Sytuacja przedstawiona na nagraniu może uświadomić kierowcom jak ważne jest skupienie i spostrzegawczość podczas korzystania z ruchu drogowego.
Dziś prezentujemy Państwu nagranie, które otrzymaliśmy od naszego czytelnika. Można na nim zobaczyć policyjny radiowóz, który alarmowo udaje się na akcję. Jako pojazd uprzywilejowany omija inne samochody, by jak najszybciej dotrzeć do miejsca zdarzenia, gdzie potrzebna jest pomoc policjantów.
Sytuacja zarejestrowana przez naszego czytelnika jest wręcz wzorowa. Tu wszystko dzieje się tak jak powinno. Pokazuje ona jednak jak ważnym elementem korzystania z ruchu drogowego jest skupienie i koncentracja. Kierowca jadący lewym pasem w kierunku centrum Jeleniej Góry musiał szybko zjechać na prawy pas, by umożliwić mundurowym przejazd. Co byłoby, gdyby ten kierowca nie zauważył policyjnego busa na sygnałach? Doszłoby do tragedii.
Więcej filmów prezentujących niebezpieczne sytuacje na drogach w naszym regionie znajdziecie tutaj : https://24jgora.pl/prawiemalebum
Jeśli udało Wam się zarejestrować podobne sytuacje na jeleniogórskich drogach i chcecie się podzielić lub ostrzec innych kierowców - podeślijcie nam materiały na : [email protected]
# Prawie małe bum cz. 68
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie, nie jest to sytuacja wzorowa bo pojazd uprzywilejowany nie może jeździć tak żeby zmuszać innych uczestników ruchu do robienia rzeczy nieprzewidywalnych. Przede wszystkim powinien zachować najwyższą ostrożność bo nie zwalnia go to z odpowiedzialności w przypadku zdarzenia. Wystarczyłoby żeby słońce oślepiło kierującego i dzwon gotowy.
Dokładnie tak.
No cóż byłoby raczej prawie duże bum. Wina wiadomo czyja. Czyżby kręcili zdjęcia do kolejnego odcinka "Policjanci z sąsiedztwa"?
A może Michałek by napisał że w Polsce jest ruch prawostronny a lewy pas jest do wyprzedzania i pokaże że ma IQ na wyższym poziomie nic sebix i karyna? Zaraz będzie fala hejty że to tylko radiowóz i psom się nie ustępuje ale kierowcy karetek pogotowia czy straży pożarnej też zmagają się z kierowcami co prawo jazdy wygrali w laysach.
Żadna sensacja, wystarczy patrzeć na drogę a nie w telefon.
Panie autorze artykułu... Ta sytuacja jest tak wzorowa, jak wyprzedzanie na podwójnej ciągłej. Mam nadzieję, że jednak nie jest pan czynnym uczestnikiem ruchu drogowego.
Autorze trochę przepisów wrazie bum jak to mówisz byla by wina policj
Raz, że wina byłaby po stronie ułanów w bolidzie na sygnałach to jeszcze jazda pod prąd na lewym zakręcie (dla kierowcy rydwanu na bombach nie było możliwości dojrzenia samochodów, które zmusił do zjechania na prawy pas) gdzie występuje zwężenie przez wyspę, a później ryzykowny manewr powrotu na pas między wysepkami gdzie spokojnie już mogli to zrobić bez ryzyka za wysepką. Bardziej ich nie dało się skompromitować, a osoba pisząca ten artykuł (bo redaktorem nie można go nazwać) z uprawnień do prowadzeniu pojazdów posiada co najwyżej kartę rowerową.
Pytanie bo do konca nie wiem czy policja w taki sposób moze pod prąd robic slalom gigant? Przeciez ryzykuja zdrowie swoje i innych kierowcow. Czy zdarzenia do którego jada jest adekwatne takiego ryzyka no złodziej czy bandyta slyszac te sygnaly z daleka i tak ucieknie a tym wysłużonym busem to i tak nikogo nie dogoni
Mam nadzieję, że te same komentarze dodacie jak ktoś z Waszej rodziny będzie umierał i będzie się liczyła każda sekunda. Pamiętajcie że Policja nie tylko łapie złodziei, ale tak samo jak Pogotowie jedzie na sytuację zagrożenia życia. Pozdrawiam
No cóż, zawsze się znajdzie taki "Stefek", który uważa, że można dążyć do celu po trupach. Może dajmy policji jakieś szybsze auta? Wtedy przemkną 200km/h. Co tam, że po drodze zabiją kilka innych osób, ewentualnie również siebie... I jaki będzie finał? Dojadą do celu? Wniosek jest prosty - wystarczy użyć tylko trochę wyobraźni. Mają jechać szybko, ale tak, żeby nie stwarzać zagrożenia na drodze.
Hahaha no tak, niezliczona ilość trupów została po drodze…
Nie, nie jest to sytuacja wzorowa bo pojazd uprzywilejowany nie może jeździć tak żeby zmuszać innych uczestników ruchu do robienia rzeczy nieprzewidywalnych. Przede wszystkim powinien zachować najwyższą ostrożność bo nie zwalnia go to z odpowiedzialności w przypadku zdarzenia. Wystarczyłoby żeby słońce oślepiło kierującego i dzwon gotowy.
Dokładnie tak.
No cóż byłoby raczej prawie duże bum. Wina wiadomo czyja. Czyżby kręcili zdjęcia do kolejnego odcinka "Policjanci z sąsiedztwa"?