Z głębokim smutkiem mieszkańcy Jeleniej Góry przyjęli wiadomość o śmierci Radosława Surowiaka – przedsiębiorcy, cukiernika, a przede wszystkim człowieka, który przez ponad trzy dekady współtworzył klimat i smak naszego miasta. Trudno o drugą tak rozpoznawalną postać lokalnej gastronomii, która w tak naturalny sposób połączyła tradycję z nowoczesnością.
Stworzona przez niego „Bristolka” przy ulicy 1 Maja nie była tylko cukiernią. Była miejscem spotkań, rozmów, chwil wytchnienia i symbolicznego ciepła w samym sercu Jeleniej Góry. To właśnie tam wielu mieszkańców i turystów zaczynało dzień filiżanką kawy i kawałkiem tortu, który – jak mówiono – miał w sobie coś z duszy samego mistrza. Wypieki Surowiaka trafiały nie tylko na jeleniogórskie stoły, ale także na najważniejsze przyjęcia samorządowe i uroczystości z udziałem zagranicznych gości, stając się prawdziwym ambasadorem lokalnego smaku.
Nie sposób przecenić jego roli w odnowie ulicy 1 Maja. W czasach, gdy centrum miasta traciło dawny blask, to właśnie „Bristolka” stała się początkiem jego nowego życia. Dzięki niej jeleniogórski deptak zachował charakter miejsca eleganckiego, a zarazem przytulnego – przestrzeni, gdzie przeszłość i współczesność potrafią współistnieć. Radosław Surowiak odważył się jako pierwszy – zaryzykował, zainwestował i odniósł sukces, dając impuls innym przedsiębiorcom.
Jego historia to nie tylko przykład pasji i determinacji, ale też piękny wzór pozytywistycznego podejścia do pracy – cierpliwej, rzetelnej i opartej na przekonaniu, że rzeczy trwałe powstają z wysiłku, a nie z przypadku. Surowiak stale się doskonalił, dbał o swój zespół i przekazywał młodszym pokoleniom nie tylko umiejętności, ale przede wszystkim etos pracy.
Dziś trudno znaleźć słowa, które mogłyby wyrazić żal po jego odejściu. Z Jelenią Górą żegna się człowiek, który pozostawił po sobie coś więcej niż firmę – zostawił kawałek miejskiej tożsamości, smak wspomnień i przykład, że biznes może być formą służby lokalnej społeczności.
Rodzinie i przyjaciołom Radosława Surowiaka mieszkańcy Jeleniej Góry składają najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia.
Jego dzieło pozostanie – w zapachu świeżych ciast, w klimacie „Bristolki” i w pamięci tych, którzy wiedzą, że prawdziwy mistrz cukiernictwa to nie tylko rzemieślnik, ale i artysta, potrafiący sprawić, że życie – choć na chwilę – staje się po prostu słodsze.
Odszedł Radosław Surowiak – twórca kultowej „Bristolki”, człowiek, który osłodził Jelenią Górę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego boicie się słowa Zmarł .? Czy to od czasów odszedł do domu ojca ?
Konkurencyjny porta nie boi się słowa "zmarł". https://www.jelonka.com/zmarl-radoslaw-surowiak-tworca-znanej-w-miescie-cukierni-bristolka-136300
Nie wiem o czym pisze pan prezydent. Nie zauważyłem żadnego procesu ożywiania centrum miasta. Przeciwnie jest bardziej martwe z każdym rokiem.
Ale u Radka na kawusi i pączku w ogródku zawsze ktoś siedzi nawet gdy Majówka pusta.
A co nas to obchodzi.
A ciebie co obchodzi? Paczka chipsów i browar za 1.99 zł z Biedry?
Dlaczego boicie się słowa Zmarł .? Czy to od czasów odszedł do domu ojca ?
Konkurencyjny porta nie boi się słowa "zmarł". https://www.jelonka.com/zmarl-radoslaw-surowiak-tworca-znanej-w-miescie-cukierni-bristolka-136300
Nie wiem o czym pisze pan prezydent. Nie zauważyłem żadnego procesu ożywiania centrum miasta. Przeciwnie jest bardziej martwe z każdym rokiem.