Jelenia Góra była jednym z przystanków Kolor Fest czyli festiwalu kolorów, który odwiedza w tym roku miasta w całej Polsce. O tym jak bardzo uzależniająca jest zabawa z kolorami można było przekonać się dziś (25.08) w Parku Sportowym Złotnicza, gdzie zawitały tłumy jeleniogórzan.
Wydarzenie poprzedził Festiwal Baniek Mydlanych, kierowany głównie do najmłodszych mieszkańców miasta. Każdy uczestnik mógł liczyć na dużo darmowego płynu do tworzenia ogromnych baniek, a także na animacje, pokazy i konkursy z nagrodami.
Dzięki udostępnianym przez nas gadżetom można zrobić bańkę o długości nawet kilku metrów. Oprócz tego mamy dmuchany plac zabaw, eurobungee, zjeżdżalnie, watę cukrową i wiele innych – wymieniał Patryk Cyranowski, organizator wydarzenia.
Tuż po tym rozpoczęła się szalona zabawa z proszkami Holi.
Przygotowaliśmy tysiące woreczków z proszkami Holi. Zabawa ta wywodzi się z Indii ale świetnie zadomowiła się również w Polsce, gdzie kolorami obrzucają się zarówno ludzie młodzi jak i trochę starsi – mówił Patryk Cyranowski.
Punktualnie o godzinie 18:00 miał miejsce pierwszy wyrzut i w mgnieniu oka zabawa nabrała kolorów. A wszystko to w rytmach popularnych tego lata utworów muzycznych, które młodzi ludzie śpiewali wraz z prowadzącym.
Zabawa jest bardzo energetyczna. Z roku na rok zainteresowanie jest coraz większe. Największym plusem tego wydarzenia jest integracja. Wiele razy widziałem jak kompletnie obce sobie osoby podchodziły do siebie, poznawały się. Tutaj bawimy się wspólnie z wielkim uśmiechem na twarzy – dodał organizator Kolor Fest.
Reklama
# Festiwal Kolorów w Parku Sportowym Złotnicza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wpadam w depresję widząc jakie barachło rośnie z tych pincetplusów.
w depresji to już jesteś, jeżeli piszesz głupoty
fajna impreza musiała to być - lepiej oglądać kolorową i uśmiechniętą młodzież niż ciemne śliniące się zombi, powłóczące dolną prawą kończyną po sobotnich dopalaczach i porannych kazaniach na klina
Następny obcy kulturowo obyczaj zaciągnięty do Polski, tylko tym razem nie z zachodu a z Indii. No a samo wdychanie pyłu z tych farb, to samo zdrowie
Szkoda tylko że organizatorzy nie zatroszczyli się o miejsca parkingowe. Straż wiejska miała znów swoje żniwa.
foto 3. - jakieś problemy ze stawami?
Patologia pincetPlus. Na szczęście nadchodząca wojna przetrzebi pokolenia idiotów wychowanych w myśl zasady "róbta co chceta ". Amen.
Nie rozumiem tych obraźliwych komentarzy... Czemu nie możecie się cieszyć, że dzieciaki, młodzież i dorośli spędzili razem czas i bardzo dobrze się bawili? Co w tym takiego złego?
Wpadam w depresję widząc jakie barachło rośnie z tych pincetplusów.
w depresji to już jesteś, jeżeli piszesz głupoty
fajna impreza musiała to być - lepiej oglądać kolorową i uśmiechniętą młodzież niż ciemne śliniące się zombi, powłóczące dolną prawą kończyną po sobotnich dopalaczach i porannych kazaniach na klina