Mężczyzna trafi na trzy miesiące do aresztu za znęcanie się nad swoimi bliskimi. Oprócz tego złamał on sądowy zakaz zbliżania się i kontaktu ze swoimi ofiarami.
Do zatrzymania doszło 13 lutego br. podczas interwencji domowej. Jak informuje policja, mężczyzna był agresywny i pobudzony. Bez powodu wszczynał awantury, wyzywał członków rodziny, zastraszał ich i poniżał. Niszczył także sprzęty domowe oraz groził bliskim pozbawieniem życia.
Funkcjonariusze ustalili, że 44-latek działał w warunkach recydywy i był już wcześniej karany. Złamał również sądowy zakaz kontaktowania się i zbliżania do rodziny, nie stosując się do orzeczonego wobec niego środka karnego.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a następnie został doprowadzony do prokuratury. 15 lutego br. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Policja przypomina, że każdy przypadek przemocy domowej należy zgłaszać odpowiednim służbom. Szybka reakcja może zapobiec tragedii. Osoby doświadczające przemocy mogą szukać wsparcia w jednostkach policji, ośrodkach pomocy społecznej oraz instytucjach pomagających ofiarom przemocy.

# Areszt dla 44-latka za znęcanie się nad rodziną. Złamał sądowy zakaz kontaktu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spoko, ale dlaczego społeczeństwo ma płacić na areszt lumpa, który znęca się nad matką, ojcem, siostrą? Przecież to matka z ojcem wychowali sobie synka, to niech się teraz z nim męczą, dlaczego społeczeństwo ma za to płacić?
Spoko, ale dlaczego społeczeństwo ma płacić na areszt lumpa, który znęca się nad matką, ojcem, siostrą? Przecież to matka z ojcem wychowali sobie synka, to niech się teraz z nim męczą, dlaczego społeczeństwo ma za to płacić?