Szczególną uwagę przyciągał ekran wodny w Parku Norweskim, gdzie co pół godziny można było podziwiać widowisko „PROROGOS – Posejdon”. Gra światła na tafli stawu sprawiała wrażenie, jakby Atlantyda naprawdę wynurzała się z morskich głębin. Wisienką na torcie była potężna frekwencja. Tysiące ludzi wypełniły parkowe alejki i plac przed sceną. Wspólne przeżywanie sztuki w takiej skali pokazało, że Jelenia Góra potrafi stworzyć wydarzenie na miarę największych europejskich festiwali światła.