O zmianach klimatycznych, które powodują m.in. rozpadanie się gór opowiadał w ramach akcji "STOP SMOG - wymień piec" himalaista, autor książek i podróżnik Rafał Fronia. Spotkanie odbyło się wczoraj (5 listopada) w auli I Liceum Ogólnokształcącego w Jeleniej Górze.
Jak tłumaczył Rafał Fronia wiele z tych zmian spowodowanych jest zanieczyszczeniami powietrza. Wiatr "transportuje" pyły, które osadzają się na śniegu powodując jego topnienie, co z kolei przyspiesza erozję skał.
Rozpad gór staje się dla nas (himalaistów) wielkim zagrożeniem. Odrywające się fragmenty skał często stanowią bezpośrednie niebezpieczeństwo. Niejednokrotnie musimy przez to zmieniać drogę wspinaczki - tłumaczył Rafał Fronia, uczestnik wypraw m.in. na Nanga Parbat, Dhaulagiri, Pik Lenina, Baruntse czy Broad Peak.Reklama
Spotkanie zorganizowano w ramach akcji "STOP SMOG - wymień piec". Działania mają na celu uświadomienie mieszkańców, jakie zagrożenia niesie za sobą zanieczyszczanie powietrza. Poprawa jego jakości jest bowiem jednym z najważniejszych do realizacji zadań dla obecnego samorządu.
Głównym celem kampanii jest jeszcze większe zwrócenie uwagi, jak ważne jest prawidłowe ogrzewanie naszych mieszkań i domów oraz jaki wpływ na nasze zdrowie ma smog. W akcji chodzi też o zwrócenie uwagi na nowe, zmieniające się regulacje prawne w zakresie norm dotyczących źródeł energii, ich jakości, pochodzenia, a także emisji szkodliwych substancji powstających w wyniku spalania - informuje za pośrednictwem facebooka Prezydent Jerzy Łużniak.Reklama
W kampanii weźmie udział także m.in. Maja Włoszczowska.
# Dlaczego góry się rozpadają?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
woda od wiek wieków wpływa w każda szczelinę skalną, a zimą zamarza i powoduje pękanie- Panie Fronia, czysta czy niezaczyszczona daje takie same skutki- więc daruj sobie te wstawki o ekologii, skoro sami wbijając haki w skały robicie szczeliny- ale rozumiem kasa potrafi każdego ogłupic
Racja dla komentarza powyżej. Juz i himalaistom szajba odbija...posprzatajcie Czomolungmę...wszyscy widzielismy jaki syf tam zrobiliscie...nosz....k..... co za hipokrykci. Ciekawe czym nas jeszcze Pani Maja zaskoczy...tym ze po kazdych zawodach w Gorach Izerskich jest rownie wielki syf jak na wspomnianym Ewereście???? A ludzie lykaja kazda głupotę ....
Po zawodach zawsze wszystko jest sprzątnięte i nie ma syfu.
Niestety wiele razy nie sprzataja organizatorzy...i opakowania po zelach i innych odzywkach leza długo...szkoly i uczniowie w ramach akcji czesto po Was sprzataja.
No tak, łatwo krytykować gdy szczytem osiągnięć górskich jest zdobycie Śnieżki w klapkach i przy wydajnej pomocy wyciągu... Tylko ktoś, kto osmiotysieczynniki zdobywa wie czym jest brak barier.., walka o życie...
A ja stosuję się ostatnio do hasła - stop ekoterroryzmowi. Już starczy tego! Ja wiem, że kasa, że pieniądze wpływają na konto, ale dopóki bogacze latają prywatnymi samolotami i mają w nosie ekologię, to również ja mam w nosie - bo to co ja zaoszczędzę przez całe życie, to taki miliarder nadgoni w miesiąc czasu. Dlatego papa, do widzenia eko oszołomom.!
Panie Fronia może Pan tak zasponsoruje ludziom piece Eco bo może Pana stać na pięć gazowy lub elektryczny bo nas niestety nie stać zwłaszcza ludzi z nedzna emerytura zwykłych ludzi z marna pesja co z tego że miasto połowę finansuje a druga połowę z kad mamy wziąć z napadu na bank to nie przejdzie opał Eco też parodia ceny będzie jeszcze gorzej ludzie zaczną palić wszystkim czym się tylko da wszystko poszło w górę nawet już 500 nie odczuwalne idiotyzm.
fronia straciłem do ciebie szacunek
woda od wiek wieków wpływa w każda szczelinę skalną, a zimą zamarza i powoduje pękanie- Panie Fronia, czysta czy niezaczyszczona daje takie same skutki- więc daruj sobie te wstawki o ekologii, skoro sami wbijając haki w skały robicie szczeliny- ale rozumiem kasa potrafi każdego ogłupic
Racja dla komentarza powyżej. Juz i himalaistom szajba odbija...posprzatajcie Czomolungmę...wszyscy widzielismy jaki syf tam zrobiliscie...nosz....k..... co za hipokrykci. Ciekawe czym nas jeszcze Pani Maja zaskoczy...tym ze po kazdych zawodach w Gorach Izerskich jest rownie wielki syf jak na wspomnianym Ewereście???? A ludzie lykaja kazda głupotę ....
Po zawodach zawsze wszystko jest sprzątnięte i nie ma syfu.