W dniu 04.01.2018 otrzymaliśmy wiadomość o następującej treści: Dnia 04.01.2018 jadąc około 9 rano drogą ze Świeradowa do Szklarskiej Poręby napotkałem na tragiczne warunki na drodze. Całkowicie nieprzejezdne były pasy w obu kierunkach. Zaskoczyło mnie to ponieważ w radio wielokrotnie słyszałem jak nasz burmistrz chwali się, że z jego inicjatywy ta droga "będzie całą zimę czarna". Na prostej drodze wpadłem w poślizg i zsunąłem się do rowu. W tej samej chwili na krótkim odcinku były 4 tego typu zdarzenia, których nie dało się uniknąć mimo minimalnej prędkości jazdy. Dopiero po interwencji telefonicznej pojawiły się służby drogowe i zaczęły odśnieżanie. Uszkodziłem pojazd który jest moim źródłem utrzymania i jedyne z czego mogę się cieszyć to fakt, że nic mi się nie stało. Andrzej Żołnierek
Czy to już w naszym kraju tak jest, że przysłowie “drogowców znów zaskoczyła zima” staje się realistycznym jak co roku powiedzeniem kierowców?. Jadąc w kierunku Szklarskiej Poręby doszło do kilku podobnych zdarzeń a z relacji innych użytkowników dróg wiele słychać sygnałów alarmujących o poprawienie stanu owych dróg. Zima dopiero się rozpoczęła a już niemal codziennie słyszymy sygnały pojazdów alarmowych pędzących z pomocą.
Aż starach pomyśleć o statystykach na koniec zimy…
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie polecam tej nauki jazdy.
"Ooo! Patrz, ktoś jedzie i zdaje egzamin! Dawaj za nim" i tak dzień w dzień, uczenie egzaminu na pamięć byle tylko zdać? Tsaa... Faktycznie dobra szkoła hahhaha ;D
Taka dobra szkoła? Coś mi się nie wydaje. 120 km/h z góry do Świerka a na Dolnej Szklarskiej przez ciasny wiadukt kolejowy kursant miał 60 km/h a instruktor cytuję: Co ty kur...robisz?
Jak ja teraz zrobię prawojazdy?
Jakby lider były tak świetna szkoła nauki jazdy jak to piszecie to nie leża by w rowie na Swieradowie
Pokazcie zdjecia tej niebezpiecznej drogi, a nie tego zlomu :). Ty instruktorku wypadles, a powiedz ilu kierowcow przejechalo bez przygod? Proponuje sie nie osmieszac i poszukac innego zajecia :)
OK. MOŻE SIĘ ZDARZYĆ ALE PO CO OD RAZU OBWINIAĆ SŁUŻBY. TERAZ NIE JEST ŹLE. A KTO NIEDOŚWIADCZONY NO TO SORY. JA MAM PRAWKO CZYNNE OD 10 LAT I ZALICZYŁABYM DZWONA W DOLNEJ SZKLARSKIEJ ( BO SZKLANKA NA DRODZE) ALE SIĘ JAKOŚ SIĘ UDAŁO A CO DOPIERO KURSANT?
Szkoła Pana Andrzeja jest najlepszą w okolicy. A w takich warunkach to najlepszemu kierowcowi sie może zdarzyć kolizja...Więc ludzie [ pip... ] się od Pana Andrzeja, nie znacie a komentujecie... [ pip... ]ło już sie wam w glowach kretyny [ pip... ]..Pozdrawiam Pana Andrzeja, były kursant
PTYANIE: PO CO KURSANTÓW PROWADZIĆ TĄ DROGĄ? SKORO JEST NIEBEZPIECZNA DLA DOŚWIADCZONYCH KIEROWCÓW???
Jako były kursant szkoły nauki jazdy p Andrzeja mogę tylko powiedzieć że on sam i jego pracownicy to osoby które znają się na tym co robią i skoro tak doswiadczony kierowca nie byl w stanie opanowac auta to uwazam ze tam bylo lodowisko ,a ja sam jeżdżę tamtędy codzienne i za każdym razem jak spadnie śnieg to auta w rowach i plug z łyżką do góry sypiacy sól.
TA TRASA W 2010 TO BYŁ KOSZMAR MINIONEGO LATA A NIE TERAZ. TERAZ TO JEST LUKSUS I WYGODA. A KTO NIE ZNA GÓR IZERSKICH TO JEGO PROBLEM. CZASAMI W ŚWIERKU JEST NA PLUSIE I BEZ ŚNIEGU A NA KOPOALNI STANISŁAW ŚNIEG I NA MINUSIE. A "L" JEST ZE ŚWIERKA. NO TO COŚ NIE ROZUMIEM?????
Skoro zarządca dróg nie wyrabia się na czas aby przygotować jezdnię do użytku. To niech zatrudni firmy podwykonawcze. Bo za co bierze nasze pieniądze
POKONUJĘ TĘ TRASĘ OD 4 LAT DZIEŃ W DZIEŃ I WCZORAJ NIE BYŁO NAJGORZEJ. BYWA CZASAMI ŹLE ALE NIE WCZORAJ. DZISIAJ NA DOLNEJ SZKLARSKIEJ TOTALNA SZKLANKA NA ODLEGŁOŚCI 5 KM Z GÓRY I O MAŁO CO NIE DOSZŁO DO DZWONA.....
