Podczas prowadzonego ulicami miasta pościgu radiowóz uderzył w tył osobówki, którą ścigali policjanci. Policja potwierdza, że był to pościg, ale nie ujawnia szczegółów.
Do zdarzenia doszło 10 listopada około godz. 14:00 na Placu Pokoju w Bolesławcu (niedaleko ulicy Łasickiej). O zdarzeniu poinformował na swoich stronach portal Istotne.pl, który uzyskał informację od czytelników zwracających uwagę na nieposprzątane pozostałości zdarzenia drogowego na ulicy.
„Po dzisiejszej akcji policyjnej, pościgu za samochodem przez Łasicką, gdzie wóz policyjny wjechał w tył auta ściganego na Placu Pokoju, nie posprzątano miejsca po tym zdarzeniu. Na ulicy szkło, plastiki i wszystkie części samochodu osobowego. Nie idzie przejechać przez ulicę. Pytam, kto teraz to wszystko posprząta?” – pytała czytelniczka bolesławieckiego portalu.
Redakcja o wyjaśnienia zwróciła się do pani oficer prasowej bolesławieckiej policji. „Rzeczniczka policji potwierdza, że był to pościg policji i dodaje, że drogę powinien posprzątać zarządca. Plac Pokoju jest pod zarządem prezydenta miasta Bolesławiec.” – pisze Istotne.pl.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wina milicjantów banda.
Jak policjant oferma to niech zapłaci za naprawè i szuka pracy w cywilu
Klasyczne najechanie na tył - mandat 500 zł 6 punktów karnych
Podatnicy zapłacą za rozbity radiowóz a ciapek dostanie premie.
Wina milicjantów banda.
Jak policjant oferma to niech zapłaci za naprawè i szuka pracy w cywilu
Klasyczne najechanie na tył - mandat 500 zł 6 punktów karnych