Od czwartku na Placu Ratuszowym w Jeleniej Górze trwa tegoroczny Jarmark Bożonarodzeniowy, który powrócił po roku przerwy spowodowanej pandemią Covid-19. Na ok. 50 stoiskach oferowane jest rękodzieło i produkty kulinarne, a na najmłodszych czeka Święty Mikołaj, warsztaty plastyczne, a także wesołe miasteczko.
Wracamy po przerwie spowodowanej pandemią. W tym roku możemy to zrealizować zgodnie z panującymi założeniami sanitarnymi i bardzo się z tego cieszymy, bo zainteresowanie jest spore – mówił Jarosław Gromadzki, dyrektor Jeleniogórskiego Centrum Kultury, które jest organizatorem wydarzenia.
A na odwiedzających jarmark czekało 50 stoisk, na których swoje wyroby prezentowali wystawcy z Polski i Czech.
Możemy kupić przeróżne cudeńka i wyroby rzemieślnicze, kulinarne jak i przemysłowe, które mogą być miłymi prezentami bądź udekorować nasze domy na święta. Bardzo istotne jest to, że są to rzemieślnicy produkujący często bardzo krótkie serie, nie jest to produkcja masowa, więc wszystkie te rzeczy mają wyjątkowy charakter – tłumaczy J. Gromadzki.
Reklama
Tegoroczny jarmark to także wydarzenia artystyczne. Nie zabrakło wspólnego kolędowania, pokazów polskiego i czeskiego rzemiosła, a także warsztatów świątecznych dla całych rodzin w ogrzewanej hali. Dużym zainteresowaniem cieszyły się szopki bożonarodzeniowe wykonane przez uczniów jeleniogórskich szkół podstawowych. Każdy z uczestników mógł także złożyć życzenia mieszkańcom i otrzymać za to świąteczne drzewko w ramach akcji prowadzonej przez Nadleśnictwa Szklarska Poręba, Lwówek Śląski oraz telewizję Strimeo.
Kto nie odwiedził jeszcze jeleniogórskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego może to zrobić jeszcze w niedzielę od godziny 12:00.
# Trwa Jarmark Bożonarodzeniowy w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystkim życzę radosnego covidu.
życzę mózgu i aby korki wystrzeliły i przestał działać telewizor. chyba, że już się zakopałeś pod ziemią?
Znalazł się kolejny foliarz. Tfu
Najfajniejsze jest to, że coraz więcej osób wie, że nie było nigdy żadnego boga, a wszystkie atrakcje, w tym jarmarki, nasi przodkowie organizowali zanim te tereny zostały podbite przez chrześcijanizm. Gdyby niemcy wygrali II wojnę światową dzisiejszy świat wyglądał by inaczej, tak jak dziś wygląda inaczej pod Watykańską okupacją. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni...
Taki jarmark to co tydzień jest na giełdzie w cieplicacj
Będą jeszcze płakać ale będzie za późno.
Drożyzna straszna. Większość ludzi tylko ogląda, mało kto kupuje.
Wszystkim życzę radosnego covidu.
życzę mózgu i aby korki wystrzeliły i przestał działać telewizor. chyba, że już się zakopałeś pod ziemią?
Znalazł się kolejny foliarz. Tfu