Hurra! Jednej "L-ki" mniej... ????
25 lat/2 mln kilometrów temu mój instruktor mawiał: Jeżeli nie ma warunków do kontynuowania jazdy to nie należy jej kontynuować.
Kiedyś zimą stała tablica "DROGA NIE JEST UTRZYMYWANA W OKRESIE ZIMOWYM". Pan instruktor zapomniał? Zimą się jedzie a nie za@ierdala!
Posty broniące tego instruktora to pisze pewnie on sam, albo z jego rodziny... Jaki instruktor to taka nauka jazdy, a potem nowi kierowcy... Jeśli pisze, że warunki były fatalne to czemu jechał dalej, mógł zawrócić. A nie teraz płakać, że autko sobie rozwalił. Z całym szacunkiem, ale w gorszych warunkach jeździłem i nie wylądowałem w rowie. Najwidoczniej trzeba było jechać jeszcze wolniej.
Instruktor kechal z kursantka. A jak się ktoś orientuje to na takiej nawierzchni poprawić błąd kursanta jest cudem ! Pan Andrzej to świetny instruktor. Współczuć mu a nie swoje debilne żale wylewac. Zgroza ludzie ile w was jadu.
Jedno powiem - jechać, a jeździć to nie to samo :)
Faktem jest że zarządca drogi odpowiada za jej stan, ale to kierowca decyduje czy jechać czy pierw dzwonić że stan drogi jest taki a nie inny. Śliska nawierzchnia nie wybiega na drogę z za drzewa. Ona już tam jest, szczegulnie zimą a jak się przeceni swoje możliwości lub nie przewidzi zagrożenia to peszek... Ojciec był złotówą ale jak były kiepskie warunki szedł pieszo do Myśliwskiej w określonym celu, za młodziaka wciągnęło mi auto do rowu przy prędkości może 5 km/h określono moją winę, niedostosowanie techniki jazdy do panujących rarunków. Ryzykować w takich warunkach powinny służby ratownicze w akcji a nie szary kierowca... po co dla kasy ? Nie ma sensu.
Pan Andrzej to bardzo dobry kierowca i instruktor. Stracić panowanie może każdy, nawet najbardziej doświadczony i wyszkolony kierowca.
Tak doświadczony kierowca jakim zapewne jest instruktor jazdy widząc warunki panujące na drodze mógł założyć łańcuchy a jeśli takowych nie posiada poczekać aż odśnieża drogę.
Jelgor - jak taki pajac jak ty moze miec wgl dostep do internetu? Nawet najlepsi kierowcy jak trafia na taka droge jak jest tam to rozwala auto. Proste.
A ja współczuję, warunki fatalne są na tej drodze od lat. Narzędzie pracy uszkodzone, a tu śmiech i zawiść na forum ze strony pajaców... Nie życzę nikomu takiego poślizgu. Lider to b. dobra szkoła.
No ja wczoraj skasowałem tam auto
Panie Andrzeju,polecam "szybkość bezpieczna" Sobiesława Zasady.
Za usuwanie śliskości na drogach odpowiada właściciel (zarządca) drogi i to on ustala zasady jakie panują na jego drodze. Niestety Burmistrzowie, Wójtowie czy Prezydenci miast nie mają żadnego wpływu na procedury akcji zima na drogach, których nie są właścicielami. Należy brać pod uwagę, że mając w zarządzie kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów dróg Zarządca nie jest w stanie usunąć śliskości na wszystkich odcinkach w jednym momencie. Okres zimowy jest szczególnym okresem, gdzie wszyscy użytkownicy dróg muszą zachować szczególną ostrożność - piesi i zmotoryzowani, a Zarządca usuwa śliskość wykorzystując dostępne możliwości technologiczne. Nikt na świecie nie jest w stanie usunąć śliskości na całym zarządzanym obszarze w jednej chwili. Taki mamy klimat i jeżeli komuś to nie odpowiada to jest wiele miejsc na świecie, gdzie nie ma śniegu. Śnieg, lodowca pośniegowa, itp. to są normalne warunki w naszym klimacie. Film Miś i przerobiony tekst z kotłowni: ?Czy wy odśnieżanie? Tak Pani Kierowniczko odśnieżamy na okrągło, ale jest zima to musi być ślisko?
Daria,pobudka,mamy nowy rok i 5 stycznia :)
Jak taki pajac może uczyć jeździć skoro na śniegu kompletnie sobie nie radzi z samochodem, czas się doszkolic wielcy instruktorzy....
Szkoła lider to jedna najlepszych szkół. Nauki jazdy. A w poślizg może wpaść kazdy i nie ma już na to rady. A tacy idioci jak "sen" to tylko potrafią pieprzyć głupoty.
To nieźle w tej szkole szkolą jak instruktor wyleciał z drogi
Niestety dziś ( 5.grudnia) sytuacja jest identyczna !
Nie polecam tej nauki jazdy.
"Ooo! Patrz, ktoś jedzie i zdaje egzamin! Dawaj za nim" i tak dzień w dzień, uczenie egzaminu na pamięć byle tylko zdać? Tsaa... Faktycznie dobra szkoła hahhaha ;D
Taka dobra szkoła? Coś mi się nie wydaje. 120 km/h z góry do Świerka a na Dolnej Szklarskiej przez ciasny wiadukt kolejowy kursant miał 60 km/h a instruktor cytuję: Co ty kur...robisz?