Wczoraj wieczorem na łuku drogi w Orłowicach w rowie wylądował Opel.
Do zdarzenia doszło ok.22.50 w tym samym miejscu, w którym kilka godzin wczesniej z drogi wypało inne auto.(czytaj tutaj). Kierowcy przejeżdżających samochodów, widząc kłopoty pechowców próbowali pomóc wypychnąć samochód z rowu. Niestety nie udało się więc na pomoc wezwano Straż Pożarną. Na miejsce wypadku przybyła OSP Krobica i wyciągnięto samochód. .
Jeszcze raz Prosimy o rozwagę na drogach i przypominamy : noga z gazu bo mamy śliskie drogi, błoto pośniegowe i intensywne opady śniegu .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku , ani opony zimowe (kiedyś ich nie było ,a ludzie jeździli),ani "wspomagacze" typu ABS ,ESP.
Przy każdej relacji z takiego zdarzenia można by dorzucić zdjęcie bieżnika opony samochodu, który wypadł z drogi. Opony zimowe powinny być obowiązkiem, bo 3/4 aut zimą w rowach ma letnie. Ja jeżdżę 20 lat i wiem, że w takich warunkach nawet najgorsze zimówki są lepsze niż najlepsze letnie.
Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku , ani opony zimowe (kiedyś ich nie było ,a ludzie jeździli),ani "wspomagacze" typu ABS ,ESP.
Przy każdej relacji z takiego zdarzenia można by dorzucić zdjęcie bieżnika opony samochodu, który wypadł z drogi. Opony zimowe powinny być obowiązkiem, bo 3/4 aut zimą w rowach ma letnie. Ja jeżdżę 20 lat i wiem, że w takich warunkach nawet najgorsze zimówki są lepsze niż najlepsze letnie.