Wczoraj wieczorem w centrum Szklarskiej Poręby doszło do tragicznego wypadku. Jeep staranował barierki i uderzył w budynek. Czwórka przechodniów tylko cudem uniknęła śmierci. Wypadek zarejestrowała kamera monitoringu.
Wczoraj (22.12.2018) tuż przed godziną 19. w Szklarskiej Porębie przy ulicy Jedności Narodowej doszło do tragicznego wypadku. Jeep prowadzony przez 78. letniego mężczyznę staranował barierki i wpadł na chodnik uderzając w ścianę budynku tuż obok czwórki przerażonych przechodniów.
Na mrożącym krew w żyłach nagraniu z kamery monitoringu widać jak niewiele brakowało do jeszcze większej tragedi. Niczego nie świadomi turyści tylko co zdążyli się odwrócić by zobaczyć pędzące na nich auto. Pojazd z wielkim impetem uderzył w schodki na chodniku i krawędź budynku centymetry przed przerażonymi ludźmi.
- Kierujący jeepem, z nieustalonych przyczyn jadąc od strony Jeleniej Góry, zjechał na przeciwległy pas, przebił barierki i uderzył w budynek, uszkodzenia są duże więc prędkość musiała też być duża, nie było to raczej zasłabnięcie. Otrzymaliśmy informacje, że już wcześniej ten kierowca zachowywał się niebezpiecznie na drodze – poinformował Krzysztof Długosz z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze.
video: OSP Szklarska Poręba
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oszukać przeznaczenie 8
Matko jedyno! Ja to normalnie, miałbym kalesony do wymiany w takim przypadku.
na szczynście żodyn nie zginoł
Tadeusz N A gdyby to był atak serca, omdlenie lub cokolwiek. Dlaczego od razu piszesz "debil , gdyby przeżył i tak byłby do dojechania"?, Facet miał 78 lat, może był lekarzem i uratował kilka żyć, a może był żołnierzem i walczył o wolność Polski? Dlaczego wydajesz na człowieka wyrok skoro nic o nim nie wiesz?
Sprawiedliwości stała się zadosc
Panie Tadeuszu N. Niezależnie od przyczyn tego wypadku z dokonanego wpisu wynika żeś to zwykły debil i matoł.
Skąd się biorą postacie typu Tadeusz N? Chyba produkt zatrutego powietrza w Kotliniem
Bo teraz jak się wychodzi z domu to się żegna z całą rodziną tak jak wyprawa na wojnę nie wiadomo czy się wróci cały.
Gdyby nie te schodki to poszedł by w ludzi. Tylko to ich uratowało!
78 lat i za kółko chyba trzeba się zastanowić i pomyśleć o innych ludziach. Współczucia dla rodziny i dzięki Bogu że nie jest to większa tragedia
O jednego nieodpowiedzialnego dziadka mniej. Przynajmniej ludzi nie zabił, dobrze, że tylko siebie.
wypadki są wszędzie , ale tutaj na kilometr kwadratowy ,co widać po komentarzach, normalnych ludzi najmniej
Bo Tadek N to homo
Tadeusz N jedyny debil jakiego widzę to z ciebie pajacu!!!!
no ale młodzi kierowcy najniebezpieczniejsi .... a tu proszę ... człowiek 78lat chory na cukrzycę i z brakiem wyobraźni mogło kosztować życie 4 osób
Cukrzyca, to chyba nie wszystko w tym przypadku...
To był pijak i Tadeusz N ma racje
Ludzie po 70 nie powinni wsiadać za kierownicę. To jest już taki wiek. A jak by zrobił coś tym ludziom .... Nie powinno się rozliczać i szykanować,ale on nie powinien jeździć i rodzina powinna o tym wiedzieć.
Jeżeli to ten z białej doliny to miał chory ale muzg o ile wogule miał sam kiedyś ledwie uciekłem spod jego maski więc wogule mi go nie jest żal jednego psychol mniej
Tadeusz N, po co odrazu takie słowa, że debil i takie inne. Kierowca był chory miał cukrzycę nie przyszło Ci do głowy, że w tym momencie mógł mu spaść cukier i zasnął to jest chwila, jeżeli wogole wiesz jak wygląda cukrzyca i jej objawy w każdej chwili albo spada albo rośnie cukier i w obydwu przypadkach zasypiasz.
