Prawdziwą burzę w sieci wywołała ostatnia decyzja dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzeja Raja o odwołaniu zgód na organizację imprez sportowych na terenie parku. „Pana arbitralna decyzja nie znajduje odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach” - protestują włodarze okolicznych gmin.
Kilka dni temu dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzej Raj postanowił cofnąć wydane dotychczas zgody na organizację imprez sportowo-rekreacyjnych, które miały odbywać się na terenie parku do końca 2020 roku.
Decyzja ta ma na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia koronawirusem SARS Cov-2, a tym samym utrzymanie bezpieczeństwa zdrowotnego na poziomie społecznie akceptowalnym – argumentował dyrektor KPN dodając, że dalsze decyzje w sprawie organizacji imprez na terenie parku będą wydawane stosownie do obowiązujących wytycznych sanitarnych.
Reklama
Wywołało to niepokój wśród włodarzy okolicznych miast i gmin, które uruchomiły wiele wspólnych projektów mających na celu ożywienie turystyki.
Pana arbitralna decyzja nie znajduje odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach – czytamy w odpowiedzi do dyrektora KPN. Jest ona sprzeczna z ogłaszanymi przez rząd kolejnymi etapami odmrażania gospodarki, a także wytycznymi Ministerstwa Sportu dotyczącymi odmrażania sportu, w szczególności w odniesieniu do wydarzeń sportowych organizowanych w przestrzeni otwartej. Nie ma obecnie żadnych podstaw prawnych, ani racjonalnych przesłanek do wprowadzania zakazu organizacji imprez do końca roku.
Reklama
Skutki decyzji podjętej przez KPN odczują nie tylko kurorty turystyczne ale także organizatorzy, którzy ponieśli już koszty związane z przygotowaniem imprez oraz partnerzy wydarzeń, a także właściciele obiektów noclegowych i usługowych, które stanowiły zaplecze dla organizowanych wydarzeń. Stracą również sami zawodnicy i uczestnicy imprez, którzy z wyprzedzeniem dokonali rezerwacji miejsc noclegowych. Samorządowcy wskazują także na brak racjonalnego podejścia ze strony władz parku.
Zamykanie parku dla uczestników imprez, którzy poruszają się na ściśle wyznaczonej trasie, w określonym limicie osób i czasu, zgodnie z zasadami określonymi w regulaminie parku oraz w regulaminach zawodów, przy jednoczesnym udostępnianiu obszaru dla szeroko rozumianego ruchu turystycznego jest bezzasadne i pozbawione wszelkiej racjonalności. Dużo większe zagrożenie epidemiczne powstaje przy niekontrolowanym przepływie turystów, niż podczas realizowanej pod ścisłym nadzorem imprezie – czytamy w piśmie do dyrekcji KPN.
Reklama
Organizatorzy są gotowi do podjęcia rozmów i dostosowania regulaminów imprez do obowiązujących wymogów sanitarnych. Na to zwraca uwagę Karkonoski Park Narodowy w opublikowanym dziś (18.06) za pośrednictwem mediów społecznościowych komunikacie :
Dyrektor KPN uchylił z powodu obostrzeń związanych z Covid-19 swoje, wydane jeszcze przed epidemią, zgody na imprezy zaplanowane w 2020 roku. W świetle obowiązujących przepisów imprezy sportowe w takim kształcie w jakim były zgłoszone nie mogą się odbyć. Dotyczy wszystkich rodzajów imprez sportowych, nie tylko biegów. Organizatorzy chcący je przeprowadzić muszą zaproponować rozwiązania zgodne z przepisami – informuje KPN.
Reklama
To może okazać się jednak niezwykle trudnym zadaniem ponieważ przepisy są dostosowywane do aktualnej sytuacji epidemicznej i trudno przewidzieć, czy nie zmienią się np. w terminie organizacji danej imprezy.
Nie chcemy i nie możemy przyczyniać się do rozprzestrzeniania choroby, z którą z takim trudem walczy cały świat – tłumaczy KPN.
Na 30 czerwca zaplanowano wspólne spotkanie samorządowców z władzami Karkonoskiego Parku Narodowego. Ci pierwsi liczą, że uda się podczas tych rozmów wypracować wspólne stanowisko i „uratować” organizacje cieszących się ogromnym zainteresowaniem wydarzeń. Warto dodać, że zupełnie inne niż KPN podejście do tematu prezentuje m.in. Tatrzański Park Narodowy, który wydał zgodę na organizację w lipcu br. Tatrzańskiego Festiwalu Biegowego.
Pod pismem do dyrektora KPN podpisali się : prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak, burmistrz Szklarskiej Poręby Mirosław Graf, burmistrz Karpacza Radosław Jęcek, burmistrz Kowar Elżbieta Zakrzewska, wójt gminy Jeżów Sudecki Edward Dudek, wójt gminy Mysłakowice Michał Orman, wójt gminy Janowice Wielkie Kamil Kowalski, zastępca wójta gminy Podgórzyn Tomasz Szewczyk, burmistrz miasta Piechowice Jacek Kubielski, a także : dyrektor biura ZGK Łukasz Hada, Fundacja Przejście Kotliny, Fundacja Szczyt za Szczytem, Fundacja Maraton Karkonoski i Maciej Grabek prezes zarządu Grabek Promotion.
