11-letni rowerzysta wjechał wprost pod jadącego prawidłowo Opla. W wyniku czołowego zderzenia chłopaka z urazami zabrano do szpitala.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w dniu wczorajszym, sobota 30 maja we Wleniu, ok. godz. 17:50 na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II, Jana Kazimierza i Górskiej – wyjaśnia st. asp. Mateusz Królak, Rzecznik Prasowy policji w Lwówku Śląskim.
11-latek jechał rowerem z dużą prędkością, nie miał kasku i wjechał wprost pod jadące prawidłowo auto. Kierowca nie miał szans na wyhamowanie. Jak się okazuje chłopak miał wiele szczęścia. W wyniku zdarzenia doznał jedynie urazów nogi. Został odwieziony do szpitala.
Policja skierowała wniosek o ukaranie rodziców do sądu rodzinnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
masakra- to nie masakra tylko przestroga dla innych rodziców i dzieci!
Temat roku! Gratulacje!
masakra- to nie masakra tylko przestroga dla innych rodziców i dzieci!
Temat roku! Gratulacje!