Młody mężczyzna kierujący toyotą, jadąc od strony Cieplic w stronę Sobieszowa, na ulicy cieplickiej nie zapanował nad autem i wypadł z drogi.
Samochód uderzył najpierw w latarnię uliczną a potem jeszcze wpadł na ogrodzenie prywatnej posesji. Na szczęście nikomu nic się stało. Na miejscu jest policja i pogotowie energetyczne. Ruch w tym miejscu odbywa się bez utrudnień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze że nie zabił po drodze niewinnych ludzi.
Sprzedam auto te co na zdjęciu, lekka ryska od latarni Cena wywoławcza 10 000zł
Sprzedam opla
Twoja stara
Powietrze Ci zeszło z braku mózgu idiota..
Takich idiotów jest b.dużo ,dziwne ze my kierowcy,piesi Widzimy tylko Policja nie widzi .To już jest plaga .Jednak trzeba publikować filmiki z rejestratorów.Prawnie.
W oponie zeszło powietrze stąd ten poślizg ;)
Jakaś pusta łepetyna.
nie wiecie jak to sie stało to nic nie mówcie...
To niezle musial grzac w terenie zabudowanym
Grubo musiało być....to na wieść o magdzie sie jechało na tamten świat? :)
Czecholudek z faza niesmiertelnika haha
ja by ten smiec wpadl na moja posesje to bym mu kolkiem w ten ryj wykur...wil zeby debila dobic
Dobrze że nie zabił po drodze niewinnych ludzi.
Sprzedam auto te co na zdjęciu, lekka ryska od latarni Cena wywoławcza 10 000zł
Sprzedam opla