Od poniedziałku (4.05) pracujący i uczący się za granicą nie będą musieli poddawać się obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie po powrocie do Polski. Wiadomość ucieszyła mieszkańców terenów przygranicznych. Mimo rządowych zapowiedzi, mieszkańcy Zgorzelca nadal mają wątpliwości. Część z nich - w maseczkach i przy zachowaniu odpowiedniego dystansu - wyszła na ulice.
- Problem polegał na tym, że wiele osób musiało rozstać się ze swoimi rodzinami, nie mogli jeździć do pracy, nie mogli się uczyć czy zarabiać pieniędzy, jeśli ich biznesy oparte były na ruchu transgranicznym – wyjaśnił jeden z protestujących.
- Sytuacja dotyczy nas i naszych rodzin osobiście. Jestem mocno poruszona. Tęsknię za mężem, mąż nie widzi syna. Na szczęście udało mu się wrócić w poniedziałek, ale inni mają gorzej - nie jesteśmy obojętni – deklarowała ze łzami w oczach jedna z demonstrujących.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja sie z mezem nie zobacze 5 miesięcy dzieci z ojcem pracuje jak sie ma rozumieć za granicą nie zjezdza do kraju ze względu na kwarantanne i aby nie narazac nas zjedzie dopiero na postojowe firmy wyjezdzajac do jakiegokolwiek kraju przekraczajac granice musimuy byc przygotowani na kazda sytuacie nawet fakt nie widzenia sie z rodziną bardzo dłuuuugo musi byc brany pod uwage wiec lepiej zapobiegac niz żałować i tak nasz wspanialy rzad posciagal do kraju obywateli z zaraza najlepiej zrobił prezydent ktoregos ze wschodnich krajow mowiac ze skoro siedzicie za granica nie wracajcie do kraju badzcie tam gdzie jestescie i nie sciagajcie zarazy - dobrze powiedzial pochamujcie emocje zachowajcie zdrowy rozsądek
Zawsze możesz się rozwieść z mężem kobieto albo siedź w tej swojej wymarzonej ojczyźnie szwabskiej.
Ja sie z mezem nie zobacze 5 miesięcy dzieci z ojcem pracuje jak sie ma rozumieć za granicą nie zjezdza do kraju ze względu na kwarantanne i aby nie narazac nas zjedzie dopiero na postojowe firmy wyjezdzajac do jakiegokolwiek kraju przekraczajac granice musimuy byc przygotowani na kazda sytuacie nawet fakt nie widzenia sie z rodziną bardzo dłuuuugo musi byc brany pod uwage wiec lepiej zapobiegac niz żałować i tak nasz wspanialy rzad posciagal do kraju obywateli z zaraza najlepiej zrobił prezydent ktoregos ze wschodnich krajow mowiac ze skoro siedzicie za granica nie wracajcie do kraju badzcie tam gdzie jestescie i nie sciagajcie zarazy - dobrze powiedzial pochamujcie emocje zachowajcie zdrowy rozsądek
Zawsze możesz się rozwieść z mężem kobieto albo siedź w tej swojej wymarzonej ojczyźnie szwabskiej.