwie pozostająca pod wpływem alkoholu Klaudia dość dobrze oddaje charakter tej interwencji. Prawo ma chronić patologię? Jej godność? Ok. Ale w równym stopniu musi chronić i zabezpieczać prawa funkcjonariuszy. A tak wynika z tego że policjanta można zbluzgać i pozostać bezkarnym? Trzeba było podać dane, wylegitymować się i byłoby po sprawie. A stawianie bezmyślnego oporu i cwaniakowanie właśnie tak powinno się kończyć. A jeśli nie nie to zlikwidujmy policję i wszyscy będą szczęśliwi w takiej anarchii.
Dokładnie! Słów brak… funkcjonariusze i tak zbyt długo mieli cierpliwość! Mogła się wylegitymować, przeprosić i po sprawie, a nie bluzgać i wyzywać policjantów, popychać i zachowywać się jak idiotka..tymbardziej, ze widać ze była niezle nagrzana.. wiec nie gadaj stonoga głupot
Do kogo ty piszesz? Przecież to wzorzec patologii. A w PL zbyt dużo ludzi słucha patusów i potem wolność mylona jes z anarchią, warcholstwem i sobiepaństwem.
Amen!
Po pierwszych inwektywach parka powinna być położona na glebie i buzia w ciup. Patologia bez podtekstów politycznych.
Gnębić patusów
Psy skur...
Gdybym ja tam był to po trzech sekundach rozmawiali by z pozycji horyzontalne z rączkami na plecach. Dość anarchii .
Trzeba było zagazować pijaków i patoli. Brawo policja.
Jechać z patologią, i oczywiście stała śpiewka - "Potrzebuję pogotowie", chyba psychiatryczne :)
Panie Stonoga jest Pan cynicznym manipulatorem. Zachowanie tych ludzi jest naganne i Policja jest tutaj zbyt pobłażliwa. Pała przez plecy szybko by tych patoli uspokoiła. Robią po nocy dym a później szukają prawa. Jak ktoś nie snuje zasad to nie powinien ich oczekiwać w stosunku do własnej osoby. Tyle w temacie , brawo Policja tylko stanowczo. Szkoda czasu na takie przekomarzanie, bransolety, pała i na dołek.
Rzeczywiście wielka krzywda pijanym patolom się stała, że Policja zareagowała na burdel urządzamy mieszkańcom bloku w nocy. Po co przestrzegać porządku i szanować prawo do spokoju w nocy dla innych. Teraz hołota i patole rządzą. Prawo mają w dupie!!!!
Patola powinna być spałowana Policja jest zbyt pobłażliwa
Ty tak samo I twoi rodzice
Najpierw cwaniakowała, wyzywała Policjantów, wydzwaniała do sąsiadki zamiast nabrac trochę pokory i przeprosić a potem nagle: „potrzebuje pogotowie”.. do psychiatryka chyba potrzebujesz dziewczyno. Patola czuje się bezkarna i myśli, ze ich prawo nie dotyczy. Pałą po plecach i na dołek. Myślę, że troszkę pokory szybko by nabrała
Tego pseudo stonogę jak spotkam to już bloga nie zrobi. A policja powinna zacząć od gazu, pały po łydach i po 1500zł za zakłócanie ciszy nocnej. I jeszcze telefon nagrywającego powinien spaść i się zepsuć. Mam nadzieję, że ta jessica nie ma i niebędzie miała dzieci.
jak i ty kur...wo
Powinni się cieszyć że to nie USA bo już by leżeli podziurawieni, ten koleś który nagrywał strasznie denerwujący. Dziwię się że policjanci tak długo byli cierpliwi
Nie porównuj pojedynczych sytuacji-interwencji tylko cały system Policji w USA i W PL. Wbrew pozorom z filmików na YT policjanci w USA mają procedury których muszą się trzymać, a w przypadku przekroczenia uprawnień pozywa go Policja z urzędu, i i jest coś takiego jak odpowiedzialność cywilna. W PL nie ma żadnej odpowiedzialności, a w przypadku orzeczonego sądownie przekroczenia uprawnień odszkodowania płacą podatnicy. A po za tym jak to jest że w USA przychodzi do domu funkcjonariusz i ludzie z życzliwością proponują kawę?
Szkoda, że nie myślała o własnej godności przeklinając jak ostatnia menelka, drąc mordę na cały blok w środku nocy i dobijając się do drzwi sąsiadów. Skoro taka pyskata, to w ogóle się nie dziwię, że sąsiedzi nie chcieli się po nocy w dyskusje z nią wdawać, tylko zadzwonili po patrol. A skoro jej kolega jest synem policjanta, to powinien się wstydzić i jeszcze od Ojca po uszach dostać. Co? Niby nie wie, że ciszy nocnej nie wolno naruszać? Nie wie, że obrażanie Policjantów na służbie to wykroczenie? Policjant rentgena w oczach nie ma. Nie wie, że laska bez biustonosza paraduje podczas domówki. Stawiała opór, to ją sprowadzili do parteru. A że ubranie do góry podjechało? Mogła nie cwaniakować, a nie - teraz biedną ofiarę z siebie robi.
