Intensywne opady deszczu, które przeszły nad miastem w sobotnie popołudnie, spowodowały lokalne podtopienia. Jednym z miejsc, w którym woda dała się we znaki, był parking podziemny Galerii Sudeckiej. Na części jego powierzchni pojawiła się wyraźna warstwa wody, która utrudniała poruszanie się zarówno pieszym, jak i kierowcom.
Woda pojawiła się w alejkach między zaparkowanymi samochodami, jednak nie osiągnęła poziomu zagrażającego pojazdom. Skala zjawiska, choć niewielka, uwidoczniła problemy z odprowadzaniem wody opadowej w obrębie galerii.
Nie są nam znane szczegóły dotyczące przyczyn zalania – może to być efekt niewydolności kanalizacji deszczowej, braku odpływu wody lub spiętrzenia się opadów w krótkim czasie. Brakuje na razie oficjalnego komunikatu ze strony zarządcy obiektu, który mógłby wyjaśnić, czy była to sytuacja incydentalna, czy może problem występujący częściej podczas intensywnych deszczy.
W związku z prognozami zapowiadającymi dalsze opady, sytuacja może się powtórzyć – warto więc zachować ostrożność przy wjeździe do niżej położonych części parkingów, szczególnie w okresach wzmożonych opadów atmosferycznych.
Nie było to jedyne miejsce gdzie pojawiła się woda. Jak informują nas mieszkańcy ulicy Ogińskiego, woda stoi też na jezdni pomiędzy szpitalem a stacją benzynową Moya.
Sobota (dziś): przelotne, ale intensywne opady deszczu. Słupki rtęci pokażą do około 24 °C, przy spadającej temperaturze do 16 °C na noc. Obowiązuje pomarańczowe ostrzeżenie pogodowe przed silnym deszczem i burzami z możliwym gradem, siła wiatru nawet do 60 km/h .
Niedziela 27 lipca: przewidywane przelotne i intensywne opady deszczu, temperatura w ciągu dnia ok. 20 °C, minimalna 13 °C.
Poniedziałek 28 lipca: spodziewane przelotne i intensywne deszcze i chłodniejsza aura – maks. 20 °C, nocą około 12 °C.
Wtorek–środa (29–30 lipca): najpierw słaby deszcz z temp. 20 °C, potem częściowe przejaśnienia i przelotna pogoda z temp. ok. 21 °C.
Czwartek–piątek (31 lipca–1 sierpnia): powtórka z deszczu możliwa – przelotne opady, poranki chłodne: 10–11 °C, dni w okolicach 20–21 °C .
Uwaga! 27-28.07 prognozowane intensywne opady deszczu i burze. Możliwe podtopienia. Nie zbliżaj się do wezbranych rzek. Słuchaj poleceń służb" - komunikat o tej treści Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało w sobotę do mieszkańców 12 województw w tym dolnośląskiego.
Intensywne opady nad Jelenią Górą
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie sytuacje będą po każdych ulewach. Trzeba posprawdzać studzienki na ulicach , są pozatykane trawą która jest po skoszonych trawnikach. Tego nikt nie pilnuje a daję słowo że mam rację. Także jak będą szukać przyczyn zalania parkingu czy np.Ogińskiego to może niech ogarną temat studzienek i tu szukać winnych.
Od kontrolowania stanu studzienek i ich konserwację odpowiada wodnik. Ale znając życie to wodnik będzie się tłumaczyć że "nie ma pieniędzy" i machnie ręką, a rząd nic z tym nie zrobi. Jak zawsze.
Koryta rzek wyglądają jak Brazylijska Dżungla. Wały powodziowe są osłabione bądź uszkodzone. Sztab kryzysowy działa bardziej dla pozoru aby mieszkańcy mieli poczucie że wszystko działa. Przy ostatniej powodzi mieszkańcy czuli się bezradni. A Straż Pożarna ratowała domki miliardera który według mieszkańców przyczynił się do zalania domostw poprzez przekopanie grobli
Jeżeli od sprawdzania studzienek jest Wodnik to może niech dojdą "psim węchem " kto pomaga w zapychaniu tych studzienek.Chodniki ,ścieżki pieszo-rowerowe zaśmiecone taką skoszoną trawą. Nie ma bata !!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Łużniak pieprzony i nie wbił nawet Łopaty po poprzedniej powodzi tylko zgarnia kasę od Bociana na nagrody dla urzędników
Trochę deszczu i eurpejskie poliniaki zejsrali się:) hahaha. O morze deszczu prosimy Cię Panie.
