Tytułowe pytanie padło podczas dzisiejszej (26.08) konferencji prasowej z udziałem prezydenta Jeleniej Góry Jerzego Łużniaka. - To bardzo trudna sytuacja. Nie mamy żadnych wytycznych jak postępować w określonych sytuacjach – odpowiedział włodarz miasta.
Na dzisiejsze przedpołudnie zaplanowano spotkanie prezydenta Jerzego Łużniaka z dyrektorami placówek oświatowych działających na terenie miasta.
Cały ciężar związany z otwarciem szkół spadł na dyrektorów szkół, a pośrednio także na samorządy. Przepisy zaproponowane przez Ministerstwo Oświaty i Ministerstwo Zdrowia dają bardzo dużą swobodę dyrektorom, jednak nie określają ściśle zasad postępowania w określonych przypadkach. Chcę zaproponować dyrektorom żeby wystąpili do Sanepidu o możliwość prowadzenia zajęć zarówno w formie stacjonarnej jak i online. Pozwoli to w sytuacji pojawienia się koronawirusa w szkole, wdrożyć nauczanie w formie zdalnej – tłumaczy Jerzy Łużniak.
Reklama
Prezydent zaznacza, że przestrzeganie ścisłego reżimu sanitarnego w szkołach w praktyce może okazać się trudne do zrealizowania.
W telewizji pokazuje się, że uczniowie siedzą w 2 metrowych odstępach, a zajęcia prowadzone są w zorganizowanych grupach. Życie pokazuje jednak, że gdy zabrzmi dzwonek wszyscy wpadają na korytarz i tutaj wszelkiego rodzaju obostrzenia i reżimy mogą okazać się nieskuteczne – mówi Jerzy Łużniak.
10 zasad dla ucznia wg MEN, do których każdy powinien się stosować:
Masz gorączkę, kaszel lub inne objawy choroby, zostań w domu
Często myj ręce
Nie dotykaj oczu, ust i nosa
Zrezygnuj z podawania ręki na powitanie
Uważnie słuchaj poleceń nauczyciela
Używaj tylko własnych przyborów szkolnych
Spożywaj swoje jedzenie i picie
Unikaj kontaktu z większą grupą uczniów, np. podczas przerw
Jeżeli czujesz się źle lub obserwujesz u siebie objawy chorobowe, natychmiast poinformuj o tym nauczyciela
Przestrzegaj zasad bezpieczeństwa na lekcjach
# Czy jeleniogórskie szkoły są gotowe na przyjęcie uczniów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na dzień dobry rozpoczęcie roku - zbiegowisko i ścisk na auli czy sali gimnastycznej . Brak testów uczniów i pracowników szkół zapewni pracę lekarzom.
Dzieci idą na rzeź jako króliki doświadczalne wiedzą dobrze ze otwieranie szkół w tak złym okresie gdy jest coraz więcej zakażeń to dla dzieci tragiczne rozwiązanie ciekawi mnie jak można tak postępować jak Hitler to tak jak by dzieci zagazować zamiast gazowania robić na nich doświadczenia ile wytrzymają w maseczkach i jaka ich ilość zakazi się koronowirusem niestety szybko to nastąpi widać po ślubach pogrzebach ile ludzi jest zakażonych a co dopiero w takich szkołach, do juzniaka jeżeli nie chce Pan mieć tych wszystkich dzieci na sumieniu i nie być jak Hitler niech Pan nie otwiera szkół to naprawdę bardzo duże ryzyko, posypią się pozwy jeżeli jakieś dziecko zachoruje na koronowirusa w szkole wszystko zrzuca na Pana aby swoje dupy bronić
Najgorsza pandemia to panika wokół wirusa. Pisowi pasuje niewyksztalcone pokolenie.
Dzieci ,młodzież wracają do szkół .Są rodzice tych dzieci którzy walczą z nowotworem.Przeciez dla takich rodziców to wyrok śmierci .Nikt o tym nie myśli?
Jak wyobrażacie sobie zachowanie dystansu I dezynfekcję sal w szkołach w których korytarze mają 2m szerokości, uczy się kilkuset uczniów A ci na każdej lekcji przechodzą z klasy do klasy I siedzą w ławce, w której przed chwilą siedział ktoś inny A na korytarzach i klatkach schodowych, będą ocierać się o siebie maszerując do klas??? W Niemczech już wzrósł poziom zakażeń, zamykają kolejne szkoły. Łudzicie się, że u nas będzie inaczej??? Niby z jakiej racji? Nasze dzieci są bardziej odporne??? Jakie konsekwencje zdrowotne będzie miało dla dzieci bieganie w maskach przez kilka godzin dziennie w sumie? Dzieci, ze względu na ruchliwość I rozwój, potrzebują o wiele więcej tlenu.
Ministerstwo Edukacji powinno odpowiedzieć przed Prokuraturą za świadome narażenie zdrowia i życia wielu osób, poprzez wymuszanie obowiązku edukacji w szkołach, podczas trwania pandemii. Jeśli mam wybrać: Życie i zdrowie a kara finansowa, lub nawet więzienie, mogę iść siedzieć. Moje dziecko do szkoły NIE PÓJDZIE.
Na dzień dobry rozpoczęcie roku - zbiegowisko i ścisk na auli czy sali gimnastycznej . Brak testów uczniów i pracowników szkół zapewni pracę lekarzom.
Dzieci idą na rzeź jako króliki doświadczalne wiedzą dobrze ze otwieranie szkół w tak złym okresie gdy jest coraz więcej zakażeń to dla dzieci tragiczne rozwiązanie ciekawi mnie jak można tak postępować jak Hitler to tak jak by dzieci zagazować zamiast gazowania robić na nich doświadczenia ile wytrzymają w maseczkach i jaka ich ilość zakazi się koronowirusem niestety szybko to nastąpi widać po ślubach pogrzebach ile ludzi jest zakażonych a co dopiero w takich szkołach, do juzniaka jeżeli nie chce Pan mieć tych wszystkich dzieci na sumieniu i nie być jak Hitler niech Pan nie otwiera szkół to naprawdę bardzo duże ryzyko, posypią się pozwy jeżeli jakieś dziecko zachoruje na koronowirusa w szkole wszystko zrzuca na Pana aby swoje dupy bronić
Najgorsza pandemia to panika wokół wirusa. Pisowi pasuje niewyksztalcone pokolenie.