Na ten moment w sprawie śmierci Danusi i konsekwencji, które poniesie jej morderczyni jest więcej pytań niż odpowiedzi. Mieszkańcy chcą wiedzieć, a nikt nie chce mówić. Cisza nie zawsze jest dobra. Marsz już w sobotę 24 stycznia.
W sobotę 24 stycznia 2026 roku ulicami Jeleniej Góry przejdzie Marsz Ciszy – oddolna inicjatywa zorganizowana przez Kolektyw Obywatelski, utworzony przez rodziców i mieszkańców miasta oraz okolic. Wydarzenie jest odpowiedzią na tragiczną śmierć 11-letniej Danusi, zamordowanej w grudniu 2025 roku.
Marsz rozpocznie się o godz. 15.00 na Placu Ratuszowym. Uczestnicy w symbolicznym milczeniu przejdą głównymi ulicami miasta na Błonia Jeleniogórskie, gdzie zapłonie ognisko i będzie możliwość zapalenia intencjonalnej świeczki. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter pokojowy i rodzinny.
Celem marszu jest upamiętnienie Danusi, zwrócenie uwagi na problem przemocy wśród dzieci i młodzieży oraz zaproszenie do publicznej debaty nad systemowymi rozwiązaniami zwiększającymi bezpieczeństwo najmłodszych. Jak podkreślają inicjatorzy, nie jest to manifest polityczny, lecz apel o dialog, szacunek i realną ochronę dzieci. Podczas wydarzenia przewidziano jedynie krótkie wystąpienie mamy zmarłej dziewczynki.
Tragedia, która miała miejsce w grudniu 2025 roku w Jeleniej Górze wciąż obecna jest w sercach i pamięci jeleniogórzan. Wciąż jest tutaj więcej pytań niż odpowiedzi. Gdzie szukać tych odpowiedzi, skoro wszyscy milczą? Czy obecnie cisza jest dobrym rozwiązaniem czy jedynie elementem pomocnym w zamiecieniu wszystkiego pod dywan?
Czy morderczyni nosiła ze sobą do szkoły nóż? Czy przed dokonaniem morderstwa wielokrotnie wspominała, że chciałaby zabić człowieka? Czy jej zachowanie wskazywało, że powinna trafić pod opiekę psychologa lub psychiatry? Czy ze względu na swój wiek nie poniesie konsekwencji? Czy planowała zabójstwo? Czy kłamała, by uniknąć odpowiedzialności? Czy jej wcześniejsze publikacje w internecie były niepokojące? Gdzie teraz znajduje się morderczyni? Tych pytań jest dużo więcej. Niestety publiczna intencja jest taka, że nie ma co wracać do tej sprawy. Mieszkańcy pragną sprawiedliwości. Chcą wiedzieć co będzie dalej. Z pewnością nie odpuszczą. Niemniej jednak marsz, który odbędzie się 24 stycznia jest wydarzeniem pokojowym - symbolicznym. To nie będzie manifest.
Link do wydarzenia (Marsz Ciszy) na Faceboku - wystarczy kliknąć.
# Marsz Ciszy po śmierci Danusi przejdzie ulicami Jeleniej Góry
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie powinien być marsz ciszy a marsz hałasu, nie na błonia a od dom morderczyni i nie ze zniczami a z kamieniami czy butelkami z benzyną. Jeżeli państwo nie może nic zrobić z nastoletnią morderczynią i jej rodzicami to porządek z takimi wrzodami społecznymi powinno zrobić same społeczeństwo.
tak powinno byc
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mam nadzieję, że za ten wpis pod twój dom przyjdzie Policja i rozliczy cię z tego podżegania do przestępstwa.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy jak pokojowo i rodzinnie przy ognisku to czy będą kiełbaski i napoje? Dla kolegi pytam, bo mu siadł internet.
Został rzucony dla odwrócenia uwagi temat braku Matury .... Tylko dlatego to wypłynęło akurat teraz przypadek możliwe ale .... Jedynie masowy akt wandalizmu i przemocy skierowany w kierunku ludzi u władzy mówię tu u całej klice nie podzielonej na obozy żeby skłuconym plebsem manipulować.Jako społeczeństwo nie możemy zawieźć rodziny i tej dziewczynki.
Więc miasto musi być pelne wszyscy idziemy żeby pokazać że chcemy prawdy i sprawiedliwości
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zdzichu, ty tak poważnie?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A czy mamusia morderczyni dalej spaceruje sobie po ulicach, jakby nic się nie stało?
Tak, razem z twoją, bo twojej też wychowanie przyzwoitego człowieka się nie udało. Robiła pewnie co mogła a wyszło z tego bydle.
Dopóki ministerstwo nic nie zrobi z systemem edukacji, który bezgranicznie chroni chore psychicznie dzieci dając im swobodę działania, włączając te dzieci do masowych szkół, nie lecząc, chociaż tego leczenia potrzebują ( często rodzice nie przyjmują do wiadomości, że ich dziecko potrzebuje leczenia psychiatrycznego, obarczając winą szkołę i wszystkich dookola) nic się nie zmieni z agresją dzieci, a bedzie jeszcze gorzej.W szkołach, w każdej klasie są dzieci wymagające leczenia, ale rodzic się nie zgadza z zaleceniami szkoły i dochodzi po pewnym czasie do tragedii. Często sami rodzice potrzebują przynajmniej terapii, ale nie przyjmują tego do wiadomości. Przecież z tych chorych dzieci, którym wszystko można wyrosną dorosli. Jakie spoleczenstwo nam sie szykuje. W szkołach powinna być wzmożona dyscyplina, a specjaliści powinni mieć głos decydujący. Przy takich trudnościach w zachowaniu, w klasach powinno być mniej dzieci, bo one na siebie źle oddziałują. Dzieci bez zaburzeń są narażane na popisy, agresję dzieci zaburzonych. Dlaczego tych dzieci nie chronimy przed agresorami? Dzieci chore powinny mieć specjalistyczna opiekę, a nie wrzucone w masowa szkołę, w której emocjonalnie sobie nie radzą. Skutki już mamy. Obudźcie się Panowie i Panie na górze...
Święte słowa
Kurcze, niedawno pisałem, że morderczynię do wora i chlust do Pilchowic, ale czytam, że zbiornik będą opróżniać, za szybko by wypłynęła.
Jest szansa, że i ciebie odwiedzi Policja i rozliczy za pożegnanie do przestępstwa. Parę osób w Polsce już się zdziwiło takimi niespodziewanymi gośćmi.
Hannibal - bezwzględne dożywocie Matka - 10 lat odsiadki Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to jest ostatnim tumanem.
A niby dlaczego matka ma nie wychodzic z domu! Tak naprawdę ta dziewczyna zniszczyła życie również matce, bratu i dziadków!
Przez ten marsz, negatywnej bohaterce tego zdarzenia, może być przykro. Shame on you!
Jesteście jeszcze mniej dojrzali niż te dzieci.
Oby się nie przerodził w Tumult i zawieruchę bąkiewiczw
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie powinien być marsz ciszy a marsz hałasu, nie na błonia a od dom morderczyni i nie ze zniczami a z kamieniami czy butelkami z benzyną. Jeżeli państwo nie może nic zrobić z nastoletnią morderczynią i jej rodzicami to porządek z takimi wrzodami społecznymi powinno zrobić same społeczeństwo.
tak powinno byc