Wciąż obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne II stopnia przed upałem i burzami. Silny wiatr w regionie już spowodował pierwsze szkody. W nocy może osiągać w porywach do 100 km/h.
Po wyjątkowo upalnym dniu nad region przybyły burze, którym towarzyszył silny wiatr, intensywne opady deszczu oraz miejscami grad. IMGW wydało ostrzeżenie II stopnia przed burzami. Synoptycy prognozują burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 mm do 55 mm oraz porywy wiatru do 100 km/h. Lokalnie możliwy grad.
Po upale, w środowe popołudnie nad regionem zaczęły pojawiać się pierwsze burze. W powiecie lwóweckim odnotowano już pierwsze straty. Na szczęście nie są one ogromne. Efekt widoczny na zdjęciach. Niby nic szczególnego, przewrócona tablica, ale to mogło komuś zrobić krzywdę. Na szczęście ucierpiał tylko znak. Bezmyślnie ustawiane tablice reklamowe stwarzają realne zagrożenie. - Na tej drodze jest spory ruch, ponieważ jest to dojazd do jeziora i działek rekreacyjnych nad jeziorem w Rakowicach Małych. Jeżdżą tam na rowerach również dzieci. Warto by było zwrócić uwagę na ten problem. – wskazuje czytelniczka, która przesyła zdjęcia pierwszych zniszczeń w okolicach Lwówka Śląskiego.
Nad Złotoryją również przeszła burza, która przyniosła nie tylko intensywne opady, ale także grad.
# Burza, opady deszczu oraz gradu przyniosły pierwsze straty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szoook normalnie! Znak przewrócony ja p…..le! A kiedyś nad kotliną przeszedł taki huragan, ze samoloty na jeleniogórskim lotnisku poprzewracało. Teraz przewróciło jakiś tam znak i już dziennikarzyna ma sensację. Koń by się uśmiał!
Podobnie jest na drodze z Jeleniej Góry do Karpacza, tam reklam tyle, że jedna drugą pogania. Jednym słowem dziadostwo.
Szoook normalnie! Znak przewrócony ja p…..le! A kiedyś nad kotliną przeszedł taki huragan, ze samoloty na jeleniogórskim lotnisku poprzewracało. Teraz przewróciło jakiś tam znak i już dziennikarzyna ma sensację. Koń by się uśmiał!
Podobnie jest na drodze z Jeleniej Góry do Karpacza, tam reklam tyle, że jedna drugą pogania. Jednym słowem dziadostwo.