W Karpaczu na ulicy Konstytucji 3 maja rowerzysta nie zdołał się zatrzymać przed busem i z dużym impetem wpadł na tył pojazdu.
Do zdarzenia doszło w w niedzielę ok. godz. 17:30. Kierujący busem zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Jadący za nim rowerzysta nie zdołał wyhamować i z dużym impetem uderzył w tył pojazdu. Według relacji świadków młody mężczyzna jechał bez kasku. W wyniku zdarzenia stracił na chwilę przytomność. Miał też drgawki charakterystyczne dla ataku epilepsji. Trafił do szpitala, gdzie został poddany szczegółowej diagnostyce. W busie rozbita została szyba w tylnych drzwiach co świadczy o sile uderzenia.
Karpacz - Rowerzysta wpadł na busa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czy rowerzysta był z drajw klub kref ?
Jeżdżą jak czubki i nic nie widzą na ścieżkę rowerową wypad
niestety nie wszędzie są ścieżki rowerowe a w Karpaczu ich brakuje i trzeba jechać ulicą
bez kasku....spoko
Nik nie szanuje rowerzystów za kierownicą siedzą debile, a co do ścieżki rowerowej to są bez nadziejne kto widział ścieżkę rowerową z kostki brukowej
Driveklub już poza jelenią
A czy rowerzysta mial ubezpieczenie oc kto teraz zaplaci za straty??
Kto ma płacić za straty....Dominik nie wydaje biletów a kasuje to się zwróci. ....
za co ich szanować jeżdżą jak święte krowy powinni płacić podatki jak kierowcy samochodów
czy rowerzysta był z drajw klub kref ?
Jeżdżą jak czubki i nic nie widzą na ścieżkę rowerową wypad
niestety nie wszędzie są ścieżki rowerowe a w Karpaczu ich brakuje i trzeba jechać ulicą