# Do końca 2020 roku nie będzie imprez sportowych w Karkonoskim Parku Narodowym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Odwolac betony z KPN albo calkiem zlikwidowac KPN. Po Co to? Tylko kase biora na kazdym kroku I zakazy stawiaja.
Dla Króla Raja każdy pretekst, nawet najbardziej wydumany, jest dobry, żeby nie wpuścić ludzi w góry, a nawet na ich obrzeża.
Ten beton już chyba zrobił dosyć złego dla regionu zasłaniając się dobrem KPN. To największy szkodnik i nierób! Zamknąć, ograniczyć, nic nie robić I mieć święty spokój. KPN nie jest prywatnym folwarkiem - rajem dla raja, jest dla nas wszystkich, a on ma to tylko obsługiwać ! Odwołać, ale raja i rozgonić rodzinkę że stołków !
Niech włodarze gmin imprezują u siebie . Brawo dla dyrektora , L.P też powinny wstrzymać te pseudosportowe imprezy.
Niech zamknie caly KPN i sam niech siedzi na Sniezce...ten pseudo dyrektor robi tylko ludziom na zlosc,bo po co sport jak moze miec swiety spokoj...lepiej niech mlodziez chleje i rozrabia,bo nawet pobiegac nie mozna..ale jego ludzie rozbijaja sie po KPN rozjezdzajac trasy i NIC sie nie dzieje.Jeszcze troche i go wywioza na taczkach...oby jak najszybciej,bo turystyka i bieganie przeniesie sie w inne dostepne miejsca,gdzie sa normalni ludzie na swoich stanowiskach!!!!
Co roku umiera z głodu około 11 milionów dzieci poniżej 5. roku życia, to znaczy 30 tys. małych dzieci dziennie! W ciągu zaledwie dwóch tygodni umrze tych małych dzieci tyle, co na całym świecie zmarło dotychczas z powodu określanego jako COVID-19. Ale pan dyrektor wie lepiej i musi wykonywać rozkazy które płyną z góry !!! Bo jest zmyślony covid co za człowiek z tego dyrektora !!!
Niech zamknie caly KPN i sam niech siedzi na Sniezce...ten pseudo dyrektor robi tylko ludziom na zlosc,bo po co sport jak moze miec swiety spokoj...lepiej niech mlodziez chleje i rozrabia,bo nawet pobiegac nie mozna..ale jego ludzie rozbijaja sie po KPN rozjezdzajac trasy i NIC sie nie dzieje.Jeszcze troche i go wywioza na taczkach...oby jak najszybciej,bo turystyka i bieganie przeniesie sie w inne dostepne miejsca,gdzie sa normalni ludzie na swoich stanowiskach!!!!
Tajemnicze zniknięcie grypy
Doktor zauważył też jeden niezwykły fakt. „Proszę zwrócić uwagę, że zachorowalność na grypę gwałtownie i niewytłumaczalnie spadła dokładnie w momencie wybuchu paniki z powodu zagrożenia koronawirusem. We wszystkich latach krzywe zachorowań na grypę niemal się pokrywają. Ale od marca 2020 krzywa ta gwałtownie spada w trudny do wytłumaczenia sposób” – mówił. Zauważył, że wygląda to tak jakby zamiast diagnozować u ludzi grypę, zaczęto stwierdzać zakażenia koronawirusem.
Dr Martyka widzi dwa możliwe warianty, którymi można wytłumaczyć tę sytuację. Pierwszy to fakt, że wirusy z grupy „korona” od dziesiątków lat atakują ludzi. Jednak w poprzednich latach „nikt nie robił z tego problemu”. Drugi to taki, że pacjentów z objawami grypowymi bierze się na testy przeciwciał COVID-19. Te są niejednokrotnie bardzo niedokładne i wskazują na zakażenie koronawirusem. może pan dyrektor powinien zacząć używać własnej świadomości rozróżniającej a nie ślepo wykonywać rozkazy i polecenia z warszawy która też je otrzymuje z za wielkiej wody
Przeznaczyć wpisowe na KPN i problem się sam rozwiąże. Albo niech zawodnicy kupią bilety wstępu do KPNu.
Ludzie dajcie mu spokój Pan Raj tak bardzo wszystkim pomaga a tu tyle niewdzięczności go spotyka,wystarczy zapytać pracowników KPN dzierżawców schronisk,właścicieli ośrodków narciarskich,ludzi którzy najlepiej wiedzą jaki to wspaniały człowiek.
TO JEST NASZE SŁONECZKO KARKONOSZY!!!!!!
Odwolac betony z KPN albo calkiem zlikwidowac KPN. Po Co to? Tylko kase biora na kazdym kroku I zakazy stawiaja.
Dla Króla Raja każdy pretekst, nawet najbardziej wydumany, jest dobry, żeby nie wpuścić ludzi w góry, a nawet na ich obrzeża.
Ten beton już chyba zrobił dosyć złego dla regionu zasłaniając się dobrem KPN. To największy szkodnik i nierób! Zamknąć, ograniczyć, nic nie robić I mieć święty spokój. KPN nie jest prywatnym folwarkiem - rajem dla raja, jest dla nas wszystkich, a on ma to tylko obsługiwać ! Odwołać, ale raja i rozgonić rodzinkę że stołków !