Dziś w nocy przy ulicy Kiepury doszło do serii włamań do samochodów osobowych oraz busa. Sprawcy wybili szyby i splądrowali wnętrza pojazdów. Na miejscu interweniowała policja.
To nie był pojedynczy incydent, tylko skoordynowane działanie – uszkodzonych zostało kilka pojazdów zaparkowanych w jednym rejonie. Sprawcy działali sprawnie i najwyraźniej bez większej obawy, że ktoś ich spłoszy.
Policja pojawiła się na miejscu i prowadziła czynności wyjaśniające. Na tym etapie nie ma informacji o zatrzymaniach. Nie wiadomo też, czy monitoring obejmuje dokładnie miejsca, w których doszło do włamań – a to zwykle decyduje, czy sprawa kończy się szybkim ustaleniem sprawców, czy kolejnym „postępowaniem w toku”.
Schemat jest niestety dobrze znany: wybicie szyby to dla złodzieja kilka sekund, a strata dla właściciela – często kilka tysięcy złotych. Nawet jeśli w środku nie ma nic wartościowego, sama naprawa potrafi być kosztowna i uciążliwa.
Policja po raz kolejny apeluje o zdrowy rozsądek: nie zostawiajmy w samochodach toreb, plecaków, elektroniki ani dokumentów – nawet „na chwilę”. Dla sprawcy liczy się szybki łup, a widoczny przedmiot w aucie działa jak zaproszenie.
Mieszkańcy okolicy zwracają uwagę, że podobne zdarzenia nie są już incydentem, tylko zaczynają układać się w niepokojący trend. Pytanie, które wraca jak bumerang: czy ktoś w końcu zacznie reagować zanim kolejna noc przyniesie identyczny scenariusz?
Nocne włamania przy Kiepury. Wybite szyby w kilku autach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
od razu łapy łamać albo jedną siekierą uciąć wtedy się nauczą prawo nie działa
Uśmiechac się.....uśmiechać......i jeść princepolo..... hee hee......
no niestety lepiej nie będzie.... ludzie tracą pracę a żryć/pić trzeba....szybka kradzież to łatwy zarobek.
Jeśli pozostawia się swoją własność w tzw. "przestrzeni publicznej" (należącej do wszystkich) to na własne ryzyko. Co innego, gdy ta własność jest zabezpieczona: np. stoi na terenie prywatnym, z nadzorem, czy też w zamkniętym pomieszczeniu.
od razu łapy łamać albo jedną siekierą uciąć wtedy się nauczą prawo nie działa
Uśmiechac się.....uśmiechać......i jeść princepolo..... hee hee......
no niestety lepiej nie będzie.... ludzie tracą pracę a żryć/pić trzeba....szybka kradzież to łatwy zarobek.