Wiele osób tu komentujących jest mało inteligentnych i pozbawionych wszelkiej empatii i odruchów ludzkich...jak można życzyć komuś źle, bo miał 78 lat to nie może prowadzić auta, albo ze sprawiedliwości stało się za dość bo zginął?...Ten Pan chorował na cukrzycę, w chwili wypadku mógł dostać zapaści i stracić przytomność, mogl dostać zawału...wielu młodych kierowców częściej powoduje wypadki a ni żeli starsze osoby...życzę by wam zaszkodził ten wasz własny jad którym plujecie i tak hejtujecie!!!
Tak, tak! „Miał cukrzyce, zasłabł, spadł mu cukier” Oczywiście.., i tak z ta”cukrzyca” szalał od samej Jeleniej... Wydaje mi się, iż ktoś tu usilnie próbuje zataić prawdę... Niestety, wszystko wskazuje na to, iż ten dziadek wsiadł za kółko pijany jak bela!
A wystarczyło po drodze w Biedrze kupić jakiś słodki likier i cukier by się unormował w mig. Po czystej zawsze cukier spada - trzeba uważać.
Standardowo musi znaleźć się kilku lub jeden dupek bo nie wiadomo kto dodaje te wpisy, co wyróżnia się z tłumu mózgiem wielkości ziarnka grochu. Aby dowalić innemu i obrazić i tylko anonimowo bo inaczej to zwykły tchórz i frajer z kompleksami. Do wszystkich hejterów co boją się z domu wychodzić bo im cegła na łeb spadnie, siedźcie w tych zasranych swoich norach i oglądajcie swoje zboczone filmiki i przestańcie zaśmiecać dyskusje ludzi myślących bo wasze podejście do życia można co najwyżej o kant dupy rozbić. Cieszcie się że nie byliście na miejscu przechodniów bo pewnie mieli byście pełne portki. A mi osobiście szkoda każdego kto tak marnie skończył i pamiętajcie że nie trzeba mieć 78 lat żeby jadąc zgodnie z przepisami stracić przytomność z jakichś zdrowotnych problemów niezależnych od nas. Kondolencje dla rodziny starszego Pana :-(
Tak k#$@wa spadł cukier.... i jeszcze przejechał kilkaset metrów.... śmiechu warte... rozpierdolił pół szklarskiej na wjeździe, więc tam powinien sie zatrzymać. Ale jechał dalej... pijak p@$%#@ny..
tiaaa... Tadeusz N. .. pustak z Ciebie straszny, nie wiesz dobrze jak było, ciesz się, że masz tych znajomych jeszcze .... bo ich też można by "dojechać" szybciutko.
Zasłabł w Jeleniej Górze i tak dojechał do Szklarskiej... Przecież policja miała zgłoszenia, że jedzie szybko z Jeleniej Góry, więc to nie było zasłabnięcie ani nagły wypadek...
Znam tego Pana od lat, nie był lekarzem ani zbawcą ludzi. Tak jeździł od lat. Zawsze szalał. Jego syn też uczestniczy w rajdach. Wszystko możliwe, że mógł być pod wpływem.
Antyhejter.
Pan ewidentnie przesadził z alkoholem i wsiadł za kółko po spożyciu i żadna bajeczka o cukrzycy tego faktu nie przesłoni. Nie od dziś wiadomo, że lubił miewać wcześniej takie stany. Więc szczęście w nieszczęściu, że krzywdę zrobił sobie tylko samemu - a nie jeszcze komuś?
Wiem od jednego strażaka który go wyciągał że gość był pijany a w aucie była jeszcze rozpoczęta flaszka wòdki
Smutne
Oszukać przeznaczenie 8
Matko jedyno! Ja to normalnie, miałbym kalesony do wymiany w takim przypadku.
na szczynście żodyn nie zginoł