W nocy z 10 na 11 marca nad kotliną jeleniogórską przeszła gwałtowna wichura. Strażacy interweniowali ponad 40 razy.
Tej nocy wiatr wiał z prędkością nawet 100 km/h. (najmocniej wiało na Śnieżce, gdzie podmuchy osiągały prędkość nawet do 200 km/h). W Jeleniej Górze na jeden z domów przy ul. Pionierskiej spadło drzewo. Do podobnej sytuacjo doszło w Gryfowie Śląskim gdzie spory konar uszkodził dach. Na szczęście w obu przypadkach mieszkańcy nie odnieśli żadnych obrażeń. Jeleniogórscy strażacy w trakcie weekendu wyjeżdżali do działań 44 razy, w tym 33 razy do powalonych drzew i konarów. - Na szczęście wichura nie spowodowała w powiecie większych strat – informuje Krzysztof Zakrzewski, oficer prasowy PSP w Jeleniej Górze.
Niestety na skutek wichury wiele gospodarstw domowych pozostaje bez prądu. W nocy bez energii elektrycznej musiało sobie radzić ok. 17 tysięcy odbiorców. Awarie usuwane są na bieżąco i w miarę upływu czasu usterki będą systematycznie usuwane.
O trudnej sytuacji na Dolnym Śląsku informował wojewoda Paweł Hreniak. W naszym województwie straż pożarna interweniowała ponad 350 razy. Najwięcej we wspomnianym powiecie jeleniogórskim, a także w legnickim i wałbrzyskim.
fot. lwówek na sygnale
# Gwałtowna wichura
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ukłony dla strażaków. Zawsze można na was liczyć !!!
Jak już teraz taka pogoda to co to dopiero będzie latem aż strach pomyśleć
Ukłony dla strażaków. Zawsze można na was liczyć !!!
Jak już teraz taka pogoda to co to dopiero będzie latem aż strach pomyśleć