Swoje drugie zwycięstwo na zawodowym ringu odniósł Kamil Bodzioch! Jeleniogórzanin w piątek (26.10) na gali Tymex Boxing Promotion w Lublinie pokonał białorusina Artsioma Charniakevicha.
Wychowanek Red Fighters Jelenia Góra w swoim zawodowym debiucie pokonał przez nokaut w trzeciej rundzie pochodzącego z Chorwacji Hrvoje Bozinovicia. Miesiąc później po raz drugi stanął do walki na zawodowym ringu. Po raz kolejny szansę zaprezentowania się przed szerszą publicznością dął Bodziochowi Tymex Boxing Promotion. 22-latek tą szansę wykorzystał.
Przeciwnikiem Bodziocha w drugiej zawodowej walce był 32-letni białorusin Artsiom Charniakevich. Rywal miał na koncie aż 22 porażki w 25 zawodowych walkach. Faktycznie w ringu nie okazał się zbyt wymagającym rywalem. Bodzioch konsekwentnie obijał go przez cztery rundy i jednogłośnie wygrał na punkty. Jeleniogórzanin nie był jednak zbyt zadowolony ze swojej postawy.
Wywiad przeprowadził portal http://bokser.org
foto : Tymex Boxing Promotion
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obijanie kotletów brawo no i jak to bywa nawet nie wspomni ten jak narazie słaby zawodnik o mieście z którego pochodzi ale o Warszawie pamięta oby coś osiągnął ale najpierw poprzeczka w górę bo słabo nawet z kotletem to wyglądało.
Wybierz się do ortopedy Dr. Rojka .
Przestańcie się jarać, wygrywa z kelnerami...
Obijanie kotletów brawo no i jak to bywa nawet nie wspomni ten jak narazie słaby zawodnik o mieście z którego pochodzi ale o Warszawie pamięta oby coś osiągnął ale najpierw poprzeczka w górę bo słabo nawet z kotletem to wyglądało.
Wybierz się do ortopedy Dr. Rojka .
Przestańcie się jarać, wygrywa z kelnerami...