Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia drogowego, do którego doszło w sobotę, 7 listopada tuż po godzinie 12, na drodze wojewódzkiej 361, pomiędzy miejscowościami Krzewie Wielkie a Proszówka.
33-letnia kobieta podróżująca z dzieckiem, jadąc od strony Mirska na łuku drogi straciła panowanie nad samochodem, w wyniku czego prowadzony przez nią Renault Laguna zjechał z drogi i dachował.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano służby ratunkowe. Kobieta wraz z dzieckiem zostali przewiezieni do szpitala w Lubaniu.
W działaniach udział brały dwa zastępy straży pożarnej – JRG Lwówek Śląski i OSP Gryfów Śląski, a także policjanci z WRD KPP w Lwówku Śląskim oraz zespół ratownictwa medycznego.
Wprawdzie jeszcze nie ma zimy, na drogach nie ma zasp, ani lodu, to jesienna słota jest równie niebezpieczna. Zalegające na drodze liście, mokra nawierzchnia jest równie niebezpieczna jak lód. Mimo, iż na termometrach mamy dodatnie temperatury, to czas najwyższy pomyśleć o zmianie opon na zimowe i o zmianie stylu jazdy – o ostrożności!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bzdura.Właśnie w tej ( wysokiej jak na listopad) temperaturze "zimówki" nie zapewniają przyczepności. Tylko zmiana stylu jazdy i dopasowanie go do warunków, i do rodzaju ogumienia zapewnią bezpieczeństwo.
Bzdura.Właśnie w tej ( wysokiej jak na listopad) temperaturze "zimówki" nie zapewniają przyczepności. Tylko zmiana stylu jazdy i dopasowanie go do warunków, i do rodzaju ogumienia zapewnią bezpieczeństwo.