20-latek stracił panowanie nad pojazdem, staranował barierki i spadł z mostu do rzeki. Przyczyną prawdopodobnie była nadmierna prędkość.
Zdarzenie, do którego doszło nieopodal miejscowości Proboszczów pokazuje jak niebezpiecznym może być niestosowanie się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego. 20-letni kierujący samochodem osobowym prawdopodobnie przez niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze nie zdołał zatrzymać się przed ostrym zakrętem i zamiast skręcić pojechał prosto w barierki. Po staranowaniu ich jego samochód wypadł z drogi i spadł ze sporej wysokości do rzeki.
Pomimo tego, że zdarzenie wyglądało bardzo niebezpiecznie, kierowcy nie stało się nic poważnego. Sam opuścił rozbity pojazd.
Za spowodowanie zdarzenia drogowego 20-letni kierowca został ukarany mandatem karnym.

# Staranował barierki w spadł z mostu do rzeki. Cudem nic mu się nie stało
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
POboszczuw to chyba na ukrainie jest ? Nie trzeba o tym pisać na lokalny portalu .
Poluzuj gumę w bereciku bo uciska na mózg, no i ten upał klepki poluzowa
20 lat ,powinien odbywać obowiązkową służbę wojskową tam wybili by mu z głowy szybkość .
Kto zapłaci za naprawę barierki??
Ubezpieczyciel
Mandaty, to powinni dawać lokalnym mediom za niechlujne pisanie (tytuł!) - wiecznie to samo, recydywa normalnie...
Nie ma czegoś takiego jak cud
Przeżył czyli ma szanse zabić kogoś.
POboszczuw to chyba na ukrainie jest ? Nie trzeba o tym pisać na lokalny portalu .
Poluzuj gumę w bereciku bo uciska na mózg, no i ten upał klepki poluzowa
20 lat ,powinien odbywać obowiązkową służbę wojskową tam wybili by mu z głowy szybkość .