Ci co stracili dorobek życia po ostatniej powodzi wiedzą że jedno to zapewnienia polityków a drugie to prawdziwe realia. Woda płynie zdecydowanie szybciej niż jakiekolwiek działania. Już teraz w miejscach newralgicznych powinny być ustawiane worki z piaskiem a koparki powinny pracować pełną mocą przy udrażnianiu koryt rzek. Wojsko powinno być też w pełnej gotowości i ratować mienie tak jak w 1997.
Przepustowość studzienek nie pomoże gdy poziom rzek wzrośnie ponad stany. Wiedzą to ci których piwnice zostały zalane od spodu. Trzy zbiorniki które służyły do kontrolowania powodzi z września 2024 są uszkodzone i obecnie remontowane. Gdyby przyszła podobna powódź należy sobie uświadomić że wodą z tych trzech wielkich zbiorników wody znalazłaby się na terenach zalanych podnosząc poziom wody zalewając jeszcze więcej terenów miasta. Dlatego mieszkańcy domów nie zalanych w ostatniej powodzi nie mogą spać spokojnie i powinni już teraz myśleć jak zabezpieczyć swoje mieszkania czy domy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Deszcz musi padać bo planeta płonie,a woda gasi ogień ????
"W kamienicy przy Groszowej 47 w Jeleniej Górze w czasie powodzi poważnie uszkodzone zostały m.in. fundamenty, fasada, ściany, tynki, posadzka, sufity, piwnica i inne mniejsze tzw. wspólne części budynku. Jednego z mieszkań na dole w ogóle nie udało się uratować. Wszystko zostało zalane do wysokości pół metra i nadawało się tylko na śmietnik.", "Spychanie odpowiedzialności Z biegiem czasu okazywało się, że... na części wspólne w budynkach wspólnotowych pieniędzy... nie ma. - Od ponad pół roku nasza Wspólnota probuje dotrzec do informacji, gdzie te pieniąde zostaly przekazane, gdzie skladać wnioski i kto jest odpowiedzialny za ich przydział. Mieszkańcy kontaktowali się z urzędem wojewody dolnośląskiego, urzędem miasta w Jeleniej Górze, kancelarią Premiera, MOPS-em i innymi urzędami. Nikt nie potrafił im pomóc, a odpowiedzi na różne pisma zawierają tylko spychanie odpowiedzialności i unikają jakiejkolwiek konkretnej odpowiedzi. Mieszkańcy nie wiedzą już do kogo zwracać się o pomoc. Kamienica jest w zlym stanie - ściany do pewnej wysokości, belki podłogowe na parterze i fundamenty są dalej mokre. Pieniądze otrzymane z ubezpieczenia kamienicy nie wystarczyły nawet na całkowite osuszenie wszystkiego, a tynki wciąż sypią sie grubymi platami przy każdym dotknięciu. Okazuje się, że prawopodobnie przy dzieleniu państwowych pieniędzy na pomoc popowodziową, nie przewidziano wystąpienia takich problemów z częściami wspólnymi kamienic."
"Przez Polskę przechodzi niż genueński, wywołując lokalne podtopienia. W powiecie nyskim, w Kałkowie, przerwany został wał. Droga na odcinku Jarnołtów - Łąka była nieprzejezdna. Z kolei w Głuchołazach chwilowo zamknięto wjazd na most tymczasowy. Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. IMGW ostrzega, że niż znad Słowacji wkroczył już także w inne rejony południowej Polski. RCB wydał alert dla pięciu województw."
Czy u nas w Jelonce ktoś sztab kryzysowy działa?
Woda pojawiła się w alejkach między zaparkowanymi samochodami . Jakim cudem tylko tam?
Takie sytuacje będą po każdych ulewach. Trzeba posprawdzać studzienki na ulicach , są pozatykane trawą która jest po skoszonych trawnikach. Tego nikt nie pilnuje a daję słowo że mam rację. Także jak będą szukać przyczyn zalania parkingu czy np.Ogińskiego to może niech ogarną temat studzienek i tu szukać winnych.
Od kontrolowania stanu studzienek i ich konserwację odpowiada wodnik. Ale znając życie to wodnik będzie się tłumaczyć że "nie ma pieniędzy" i machnie ręką, a rząd nic z tym nie zrobi. Jak zawsze.
Koryta rzek wyglądają jak Brazylijska Dżungla. Wały powodziowe są osłabione bądź uszkodzone. Sztab kryzysowy działa bardziej dla pozoru aby mieszkańcy mieli poczucie że wszystko działa. Przy ostatniej powodzi mieszkańcy czuli się bezradni. A Straż Pożarna ratowała domki miliardera który według mieszkańców przyczynił się do zalania domostw poprzez przekopanie grobli