W II rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgowym GKS Gryf Gryfów Śląski podejmował drużynę Łużyc Lubań Śląski. Podopieczni Zygfryda Borkowskiego pokonali rywala 3:1 (2:0) i już mogą myśleć o następnej rundzie.
Mecz od początku przebiegał pod dyktando Gryfa. Już w pierwszych minutach Paweł Ślusarczyk mógł wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie, lecz lepszy okazał się golkiper Łużyc. W 17. minucie ręką w polu karnym zagrał defensor gości, a jedenastkę na gola zamieni łŚlusarczyk.
Kilka minut później ponownie ten sam zawodnik wystąpił w głównej roli, gdy piłka po jego dośrodkowaniu odbiła się od głowy obrońcy Łużyc i wpadła do siatki. Przed szansą na zmianę rezultatu stanął również Krzysztof Marzec, lecz przegrał pojedynek w sytuacji sam na sam z golkiperem przyjezdnych. Wynik do przerwy mógł być znacznie okazalszy, ale swoich okazji nie wykorzystał Mateusz Białecki. Jedną z nich będzie pamiętał szczególnie, gdyż uderzył nad bramką, stojąc na piątym metrze.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i nadal żółto-niebiescy kontrolowali przebieg spotkania. W 56. minucie ponownie zagrania ręką w obrębie szesnastego metra dopuścił się obrońca z Lubania, lecz tym razem Ślusarczyk fatalnie przestrzelił rzut karny. Mimo wszystko zrehabilitował się za to pudło już kilka minut później, gdy doszedł do sytuacji sam na sam i płaskim strzałem posłał futbolówkę obok bezradnego bramkarza.
Gryf tego dnia miał mnóstwo okazji do zmiany rezultatu, jednak zawodziła skuteczność. Doskonały szans nie wykorzystali Adrian Roskowiński,Tomasz Traube czy Tomasz Gandurski. Zemściło się to pod koniec spotkania, kiedy to gościom udało się zdobyć honorowego gola.
GKS Gryf Gryfów Śląski 3:1 (2:0) Łużyce Lubań Śląski
Bramki dla Gryfa: Ślusarczyk x3
GRYF: Borkowski - Babicz, Rewers, Wójcikowski, Koko (Redźko 70') - Roskowiński, Marzec (Reszka 72'), Gandurski, Traube - Białecki (J.Gałka 55'), Ślusarczyk (Milejski 62')
źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
brawo Gryf
brawo Gryf