Dwóch nastolatków zginęło w wypadku samochodowym w Miszkowicach koło Lubawki. Chłopcy prawdopodobnie wzięli samochód rodziców jednego z nich bez ich wiedzy. Kierowcą auta był 17-latek, a pasażerem o dwa lata młodszy kolega. - Kierujący samochodem stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w przydrożne drzewo – poinformował st. asp. Grzegorz Szewczyk z policji w Kamiennej Górze. - Trzeba pogratulować zarządcy drogi za piękne klony, piękne jesiony, które są wyrokiem śmierci za to, że ktoś wpadnie w poślizg – uważa Janusz Matkowski, sąsiad jednej z ofiar.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ty sasiad a gdyby w miejscu drzewa znalazl sie twoj syn/wnuk ,tez bys mowil kto i po co tyle lat temu ich splodzil ???
znałeś.... selekcja naturalna
Ludzie,jestescie tak genialni,wymontujcie w autach poduszki,skoro was to nie dotyczy.Jak kiedys autobus szkolny zamiast zatrzymac sie w kartoflisku, wkomponuje sie w drzewo,z jakichkolwiek powodow,to pewnie bedzie to wina dzieci,ze siedzialy w autobusie,zamiast isc krajowka bez chodnika i pobocza,ale za to z jesionami.Nawet w staozytnym Rzymie byly chodniki.A ty z Kamiennej Gory,nie lebasy sieroto tylko fajni chlopcy,ktorych znalem od urodzenia
jak słucham tej wypowiedzi tego goscia to żal mi go.... czyzby drzewo wyszło na środek drogi i łebasy owineli sie na nim ??? auto samo z siebie nie wpada w poślizg,zapamietaj to sobie gosciu. prędkosc robi swoje plus brak wyobraźni i głupota ludzka
oczywiście wszystkiemu winne drzewa ,ja by to był budynek przy drodze -wina budynku ,znak drogowy -wina znaku itd..
oczywiście wszystkiemu winne drzewa ,ja by to był budynek przy drodze -wina budynku ,znak drogowy -wina znaku itd..
milosnikow przydroznej przyrody zapraszam na pogrzeb.wasze dzieci tez kiedys beda dorastac,oby,dorosly...i byly troche madrzejsze od was,kierowcy eksperci
a podobno myślenie nie boli .w 100% wina chłopaków 1-wzieli auto bez pozwolenia 2-z pewnością jechali z ogromną prędkością -widać po skutkach przy normalnej jeżdzie auto prawdopodobnie nie owineło by się w około drzewa to tagże wina wychowania może bezstresowego
Przestańcie juz psy na tych chlopakach wieszać. Tu prawicie jak to się powinno jeździć a sami pewnie nie raz wciskacie gaz w podłogę . Postawcie się w sytuacji rodziny jednego i 2 chłopca. Może i postapili zle ale to nie powód aby tak na nich gadać. Stancie przed ich rodzinami i powiedzcie im to samo co tutaj madrale za dyche... Co do drzew to święta racja. Dawno temu powinni je wyciąć. Może nie skończyli by się śmiercią a uszczerbkiem na zdrowiu.
TE SASIAD OFIAR TO NIE ZJAKA PREDKOSCIA JECHALI???!!! ZE JAK WPADLI NA DRZEWO TO SIE NA MIM ZATRZYMALI A NIE OTARLI??? SASIAD ZJEB!!!
Ta oczywiście wina drzewa.
Ja tam w zimie musiałem uciekać na pobocze bo tir zostawił mi 2 metry miedzy sobą a drzewem. Jechał środkiem. Wg prawa drzewa rosnące blizej niż metr od krawędzi nawierzchni drogi muszą być usunięte.
I znowu drzewo. Jestem ciekaw co za kretyn zasadził te jesionki jakieś 50-70 lat temu. A tak na poważnie szkoda dzieciaków, ale niestety auto samo od siebie nie wpadnie w poślizg i zawinie się wokoło drzewa.
tak, tak, gdyby nie drzewo, to wjechaliby do czyjegoś domu np. a tam by ich uratowano.
Strażaku masz rację, pewnie nie jeden taki wypadek już widziałeś. Szkoda chłopaków, ale niektóre decyzję przynoszą nieodwracalne skutki.
to nie drzewo zabilo lecz predkosc i ludzka glupota pomieszana z mlodzienczym buntem...
Jak moje oczy widzą co mówi/piszę sąsiad to aż mi się wszystko wywraca ... Człowieku, jeszcze nigdy nie widziałem aby drzewa tak zapierniczały aby "złamać" w pół samochód! Dobrze, że nie zabili jakiegoś dziecka, choć sami są dziećmi!
Tragedia! Oczywiście wina drzewa nie wychowania rodziców. Ukradł auto, jechał szybko, co widać bo auto zawinęło się na drzewie. Teren zabudowany. Ciekawe jakby temu ich sąsiadowi zabili kogoś z rodziny...
ty sasiad a gdyby w miejscu drzewa znalazl sie twoj syn/wnuk ,tez bys mowil kto i po co tyle lat temu ich splodzil ???
znałeś.... selekcja naturalna
Ludzie,jestescie tak genialni,wymontujcie w autach poduszki,skoro was to nie dotyczy.Jak kiedys autobus szkolny zamiast zatrzymac sie w kartoflisku, wkomponuje sie w drzewo,z jakichkolwiek powodow,to pewnie bedzie to wina dzieci,ze siedzialy w autobusie,zamiast isc krajowka bez chodnika i pobocza,ale za to z jesionami.Nawet w staozytnym Rzymie byly chodniki.A ty z Kamiennej Gory,nie lebasy sieroto tylko fajni chlopcy,ktorych znalem od urodzenia