Brawo policja. Ale fakt, z dobrego prawa, które ma chronić porządek i wolność z założenia normalnych obywateli korzysta sobie patologia. Tu by się przydał niezły wpier... co poniektórym, bo jak widać na filmie na rozmowę i działania wychowcze już za późno.
Brawo popieram w 100%
Nie lubicie policji patole?Gdybym ja był waszym sąsiadem za takie nocne jazdy sami prosilibyście ich o pomoc.W stodole za miastem tacy jak wy powinni mieszkać i przestańcie się użalać .Sąsiadów waszych mi żal nie was
czytam te wasze wysrywy i zastanawiam sie ile to trzeba z bajora wody napić żeby sapać takie heezje .Po pierwsze wszedł bez nakazu używając siły i podstępu na kwadrat u mnie jak by tak odyebał za to dostal by fiskarsem na dzban . po 2 jakiś odczyt decybeli ze wskazaniem przez bieglego kto lób co było żródłem dźwieku ?? hahaha dzbany wy .. a tak w ogóle jakis ustawowo określony poziom decybeli uznawany jako dokuczliwy po 22 ?? wątpie . hahhaa a jak jest to od jakiego poziomu szumu tła w skali dB ?? HAHAA .. BY MI WNA CHACIE KOGOKOLWIEK TAK POTRAKTOWAŁ .. TO OPRAWIŁ BYM JAK ŚWINIAKA ..
Co najwyżej zesrulkał byś się na rzadko :-) Zglebowany - wołał byś mamę a potem spędził byś kilka miesięcy na bardziej zatłoczonym kwadracie za czynną napaść na policjanta - tak dla ostudzenia temperamentu.
Synuś, za pięć trzecia w nocy! Biegusiem na swoją zmianę w budce parkingowego! Biegusiem!
Ale prostota i niewiedza od ciebie emanuje.
50 dB w nocy, 60 dB w dzień dopuszczalne normy tłumoku.
Takich patusów to tylko paralizatorem pieścić i patrzec czy już dymi
przede wszystkim ciebie idiotko poczekajmy aż komuś się nie spodobasz i wjadą ci na kwadrat.
Jestem pewna, ze Klaudia sama by zadzwoniła na policję, ze ktoś zakłóca ciszę nocną jeśli by miała małe dzieci lub przyszła zmęczona po pracy. A jak nie pracuje to nigdy nie zrozumie drugiego człowieka. Zero empatii dla sąsiadów ani szacunku dla stróżów prawa. Brawo dla policjantów. To widać jak ciężka jest ta praca, przecież to tez jest dla nich obciążeniem oglądać takie rzeczy które świadomie nie chcieli oglądać.
Bez jaj ale ta laska to nie jest żadna kobieta, koło kobiety to ona nawet nie stała, jak dla mnie to ona bardziej wygląda jak zwykła świnia a miejsce świni jest w chlewie. Nie ma co bronić patusiarni, zwykła hołota bawiąca się za pińcetplus (bom im siem należy) i nic więcej. Takich śmierdzieli trzeba separować od normalnego społeczeństwa.
Panie Stonoga co Pan pier....lisz? Tak się zachowuje szanowana młodzież? Stek wyzwisk jakie wyrzuciła z siebie niewątpliwie pozostająca pod wpływem alkoholu Klaudia dość dobrze oddaje charakter tej interwencji. Prawo ma chronić patologię? Jej godność? Ok. Ale w równym stopniu musi chronić i zabezpieczać prawa funkcjonariuszy. A tak wynika z tego że policjanta można zbluzgać i pozostać bezkarnym? Trzeba było podać dane, wylegitymować się i byłoby po sprawie. A stawianie bezmyślnego oporu i cwaniakowanie właśnie tak powinno się kończyć. A jeśli nie nie to zlikwidujmy policję i wszyscy będą szczęśliwi w takiej anarchii.
Dokładnie! Słów brak… funkcjonariusze i tak zbyt długo mieli cierpliwość! Mogła się wylegitymować, przeprosić i po sprawie, a nie bluzgać i wyzywać policjantów, popychać i zachowywać się jak idiotka..tymbardziej, ze widać ze była niezle nagrzana.. wiec nie gadaj stonoga głupot
Do kogo ty piszesz? Przecież to wzorzec patologii. A w PL zbyt dużo ludzi słucha patusów i potem wolność mylona jes z anarchią, warcholstwem i sobiepaństwem.