46-letni mężczyzna ukradł torebkę pozostawioną w jednym z jeleniogórskich parków. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
15 sierpnia 2025 roku policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze otrzymali zgłoszenie o kradzieży damskiej torebki. Rzecz została pozostawiona na ławce w jednym z jeleniogórskich parków. W środku znajdowały się dokumenty oraz 400 złotych.
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania mające na celu ustalenie sprawcy. Na podstawie zebranych informacji i analizy nagrań z monitoringu, wytypowano podejrzanego. Był nim 46-letni mężczyzna, który znalazł torebkę i przywłaszczył ją w myśl panującego przekonania „znalezione nie kradzione”.
Kamery w jednym ze sklepów zarejestrowały podejrzanego robiącego zakupy ze skradzioną torebką. Został on zatrzymany i usłyszał zarzuty. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przypominają! Celowe lub nieumyślne przywłaszczenie sobie cudzej rzeczy jest karalne. W przypadku przedmiotów nie przekraczających wartości 800 złotych, popełnia się wykroczenie. Jeżeli jednak ich wartość przekracza kwotę 800 złotych, czyn klasyfikuje się jako przestępstwo.
W przypadku znalezienia cennej rzeczy w miejscu publicznym poprawnym zachowaniem jest przekazanie jej do Biura Rzeczy Znalezionych lub do komisariatu Policji.
# Przywłaszczył torebkę z dokumentami i pieniędzmi. Mężczyzna odpowie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znalezione nie kradzione, nikt nic nie przywłaszczył tylko znalazła, ukarać to się powinno właścicielkę torebki a nie znalazcę. Z drugiej strony patrząc to ciekawe kim była ta laska skoro policja szukała jej torebki wartej z zawartością kilka stówek?
To była moja torebka i był tam też mój prywatny pozłacany wibrator 13,5cm warty 3,5k.
A doznania bezcenne ;)
Znalezione nie kradzione, nikt nic nie przywłaszczył tylko znalazła, ukarać to się powinno właścicielkę torebki a nie znalazcę. Z drugiej strony patrząc to ciekawe kim była ta laska skoro policja szukała jej torebki wartej z zawartością kilka stówek?
To była moja torebka i był tam też mój prywatny pozłacany wibrator 13,5cm warty 3,5k.
A doznania bezcenne ;)