W ramach projektu minimalizacji ilości odpadów z tworzyw sztucznych Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze zakupiło 17 800 pojemników do selektywnej zbiórki odpadów. - Chodzi o to aby ograniczyć zużycie worków foliowych – tłumaczy Włodzimierz Stasiak, prezes zarządu MPGK.
Spółka zakupiła pojemniki w kolorze brązowym (bio odpady), zielonym (szkło) i niebieskim (makulatura).
Każdy domek jednorodzinny otrzyma taki pakiet pojemników. Spółka nie będzie już wydawała worków do selektywnej zbiórki. Po staremu zostaje natomiast zbiórka odpadów z tworzyw sztucznych ponieważ są to największe objętościowo odpady i jest ich największa ilość. Wyposażenie gospodarstw w pojemniki na odpady sprawi, że spółka będzie miała mniej pracy, ponieważ odpady te (szkło, bio, makulatura) pracownicy i tak musieli wysypywać z worków. Firmy recyklingowe w związku z podniesieniem standardów nie chciały już przyjmować odpadów w workach – tłumaczy Włodzimierz Stasiak, prezes zarządu MPGK.
Reklama
Koszt zakupu blisko 18 tys. pojemników to ponad 2 mln złotych. Co ważne, koszty tej inwestycji nie zostaną przeniesione na mieszkańców. Pojemniki zostały zakupione w formie leasingu operacyjnego, którego raty pokrywają się z kosztami miesięcznymi zakupu worków foliowych.
Będzie bardziej estetycznie i łatwiej dla pracowników spółki. Prosimy mieszkańców aby odpady wrzucali już bez jakichkolwiek worków czy zrywek – apeluje W. Stasiak.
Pojemniki trafią do mieszkańców domków jednorodzinnych na początku września.
# Jelenia Góra - ważna zmiana w systemie segregacji odpadów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego Pan Prezes odbiera pracę miejskiemu multirzecznikowi?
"Żecznik" ma katar, więc albo czekanie dwa tygodnie aż katar minie, albo działania na własną rękę...
Przestraszony prezes jak zwykle pojemnki nie zakupili tylko wypożyczyli ciekawe gdzie oni teraz będą magazynowac te odpady bez worków chyba tam z tyłu tam to dopiero się dzieje
No to zacznie się wywożenie trawy, obcinanych gałęzi i innych pozostałości roślinnych do lasu albo wyrzucanie do rowów. Taki pojemnik na odpady bio to za mało, do niego zmieszczą się najwyżej 2 worki trawy Sam zapełniam około 10 ,11 worków trawą przy cotygodniowym koszeniu moich trawników. Po zatem podejrzewam, że do opróżniania tych pojemników będzie przyjeżdżał do każdego koloru osobny samochód
Kiedy wprowadza w sklepach worki papierowe do pakowania wędlin,pieczywa, warzyw, kiedy wycofają napoje w butelkach plastikowych i karton-foliaaluminiowa i zastąpią szkłem, kiedy bezmyslny plebs zacznie na zakupy chodzić z torbami szmacianymi tak jak to kiedyś było, a nie co zakupy to foliowe reklamoweczki kupuja ...ech polska, ech Europa, ech na całym świecie tylko gadają a nic z tym nie robią...
Mi jest potrzebny śmietnik właśnie na plastiki, bo jest tych odpadów najwięcej. Z bio można zrezygnować, ale od rachunku odliczą raptem 1,2 zł.
A jesienią zbieram 3-4 worki liści! Będę miał 4 kosze?
Dopóki nie skorygowałem drzewek w okolicy, to wywoziłem dwa multicary już ubitych i nadgniłych liści.
a gdzie będą stały te nowe pojemniki ?
Przywieźli mi te pojemniki, postawili na podjeździe i co ja mam niby z nimi zrobić? Ustawione w rzędzie zajmują ponad 2 metry. Nasza zadbana przez wszystkich sąsiadów ulica stała się wystawą śmietników. Czy teraz taka moda? Kolorowe śmietniki zamiast grządek z kwiatami? Nie dociera też do mnie argument o większej wygodzie, kosze będą wiecznie brudne i śmierdzące, przecież nie będą ich myli przy opróżnianiu. Ostatnio nie wyrabiali się z odbiorem worków na czas więc postawili kosze i będą przyjeżdżać kiedy im się będzie podobało a nie wg harmonogramu, czekające i rozwleczone przez zwierzęta worki nie będą motywowały do regularnego ich odbierania.
Dlaczego Pan Prezes odbiera pracę miejskiemu multirzecznikowi?
"Żecznik" ma katar, więc albo czekanie dwa tygodnie aż katar minie, albo działania na własną rękę...
Przestraszony prezes jak zwykle pojemnki nie zakupili tylko wypożyczyli ciekawe gdzie oni teraz będą magazynowac te odpady bez worków chyba tam z tyłu tam to dopiero się dzieje