Wtorkowy poranek w Świeradowie-Zdroju przyniósł niecodzienną interwencję służb ratunkowych. Na jednej z posesji przy ulicy Gajowej doszło do pożaru trzech samochodów marki Wartburg. Ogień strawił pojazdy stojące obok siebie na prywatnym terenie. Wszystko wskazuje na to, że nie był to nieszczęśliwy przypadek.
Informacja o zdarzeniu wpłynęła do służb ratunkowych we wtorek rano. Na miejsce w pierwszej kolejności skierowano zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Świeradowie-Zdroju. Wkrótce do działań gaśniczych dołączyli także strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu.
Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali trzy objęte ogniem samochody. Jak ustalono, pojazdy od dłuższego czasu nie były użytkowane i stały zaparkowane obok siebie na posesji. Mimo szybkiej interwencji strażaków auta uległy poważnym uszkodzeniom.
Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru nie była awaria techniczna. Samochody nie miały podłączonych akumulatorów, co praktycznie wyklucza możliwość powstania ognia w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Wszystko wskazuje więc na to, że ogień został wzniecony celowo w jednym z pojazdów, a następnie szybko przeniósł się na dwa kolejne stojące w bezpośrednim sąsiedztwie.
Sprawą zajmują się funkcjonariusze policji z Lubania, którzy prowadzą postępowanie mające ustalić dokładny przebieg zdarzeń oraz ewentualnego sprawcę podpalenia.
Spalone pojazdy to Wartburgi – samochody, które dla wielu miłośników motoryzacji są dziś już niemal zabytkami i symbolem motoryzacji z czasów NRD. Tym bardziej szkoda, że zakończyły swój żywot nie na zlocie miłośników klasyków, lecz w płomieniach.
Ktoś podpalił kultowe auta w Świeradowie - Zdroju. Trzy Wartburgi w ogniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda Wartburgów. Może były to relikty słusznie minionej epoki. Ale ilu ludziom jeszcze przywracały wspomnienia dzieciństwa i młodości.
Ile wart burg jest teraz?
Pewnie Honecker to zrobił .
"zakończyły swój żywot nie na zlocie miłośników klasyków, lecz w płomieniach" - jak można zakończyć żywot na zlocie?!
Szkoda Wartburgów. Może były to relikty słusznie minionej epoki. Ale ilu ludziom jeszcze przywracały wspomnienia dzieciństwa i młodości.
Ile wart burg jest teraz?
Pewnie Honecker to zrobił .