33 lata temu w Zgorzelcu miał miejsce napad na kantor. Złodzieje ukradli wtedy miliard złotych (przed denominacją) i zabili jednego z pracowników. Po trzech dekadach zostali zatrzymani.
To była bardzo głośna sprawa, którą żyli wówczas mieszkańcy Zgorzelca. Szczególnie dramatyczna była ona dla rodziny współwłaściciela kantoru, który zginął na miejscu. Mowa o napadzie na kantor w Zgorzelcu, do którego doszło 33 lata temu. Złodzieje oddali strzał do pracownika placówki, a następnie wynieśli z niej miliard ówczesnych złotych. Zdarzenie miało miejsce przed denominacją. Przestępcy byli nieuchwytni dla policji przez kolejne 33 lata. Ukrywali się bardzo skutecznie. Wydawać by się mogło, że zniknęli.
Po trzech dekadach zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzanych o popełnienie zbrodni w Zgorzelcu w 1992 roku. Trzeci przestępca już nie żyje. Wciąż żyjący sprawcy to 73-latek i 80-latek. Ten pierwszy odpowiadał już za usiłowanie zabójstwa, a drugi siedzi w więzieniu. Dziś są to starsi, schorowani ludzie, którzy przez 33 lata ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości. Mogli czuć się bezkarnie, bowiem w 1992 roku ich śledztwo umorzono. Wznowiono je po zebraniu informacji dających podstawę do zatrzymania i postawienia zarzutów podejrzanym.
# Zgorzelec. Sprawcy napadu sprzed 33 lat zostali zatrzymani
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I na starość mają całkiem niezły dom seniora
33 lata? a co z przedawnieniem po 30 latach?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak znam polskie prawo to po 30 latach od czynu zabójstwa następuje przedawnienie
Po 40-stu
Jak znam polskie prawo to po 30 latach od czynu zabójstwa następuje przedawnienie
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No proszę jak Ryży się pruje
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
I na starość mają całkiem niezły dom seniora
33 lata? a co z przedawnieniem po 30 latach?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.