Przed sklepem firmowym zakładu produkującego wyroby z porcelany "Krzysztof" ustawiają się dzisiaj ogromne kolejki. Kupcy przyjechali nawet z Katowic.
Zakład przeżył kilka ustrojów, a nawet wojny, niestety nie przeżył obecnych czasów. Wyroby porcelanowe oraz wszystkie rzeczy tworzone rzemieślniczo już niebawem będą stanowiły jedynie wspomnienie, ponieważ wszechobecna, lecz popularna „chińszczyzna” zalewa świat.
Na portalu 24jgora.pl informowaliśmy Państwa o kolejnym dużym zakładzie, który zmuszony jest zakończyć swoją działalność ze względu na skrajnie wysokie ceny gazu i prądu. Więcej można przeczytać poniżej:
Informacja o zamknięciu zakładu obiegła dosłownie cały kraj, w związku z czym dziś przed sklepem firmowym zakładu produkcyjnego Krzysztof ustawiają się ogromne kolejki osób, które są zainteresowane kupnem wyjątkowych wyrobów. Niektórzy przybywali z konkretną listą zakupów, inni z kolei zobaczyć co znajduje się w środku. Długa kolejka sprawiała, że osoby przechodzące obok interesowały się przedsięwzięciem i również stawały w niej, aby zakupić chociażby drobne elementy wykonane w zakładzie produkcyjnym Krzysztof.
Część osób oczekujących w kolejce stanowili pracownicy, którzy w rozmowie z reporterem Muzycznego Radia wskazywali na ogromny smutek związany z zamknięciem zakładu.
# Długie kolejki po ceramikę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jednego nie rozumiem. Po co zamykać fabrykę skoro zakup porcelany ma aż akie duże wzięcie. Ktoś tutaj szopkę odstawia i na siłę zamyka. Zapewne Developer czai się na działkę?
Przecież ostatni raz można to kupić więc masz kolejkę xd
Dokładnie, nie jest tajemnicą że deweloperzy interesują się tą działką już od kilku lat. Patodeweloperka to współczesna zaraza która opanowuje cały kraj.
A skąd się wzięły wysokie ceny gazu i prądu? Odpowiada za nie w 100% PiS. Kto nie wierzy niech sprawdzi ceny na giełdach międzynarodowych.
Gdyby nie te info w tv o zamknięciu -.to nawet bym nie wiedział ,że taka fabryka istnieje . Powołują się na 200 letnią historię - ale więcej lat funkcjonowała ta wytwórnia jako niemiecka jak Polska . Jakoś w Bolesławcu sobie radzą - ale tan chyba bardziej bystrzy są managerowie.
Bo ty chaaamie wolski jesz z michy swoją paszę zagarniając łyżką.
Właśnie przez takich ignorantów zakład pada. Po co kupować polskie? Jak masz na półce chiński szajs i ceramikę z Wałbrzycha, czy Bolesławca, to wybierasz chińczyka, bo tańszy. Sygnatury na spodzie naczyń w ogóle cię nie obchodzą. Nie masz pojęcia, co jest trwałe, robione ręcznie w tradycyjny sposób i dające miejsca pracy polskim fachowcom. Ciebie interesuje tylko tanio, masowo i byle było. Ja swoimi zestawami naczyń będę mógł się za 50 lat pochwalić i czuć satysfakcję, że mam w domu polski zabytek. Twoje już dawno będą potłuczone i będziesz żarł na kolejnych, tanich, chińskich badziewiach. Ciuchy pewnie też kupujesz w Pepco i Lidlu, a potem wyrzucasz po jednym sezonie, dając zarobić wyłącznie obcym firmom zagranicznym, ale za to zaśmiecając nasze polskie wysypiska.
Ciekawe iluz nich głosowało na pis. Ceny gazu mocno spadły na rynkach swiatowych a pismeni cen nie obniżają. Łupią nas aby przed wyborami rozdawać
Przecież gaz, który dziś zużywasz nie był kupiony wczoraj. Najpierw Putin i Niemcy napędzili sprzedaż gazu, siejąc panikę i windując ceny. Wszystkie kraje nabijały magazyny po kurek i kupowały w cenie 300 dolców w sierpniu i wrześniu. Niemcy psuli rynek i straszyli, że zabraknie, a zima będzie koszmarna. No i co? Zabrakło? Dziś, gdy jest po 60, to nie ma jak go kupić, bo magazyny pełne, a do reklamówki gazu nie spakujesz. A ty naiwniaku nawet nie masz pojęcia, jak ten rynek działa, tylko łykasz jak pelikan to, co TVN każe.
Kupuj co polskie i lokalne!
Zakład upada i wyprzedaje się za półdarmo. W Zamku Książ jest firmowy sklep i tam się obkupiłem w zastawy stołowe w cenach wielce atrakcyjnych.
Przypominam wszystkim że nie wystarczy ignorować produktów z Rosji ale także z Chin, Indii, Eritrei, Węgier, Białorusi, Serbi. Wyobraźcie sobie teraz że to my zostaliśmy napadnięci a te kraje oczywiście poprą Rosję no może z wyjątkiem Węgier.
Nikt nikogo niczym nie zalewa - to nasi konsumenci się sami zalewają. Wieczne zwalanie wszystkiego na rządy i "pazerny" biznes, to intelektualna dzieciniada.
Jednego nie rozumiem. Po co zamykać fabrykę skoro zakup porcelany ma aż akie duże wzięcie. Ktoś tutaj szopkę odstawia i na siłę zamyka. Zapewne Developer czai się na działkę?
Przecież ostatni raz można to kupić więc masz kolejkę xd
Dokładnie, nie jest tajemnicą że deweloperzy interesują się tą działką już od kilku lat. Patodeweloperka to współczesna zaraza która opanowuje cały kraj.