Woda z „Wodnika” jest smaczna i przede wszystkim zdrowa. Przypominamy o tym, ponieważ część jeleniogórzan mogła poczuć się zaniepokojona publicznymi przemyśleniami radnego Rafała Szymańskiego po przeczytaniu literackiego reportażu o Miedziance.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 29 marca 2007r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz. U.Nr 61, poz 417) ze zmianą z 20 kwietnia 2010r. (Dz.U. Nr 72, poz 466): nie określa się poziomu stężeń radonu w wodzie do spożycia; nie określa się częstotliwości i metod monitorowania trytu praz całkowitej promieniotwórczości.
Mimo tego, 25 czerwca 2012r. na zlecenie i ze środków Państwowej Agencji Atomistyki, w próbkach wody pobranej z czterech jeleniogórskich ujęć (Grabarów, Sosnówka, Leśniczówka, Wieża Kamienna) oznaczono stężenie trytu, cezu - 137, strontu-90 oraz całkowitą promieniotwórczość alfa i beta.
Wyniki wskazały, że „stężenie trytu, Cs-137 i Sr - 90, a także całkowita promieniotwórczość beta i alfa są na niskim poziomie”.
Przeprowadzone analizy wykazały, że badane wody wodociągowe w Jeleniej Górze spełniają wymagania określone w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 29 marca 2007r.
Inne, aktualne parametry jakości wody dostępne są na stronie internetowej „Wodnika”: http://www.wodnik.net.pl/pl/parametry-jakosci-wody
Mieszkańcom Jeleniej Góry życzymy szczęśliwych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych, a także mokrego dyngusa „wodnikową” wodą.
Zbigniew Rzońca Rzecznik PWiK „Wodnik”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Pan, do kościoła, bo jak się czyta coś pan napisał, to syczy.
Pan Rzecznik, niech nie będzie taki dowcipny.Jestem ciekaw czy jakby wynik wyszedł pozytywny i woda byłaby niezdrowa czy też z taką radością obwieściłby to miastu.Ja bym się zastanawiał dlaczego taki test musi być wykonywany za namowami podejrzliwych polityków, a nie z intencji ochrony mieszkańców.Najwyraźniej trzeba władzy przypominać co jakiś czas aby taki test wykonywać.Śmieszki się znalazły.
Na 3 stronie słychać wybuch :)
Panie Pan, do kościoła, bo jak się czyta coś pan napisał, to syczy.
Pan Rzecznik, niech nie będzie taki dowcipny.Jestem ciekaw czy jakby wynik wyszedł pozytywny i woda byłaby niezdrowa czy też z taką radością obwieściłby to miastu.Ja bym się zastanawiał dlaczego taki test musi być wykonywany za namowami podejrzliwych polityków, a nie z intencji ochrony mieszkańców.Najwyraźniej trzeba władzy przypominać co jakiś czas aby taki test wykonywać.Śmieszki się znalazły.
Na 3 stronie słychać wybuch :)