Bokser wybrał się w góry wraz z grupą znajomych, m.in. przedstawicieli sportów walki. W pewnym momencie warunki drastycznie się pogorszyły. Śnieżyca, która rozpętała się na Równi pod Śnieżką (1350–1450 m n.p.m.) uniemożliwiła bezpieczne zejście sportowcom. Grupa cofnęła się do schroniska "Dom Śląski" gdzie została uwięziona na kilka godzin. Szpilka, który w góry postanowił wybrać się ze swoim psem Pumbą postanowił skorzystać z pomocy ratowników GOPR. Wraz ze zmarzniętym i przestraszonym zwierzęciem został bezpiecznie przetransportowany.