Reklama

Drogowy dramat w Siedlęcinie. Mieszkańcy mają dość!

24/05/2022 07:00

Mieszkańcy Siedlęcina nie kryją zdenerwowania narzekając na stan ul. Górnej, która skutecznie utrudnia im życie. „Dramat, tragedia” - to najłagodniejsze określenia opisujące stan bardzo ruchliwej drogi powiatowej. Pomimo apeli i próśb od kilkunastu lat nie zmienia się nic...

Ulica Górna łącząca Siedlęcin z krajową „trzydziestką” została oddana do użytku w latach 90. I od tego czasu mimo stale pogarszającego się stanu nawierzchni nie doczekała się gruntownego remontu. Dziś przejazd ul. Górną to istna droga przez mękę. Uszkodzenia samochodów, kolizje wynikające z mijania się na wąskiej jezdni czy w końcu strach w oczach przemieszczających się nią pieszych to tutaj codzienność...

Ul. Górna jest dla nas mieszkańców problematyczna już od wielu lat, ale w tym roku wyjątkowo daje nam się we znaki. W ostatnim czasie kilku moich znajomych uszkodziło opony wjeżdżając w te „kratery”. Największy z nich ma ok. 5-6 centymetrów głębokości i czasami kierowcy podczas mijania na wąskich odcinkach wjeżdżają w nie uszkadzając opony lub zawieszenie. Uszkodzone amortyzatory, drążki, sworznie itd. to standard po przejeździe ul. Górną – powiedział Paweł Szczypka, mieszkaniec Siedlęcina.

Reklama

Jest bardzo wąsko, a drogą tą często przemieszczają się pojazdy rolnicze. Mijanie się z nimi stwarza dużo problemów, zwłaszcza w deszczowe dni, kiedy pobocza są bardzo wymyte. Stan nawierzchni jest tragiczny, od wielu lat. Niestety nikt z tym nic nie robi. Przerzucają się odpowiedzialnością między gminą a powiatem. Na pisma do gminy, które kierowaliśmy w sprawie dojazdów do posesji, nie otrzymaliśmy nawet żadnej odpowiedzi – tłumaczy Karolina Hasioli.

Od 1997 roku, kiedy oddano tę drogę do użytku nie był tu przeprowadzony żaden większy remont. Od czasu do czasu pojedyncze ubytki są uzupełniane, ale daje to tylko chwilową poprawę – mówi jedna z mieszkanek.

Reklama

W ostatnim czasie w okolicy swoją siedzibę otworzyła tutaj jedna z firm kurierskich co w znacznym stopniu wpłynęło na wzrost natężenia ruchu. Momentami jest tutaj naprawdę niebezpiecznie, a na największe zagrożenie są narażeni piesi. Wśród nich spora grupa uczniów pobliskiej szkoły.

Piesi nie mają którędy przechodzić, zwłaszcza w górnej części ulicy. Jest coraz węziej, coraz ciężej się poruszać. A trzeba zaznaczyć, że natężenie ruchu jest tutaj spore i nierzadko kierowcy poruszają się z dużą prędkością – zauważa P. Szczypka.

Reklama

Pobocza nie są na bieżąco wykaszane, ani w jakikolwiek sposób utrzymywane. Dzieci idące do szkoły przedzierają się przez pokrzywy, bo po prostu nie ma innej możliwości przejścia – dodaje mieszkaniec jednego z domów przy ul. Górnej.

Nawet podczas spaceru z dzieckiem samochody nie zatrzymują się. Mało kto w ogóle zwalnia. Jest skrajnie niebezpiecznie – wtóruje mu kolejna z mieszkanek.

Najbardziej znaczącą kwestią jest tutaj bezpieczeństwo pieszych, a wśród nich wracających ze szkoły dzieci, czy mieszkańców udających się m.in. na przystanek autobusowy. Pieszy w zestawieniu z samochodem ma niewielkie szanse, a spacer ulicą Górną to niestety ogromne zagrożenie – zauważa Karolina Hasioli.

Reklama

Próby zgłoszenia jakiejkolwiek potrzeby poprawienia stanu nawierzchni drogi kończą się zazwyczaj na zapewnieniach. Słyszeliśmy już, że droga ma być remontowana całkowicie przy okazji budowy mostu. Nie doszło to do skutku i nie wiadomo czy w ogóle dojdzie. W najlepszym wypadku doraźnie „zaklejona” zostanie część dziur, co tak naprawdę niewiele zmienia – mówił P. Szczypka.

Od października zgłaszaliśmy również awarię oświetlenia ulicznego, m.in. w okolicach przystanku autobusowego. Mieszkańcy przychodząc w nocy na ostatni autobus muszą poruszać się z latarką. Coś takiego w dzisiejszych czasach? To nie mieści się w głowie – dodaje jedna z mieszkanek.

Reklama

Po każdej kolejnej zimie droga jest w coraz gorszym stanie. Za rok, maksymalnie dwa lata, nie widzę już tutaj możliwości poruszania się – kończy K. Hasioli.

Mieszkańcy mają dość, a każdorazowa próba interwencji czy zwrócenia uwagi na ogromną skalę problemu kończy się jedynie na zapewnieniach. W myśl jednej z koncepcji remont drogi miał zostać przeprowadzony wraz z remontem mostu nad Bobrem. Kiedy do niego dojdzie? Tego nie wie nikt. Wszak sam most czeka na modernizację już od dobrych kilku lat. Oby opieszałość zarządcy drogi nie skończyła się tragicznie...

Reklama

 

# Drogowy dramat w Siedlęcinie

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gfd - niezalogowany 2022-05-24 07:16:56

    Kogo mozna obciążyć za urwane kolo jadąc ta drogą, kogo mozna obciążyć za brak oświetlenia na tej ulicy, czy jakieś osoby moga mi to napisać kogo i gdzie personalnie można obciążyć, sa jakies instytucje ktore za ten stan rzeczy są odpowiedzialne a tam pracują ludzie których mozna pociągnąć - proszę napisać jakie to instytucje i jacy ludzie za to odpowiadają a no i przy wyjeździe z ul. Górnej na krajowa droge nr 30 trzeba zrobić rondo, tam samochody pedza po 150km na godzinę, bo jest prosta i nikt nie zwraca uwagi ze to teren zabudowany ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Marta - niezalogowany 2022-05-24 07:31:42

    Faktycznie stan drogi jest w opłakanym stanie, życzę wam aby w niedalekiej przyszłości położyli tam nowy asfalt. A teraz coś co dotyczy Jeleniej Góry i ważnej centralnej części miasta. Czy wiecie że teren po targowisku Flora stoi od dwóch lat pusty? Dlatego szukamy pomysłów na zagospodarowanie tego terenu pod rekreację i wypoczynek aby służyło wszystkim mieszkańcom. Jeśli macie dobre pomysły to piszcie w komentarzach i głosujcie w sondzie: https://24jgora.pl/artykul/co-powinno-powstac-na/1272032.amp

    • Zgłoś wpis
  • Pau - niezalogowany 2022-05-24 08:11:53

    Nikogo, bo postawili sobie tabliczkę o zniszczonej nawierzchni, więc sprawa załatwiona,trzeba było sobie wybrać inną drogę :D

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości